Alena Ř.
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Lipiec 2019 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Sierpień 2019
Albania to niesamowity kraj, jesteśmy zachwyceni i pełni wrażeń z wakacji, a nasz wyjazd całkowicie spełnił nasze oczekiwania. To nadal kraj niezepsuty masową turystyką, z dziką przyrodą, piaszczystymi drogami i biednymi ludźmi, gdzie można doświadczyć i zobaczyć wiele interesujących rzeczy. Zdecydowanie nie jest to jednak wakacje dla każdego. Kto jest przyzwyczajony do dużych kompleksów hotelowych z mnóstwem jedzenia i programami animacyjnymi, niech nie jedzie do Albanii. Każdemu, kto chce odwiedzić Albanię, polecam zapoznać się z dostępnymi informacjami o tym miejscu i wyjeździe, tak jak my to zrobiliśmy, wtedy można być tylko miło zaskoczonym.
W destynacji od Sarandy do Butrintu można poruszać się lokalnymi autobusami, przystanki nie są w żaden sposób oznaczone, jednolita cena 100 LEK. W sklepach można kupować bardzo tanio, a jedzenie w restauracji nadal wychodzi taniej niż u nas. Personel wszędzie pomocny. Wstępy do zabytków są w porównaniu z Czechami bardzo niskie, jeśli gdzieś będziecie wcześnie rano, możliwe, że w ogóle nie zapłacicie. Aktualny kurs to 7/19 1EUR=120LEK. Warto mieć wszędzie gotówkę, kartą zazwyczaj nie da się płacić.
Albania to niesamowity kraj, jesteśmy zachwyceni i pełni wrażeń z wakacji, a nasz wyjazd całkowicie spełnił nasze oczekiwania. To nadal kraj niezepsuty masową turystyką, z dziką przyrodą, piaszczystymi drogami i biednymi ludźmi, gdzie można doświadczyć i zobaczyć wiele interesujących rzeczy. Zdecydowanie nie jest to jednak wakacje dla każdego. Kto jest przyzwyczajony do dużych kompleksów hotelowych z mnóstwem jedzenia i programami animacyjnymi, niech nie jedzie do Albanii. Każdemu, kto chce odwiedzić Albanię, polecam zapoznać się z dostępnymi informacjami o tym miejscu i wyjeździe, tak jak my to zrobiliśmy, wtedy można być tylko miło zaskoczonym.
W destynacji od Sarandy do Butrintu można poruszać się lokalnymi autobusami, przystanki nie są w żaden sposób oznaczone, jednolita cena 100 LEK. W sklepach można kupować bardzo tanio, a jedzenie w restauracji nadal wychodzi taniej niż u nas. Personel wszędzie pomocny. Wstępy do zabytków są w porównaniu z Czechami bardzo niskie, jeśli gdzieś będziecie wcześnie rano, możliwe, że w ogóle nie zapłacicie. Aktualny kurs to 7/19 1EUR=120LEK. Warto mieć wszędzie gotówkę, kartą zazwyczaj nie da się płacić.
Plaże w okolicy hotelu są piaszczyste, czyste, z krystalicznie czystą wodą. Na każdym kawałku plaży, gdzie to możliwe, znajdują się leżaki z parasolami, za które trzeba płacić. Leżaków jest zawsze wystarczająco dużo i nawet w pełnym sezonie mogliśmy wybrać, plaże nie były zatłoczone. Cena za 2 leżaki i parasol w pełnym sezonie wynosiła 700-800 LEK, poza sezonem są tańsze. Leżaki zawsze należą do jakiegoś baru lub restauracji nad plażą, więc obsługa plaży chętnie przynosi napoje, kawę itp. Dziko położone plaże bez leżaków do kąpieli w tym rejonie nie występują.
WyżywienieWyżywienie w formie bufetu, jedzenie zawsze świeże, na europejskie standardy trochę skromniejszy wybór, ale zawsze było z czego wybierać i zdecydowanie nie byliśmy głodni. Podczas śniadań nie ma słodkiego pieczywa ani owoców. Podczas kolacji zawsze lokalna wyśmienita zupa, jeden do dwóch rodzajów mięsa, 1-2 dodatki, kilka rodzajów sałatek warzywnych, deserów ani owoców nie ma, tylko arbuz.
ZakwaterowanieZakwaterowanie było w nowo wybudowanym, mniejszym hotelu z basenem, zawsze czysto posprzątane, co drugi dzień zmieniana pościel i czyste ręczniki, personel bardzo miły, mówi po angielsku. Jeśli mogą, chętnie doradzą lub pomogą. Należy wybaczyć drobne niedoskonałości - np. w łazience lepsza byłaby kabina prysznicowa zamiast zasłony.
UsługiBezpośrednio w hotelu można umówić się na wynajem samochodu, nie potrzebowaliśmy ani międzynarodowego prawa jazdy, ani karty kredytowej, a nawet nie musieliśmy wpłacać żadnej kaucji. Za Mercedesa na 1 dzień zapłaciliśmy 45 EUR. Bardzo uprzejmy personel.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (9) (0)

