Z wakacji mamy bardzo mieszane wrażenia. Hotel ma duży potencjał (ładna plaża i miasto, blisko morza, czysta woda, kryty basen z wodą morską, doskonałe jedzenie), ale cały dobry wizerunek znacznie obniża samo zakwaterowanie. Wiedzieliśmy, że hotel jest stary, ale wyposażenie jest już naprawdę mocno zużyte, przeszkadzały nam porozrzucane worki ze śmieciami niedaleko hotelu, obrzydliwie śmierdzące odpady (a co za tym idzie cała łazienka, gdy padał deszcz). W poprzednich recenzjach czytaliśmy, że jest tam czysto, z czym nie możemy się zgodzić. Na pierwszy rzut oka może tak, ale kiedy podczas pakowania zajrzeliśmy pod łóżko, aby upewnić się, że nic nam się nie zgubiło, czekała nas niespodzianka w postaci butelki po napoju, pokruszonych ciastek, kart do gry itp., które na pewno nie należały do nas. Dość zaskoczyło nas również to, że nasza delegatka około połowy pobytu ogłosiła, że wyjeżdża...?
PlażaPlaża znajduje się około 30 m od hotelu, jest dobrze dostępna, pokryta kamykami i żwirem. Woda jest pięknie czysta. Można wypożyczyć leżaki i parasole, na plaży było wiele różnych stoisk z przekąskami.
WyżywienieŚniadanie i kolacja są podawane w formie bufetu szwedzkiego. W ofercie śniadaniowej nie ma zmian (parówki, jajka, pieczywo, jogurty, musli i inne płatki, dżemy, nutella itp., do picia kawa, herbata, gorąca czekolada, soki i woda), doceniłabym owoce i warzywa, których przy śniadaniu w ogóle nie było. Kolacje były luksusowe, obejmowały ogromny wybór zimnych przystawek, dwóch zup, dań wegetariańskich i mięsnych, ryb, sałatek, wybór spośród 4 deserów i misy z owocami. Co nas nieprzyjemnie zaskoczyło - za napoje do kolacji trzeba dopłacić 17,50 EUR za osobę (na cały pobyt), przy czym wszystkie osoby zakwaterowane w jednym pokoju muszą je kupić. Jeśli nie dopłacisz za napoje, przy kolacji nie dostaniesz nawet wody... Na obiady najlepszym rozwiązaniem jest pizzeria Val tuż przy hotelu, gdzie jest też darmowe wifi.
ZakwaterowanieZakwaterowanie jest naprawdę dla niewymagających turystów, pokoje wymagają całkowicie nowego wyposażenia. Mam na myśli przede wszystkim stare materace, wręcz obrzydliwe koce do przykrycia (jedna dziewczyna dość trafnie zauważyła, że taki dałaby co najwyżej psu), zasłonę prysznicową, na której były wżarte jakieś ciemne plamy... Nasz pokój był ponadto ewidentnie sprzątany dość pośpiesznie, ale z drugiej strony byliśmy jedynymi, którzy mieli ten problem.
UsługiPersonel był ogólnie bardzo pomocny i starał się we wszystkim wyjść naprzeciw. Miłym bonusem był basen zewnętrzny i kryty z wodą morską (dla gości bezpłatny), który doceniliśmy w dniach, gdy pogoda nie była już zbyt ładna. Szkoda tylko tej oczywistej chęci zarobienia na wszystkim innym. Lodówkę za dopłatą w hotelu 2* jeszcze byśmy zrozumieli, ale na przykład podejście do napojów przy kolacji czy to, że internet trzeba dokupić (a jeśli jesteś zakwaterowany w depandansie, to nie jest to możliwe), jest już trochę dziwne. Drugą opcją jest zamówienie czegoś w hotelowym barze i przepisanie z rachunku PIN-u, dzięki któremu będziesz mieć dostęp do internetu na 15 minut.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate