Hotel jest idealnym miejscem na wakacje z dziećmi. Bezpłatny dostęp do zwierząt (króliki, świnki morskie, kury, kucyki, kozy), a także do basenów, w których było pięknie ciepło.
WyżywienieŚniadanie jest tradycyjnie w formie bufetu. Na śniadaniu znajduje się menu z daniami na kolację, gdzie trzeba wybrać, co zjeść i to zapisać. Dzieci tego nie robią, mają posiłek w formie bufetu wraz z zupami, przystawkami i sałatkami. Jednocześnie podaję je jako deser po głównym posiłku. Podczas naszego pobytu dzieci zorganizowały (mogły wziąć udział) „kinderparty”, czyli kolację podaną na zewnątrz, składającą się z zapiekanego burrito, frytek i grillowanej kukurydzy. Podobnie my, dorośli, jedliśmy na tarasie, ponieważ było ciepło. Jedyne, co mogę skrytykować, to to, że nikt w recepcji nie powiedział nam, że powinniśmy poprosić o numer stolika w hotelowej restauracji. Usiedliśmy na wolnym miejscu, a potem musieliśmy przenieść się gdzie indziej.
ZakwaterowaniePokój był mniejszy, dla czteroosobowej rodziny na tygodniowy pobyt wybrałbym większy pokój. Dzieci spały na łóżku piętrowym tuż obok łóżka małżeńskiego, więc wieczorem nie można było nawet włączyć telewizora, żeby nie obudzić dzieci.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate