Zakwaterowanie było OK, starsze pokoje, ale funkcjonalne. Jednak tym, co nas wszystkich zaskoczyło, była kuchnia, w której celowo nie było żadnego wyposażenia, nawet szklanki na wodę. Mimo, że mieliśmy all inclusive, na pewno skorzystalibyśmy z kuchni, bo jedzenie było bardzo kiepskie. Cała wioska była ładna, czysta i bezpieczna, basen i okolice również. Recepcja, pokojówka i pozostali pracownicy byli mili, ale tego samego nie można powiedzieć o obsłudze restauracji, z pewnymi wyjątkami. Murdeira Village ma potencjał, jeśli restauracja znacznie się poprawi, w przeciwnym razie nie ma sensu jechać.
PlażaPlaża była tuż przy wiosce, częściowo kamienista, częściowo piaszczysta, czysta i ogólnie przyjemna. Dużym plusem jest lokalizacja, nie ma tu zbyt wielu ludzi.
WyżywienieAll inclusive - codziennie to samo śniadanie, jajecznica na zimno, czasem bekon, czasem też fasolka. Ciasta można było dostać zazwyczaj dopiero po godzinie 20:00, trzeba było prosić o nóż cukierniczy, a zwłaszcza o masło. To było raz, dzień po dużej reklamacji złożonej delegatowi. Innym razem była to margaryna, o której znów musieliśmy rozmawiać. Powtarzano także obiady i kolacje. Ryba z dodatkiem, mięso z dodatkiem, makaron i zakupiona pizza. Jedzenie oceniam jako bardzo poniżej średniej, a zachowanie personelu, z wyjątkiem jednego kelnera, było przerażające.
ZakwaterowanieZakwaterowanie było OK, starsze pokoje, ale funkcjonalne. Jednak tym, co nas wszystkich zaskoczyło, była kuchnia, w której celowo nie było żadnego wyposażenia, nawet szklanki na wodę. Sprzątanie działało świetnie, pokojówki były bardzo uprzejme i miłe.
UsługiPonadto w hotelu nie było zbyt wielu usług. Każdego wieczoru mieliśmy ochronę w budynku, basenie i recepcji. Nic nadzwyczajnego, ale pod tym względem było OK.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate