PlażaDo jeziora Zeller See było dwa kilometry spacerem. Były tam mniejsze plaże publiczne, wszystkie trawiaste, z różnym dostępem do wody, ale nawet na tych publicznych małe dzieci mogły bez problemu pływać. Płatna plaża w samym Zell am See rozczarowała nas swoim wyglądem, ponieważ była mała i niezbyt zatłoczona, więc nawet tam nie poszliśmy. Wokół jeziora biegnie ścieżka dla rowerzystów i pieszych, a spacer nią to bardzo przyjemny spacer. Jezioro jest czyste i piękne.
WyżywieniePółpensjonat, śniadanie w formie bufetu, klasyka – ciasta, sery, wędliny, dżemy. Ekspres do kawy na różne rodzaje kawy (bardzo dobry) i to, co mi się podobało, to samowar do herbaty. Brakowało mi większej ilości warzyw i owoców, były tylko pomidory, papryka i sałatka owocowa. Jajka przygotowywano na życzenie. Kolacja do wyboru z dwóch menu plus przystawka i deser. Bardzo nam się podobało, uczciwa kuchnia, porcje za duże.
ZakwaterowaniePensjonat był czysty, pokoje wystarczająco duże, łazienka duża i czysta. Jedyne, co nam trochę przeszkadzało, to niewygodne materace i rozkładana sofa, na której dorosły by nie spał. Dla dziecka była wystarczająca.
UsługiW ramach zakwaterowania otrzymaliśmy kartę Maishofen Juwel, która uprawniała nas do bezpłatnego korzystania z transportu publicznego w całym regionie Salzburga, bezpłatnych przejazdów niektórymi kolejkami linowymi oraz bezpłatnego wstępu na jedną płatną plażę, z której korzystaliśmy i która działała bezproblemowo. Za pomocą karty bezpłatnie wynajęliśmy również pole do minigolfa, którego dołki znajdowały się w całym mieście i okolicy. W ogrodzie znajdował się mniejszy biotop i plac zabaw dla dzieci.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate