Podróżowaliśmy własnym samochodem. Zakwaterowanie było w wybranym hotelu, gdzie panowała czystość i wszystko było zgodne z umową. Personel był miły. Wyżywienie (półpełne) - doskonała kuchnia, jedzenie smaczne i w wystarczającej ilości. Niestety pokój nie był klimatyzowany, mieliśmy balkon z widokiem na kawałek morza i ogród. Nie podobał nam się widok na przeciwległą oczyszczalnię ścieków. Nie było obecnego delegata naszego biura podróży, ale na wszystkich tablicach informacyjnych dostępne były informacje o innym delegacie oraz wycieczkach po okolicy. Tym razem pogoda nam nie dopisała. Zimne morze po deszczach i burzach. Zaleciłabym zaznaczyć w katalogu, że jest to północna lokalizacja, blisko miasta Rijeka. W Dalmacji Południowej jest wiele podobnych miast jak Omišlj i mogą je pomylić z Omiš, który rzeczywiście znajduje się w Dalmacji Południowej przy Riwierze Makarskiej. Tam jest znacznie cieplej. Z drugiej strony wyspa Krk nie jest od nas tak daleko. Ludzie także mylą Krk z wodospadami na Krku, które są znacznie dalej w kierunku Šibenika. Chyba warto to bardziej sprecyzować i podkreślić podczas rozmów przed podpisaniem umowy. To miejsce jest naprawdę odpowiednie dla emerytów i rodzin z małymi dziećmi, ponieważ oferta kulturalna to folklor i niewielka rozrywka dla dzieci. Brakuje dyskotek, winiarni, miejsc do siedzenia przy grillowanych przysmakach z morza (dwie restauracje blisko plaży to za mało). Brakuje basenu na wypadek złej pogody. Dlatego zakończyliśmy nasz pobyt już po śniadaniu 26.08., padało i znacznie się ochłodziło. Miasteczko Omišlj jest bardzo ładne, ale widać, że podupada, a miejscowi ludzie wyprowadzają się gdzie indziej (puste domy, zaniedbany lokalny park bez oświetlenia). Dla osób, które chcą się kąpać, opalać, ale też bawić, ta lokalizacja nie jest odpowiednia. Nudzą się tam, a gdyby nie internet w sali kulturalnej, nie wiem co by robili. Telewizor też nie działał, mimo że kupiliśmy nowe baterie do pilota, dźwięk był bardzo cichy, a programy bardzo ograniczone. Mamy doświadczenia z hotelu Nymfa w Živogošti, gdzie działała nawet nasza 24. Ale to nam tak bardzo nie przeszkadzało. Odpoczęliśmy i byliśmy ogólnie zadowoleni jako niewymagający turyści.