WyżywienieJedzenie, zwłaszcza kolacja, było wręcz doskonałe, jedna z najlepszych, jakie mieliśmy w Austrii. Śniadania były co prawda trochę monotonne, ale każdy coś dla siebie znalazł.
ZakwaterowanieZakwaterowanie nie spełniło oczekiwań, pokój był chyba najmniejszy, jaki kiedykolwiek widziałem, szacunkowo miał około 3x3,5 m2. Optymalizacja przestrzeni była taka, że drzwi wejściowe do pokoju nie dało się nawet całkowicie otworzyć. Oświetlenie było słabe, na stole brakowało lampki. Materac był zużyty. Wyglądało to na pokój dla służącej przerobiony na gościnny. W kontraście do niego łazienka była wyłożona marmurem i przestronniejsza niż potrzeba. W hotelu nie ma windy, wszystkie bagaże trzeba było nosić po wąskich schodach przez 2 piętra.
UsługiHotel jest praktycznie bez usług, jedyną dostępną była sauna na podczerwień. Dojazd z Ventu (1900 m n.p.m.) do Soldenu (1300 m n.p.m.) wynosi 17 km, ale niestety z przewyższeniem 600 m po bardzo krętej drodze. W czasie obfitych opadów śniegu przejezdne tylko z łańcuchami.
SportSolden to prawdopodobnie najlepszy ośrodek narciarski, jaki do tej pory odwiedziliśmy, zarówno pod względem jakości i liczby tras narciarskich, jazdy na lodowcu, jak i organizacji. Parking bezpośrednio przy stacji wyciągu, minimalne przejścia w butach narciarskich. Doskonale dostępne restauracje na stokach. Naprawdę byliśmy zachwyceni.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate