Bardzo ładny hotel, który został nam zaoferowany zamiast Riu don Miguel. Byliśmy zdecydowanie zadowoleni.
PlażaBezpłatny autobus zapewniał transport tam i z powrotem - na plażę Playa del Inglés. Kursował regularnie i punktualnie (w przeciwieństwie do transportu publicznego, któremu nie przeszkadza 5 minut tu i 5 minut tam :-) ) Godziny odjazdów to 9:30, 10:00, 10:30, 11:30, 12:30, a potem dopiero 15:30 i 16:30. Powroty o 9:45, 10:15, 10:45, 11:45, 13:00, 15:00, 16:00 i 17:00... pieszo to żadna katastrofa. Około 15 minut spacerem. Kto woli drugą stronę (Maspalomas), autobusy za opłatą kursują bardzo często. (Przystanek tuż obok hotelu - naprzeciwko hotelu Princess) Wszystko jest dobrze opisane i łatwe do znalezienia. Plaża, jak zwykle, doskonała... piaszczyste wydmy warte zobaczenia.
WyżywienieSzwedzkie stoły pełne smakołyków. Każdy znajdzie coś dla siebie. Codziennie dwa rodzaje ryb, kurczak, wieprzowina... co około trzeci dzień krewetki. Gdy akurat nie było krewetek, można było spróbować innych owoców morza. Przy okazji bardzo dobrze przygotowane. "Kanaryjskie" ziemniaki i tradycyjne sosy, ryż, frytki, klasyczne ziemniaki, purée ziemniaczane czy krokiety... Od czasu do czasu paella, a codziennie kilka rodzajów pizzy i makaronów. Nie brakowało spaghetti, sosów pomidorowych i serowych, czy lasagne. Mnóstwo warzyw i sałatek... z kukurydzy, ciecierzycy z tuńczykiem itd... tutaj nie sposób wymienić wszystkiego. Słodkości i ciastka, budynie, lody, owoce. Zawsze 3 rodzaje zup, w tym gazpacho.
Na obiad między innymi kanapki oraz możliwość samodzielnego skomponowania hamburgera lub hot-doga według własnego uznania.
Śniadania również bardzo bogate i różnorodne... od wielu rodzajów pieczywa słonego i słodkiego, po wiele rodzajów dżemów i czekoladek... Klasyka w postaci fasoli, parówek, jajek (również na wiele sposobów... jajecznica, omlety...) Tuńczyk, sery, wędliny, pasztety, mnóstwo warzyw, owoce... Musli wszelkiego rodzaju + między innymi tradycyjne kanaryjskie "Gofio"... nie można narzekać.
Mój przyjaciel jest weganinem i miałam trochę obaw, czy znajdzie coś do jedzenia... i bałam się niepotrzebnie.
Poza tym jest możliwość skorzystania z 2 dodatkowych restauracji, które znajdują się w kompleksie hotelowym (po zgłoszeniu terminu na recepcji) - hiszpańska (chorizo, ośmiornica z cebulą, owoce morza, ryby, warzywa, sery, szynka...) oraz azjatycka (sushi, kluski, szaszłyki mięsne, jakieś kiełki i kieszonki z "czymś"... + naprawdę egzotyczne słodkości. Na przykład smażony banan z sezamem był szczególnie interesujący. Gorąco polecam wypróbować te restauracje.
ZakwaterowanieZakwaterowanie było wspaniałe. Pokój był przestronny - ogromne łóżko, duży telewizor, sejf, klimatyzacja... wszystko w doskonałym porządku i nawet ponad nasze oczekiwania. Łazienka jak z obrazka. Duży prysznic, dużo miejsca... nie ma do czego się przyczepić
UsługiSprzątanie codziennie. Panie sprzątające bardzo miłe. Zazwyczaj mówią tylko po hiszpańsku. Wszystko robią naprawdę dokładnie, może nawet zbyt dokładnie. Hotel bardzo dba o czystość. Skorzystaliśmy z usług pralni - po prostu włożyliśmy pranie do przeznaczonej na to torby i wypełniliśmy formularz - co to za ubranie + data. Gotowe w ciągu 48 godzin (w weekendy nie działa). Podczas obiadu, kolacji czy śniadania - wystarczy usiąść, a już podają kawę lub wodę. Wszyscy starają się być mili i przyjaźni. Osobiście największy podziw składam panu, który stał przy bramie hotelu... w dzień i w nocy, w upały... i w deszczu (tak, pewnego dnia natura postanowiła się zazielenić)... zawsze z uśmiechem na twarzy witał gości i był bardzo uprzejmy. Na recepcji chętnie pomagają i starają się wyjść naprzeciw oczekiwaniom. (dużo Niemców - personel zazwyczaj dobrze mówił po niemiecku)
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate