PlażaHotel miał własną windę na plażę, ale wszystkie plaże przed hotelem były prywatne. Oprócz około 30-metrowego pasa, wszystkie plaże były prywatne. Było nas 5, a za jedno leżak i parasol słoneczny płaciliśmy 10 euro za dzień. Czyli to byłoby dodatkowe 50 euro za dzień? Poza tym plaża i woda były czyste.
WyżywienieGotowałam sama dla rodziny. Pizzeria, która była w pobliżu, miała wyśmienitą pizzę. Pierwszego dnia przyjazdu poczęstowano nas kolacją i była też muzyka na żywo. To było naprawdę super.
ZakwaterowanieNasz pokój był bardzo ciemny, bardzo stęchły i nieprzyjemnie pachniał, a na pięć osób nie był odpowiednio przystosowany. Na ścianach chodziła duża ilość mrówek. Stół w kuchni miał tylko cztery krzesła dla pięciu osób? Telewizor w pokoju był tak wysoko, że można było oglądać telewizję tylko stojąc na łóżku, a nie siedząc na nim. Mikrofalówka nie działała. Ściany przy wejściu oraz w łazience były mocno uszkodzone – zgniłe. Szafki w łazience były pełne pleśni. Nasz pokój znajdował się bezpośrednio pod jedynym wejściem do hotelu, które było przez ogromną metalową bramę. W nocy, gdy ludzie wchodzili do hotelu, brzmiało to jak trzęsienie ziemi. Toaleta ciągle śmierdziała. Kuchnia miała odklejone listwy, a umywalka w łazience była uszkodzona – cała popękana. Niebieskie zasłony były całe brudne – miały jakieś plamy. Dołączam też zdjęcie widoku na morze z kuchni. Pod pewnym kątem przebijało coś niebieskiego. Więc na pewno to nie był widok na morze :(
UsługiParking, który miał być tylko dla gości hotelu, niestety był zajęty przez odwiedzających plażę. Więc było to złe.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate