Ogólne wrażenie z hotelu jest bardzo dobre. Lokalizacja jest świetna. Krótki spacer dzieli nas od miasta (które jest zaskakująco ciche), a tuż przy promenadzie prowadzącej na drugą stronę.
PlażaPlaża znajduje się około 150-200 metrów od hotelu. Znajduje się tam bar z przekąskami i minimarket. Plaża jest piękna, szeroka, czysta i chociaż całkowicie otwarta, woda jest bardzo spokojna. Wszystkie plaże są publiczne, więc hotel nie ma na niej baru ani usług, a za leżaki płaci się 16-18 euro. Po godzinie 17:00 nie ma opłat. Jeśli lubisz fale, polecam pójść nieco dalej na plażę Butihondo (nie ma tu usług), ale jest naprawdę piękna. A jeśli lubisz naprawdę duże fale, to północno-wschodnia część wyspy – Corralejo – będzie dla Ciebie bardziej odpowiednia. Spodziewaj się temperatury wody maksymalnie 20-23 stopni. Ale plaże są naprawdę piękne i nigdzie nie ma tłoku. Wszędzie jest czysto.
WyżywienieJedzenie było bardzo dobre, jeśli lubisz szynkę, ser, grillowane mięso, guacamole itp. Jednak jeśli nie jadłeś jedzenia prosto z grilla, było ono letnie (paella, risotto, duszone warzywa), co jest dużą stratą, ponieważ składniki były poza tym wysokiej jakości i smaczne. All inclusive z pewnością nie jest tak rozbudowany jak w innych hotelach, ale nam to zupełnie nie przeszkadzało. Zawsze jedliśmy dobrze, a jesteśmy dość wymagający :-). Jeśli lubisz dużo sałatek i warzyw, wybór jest bardzo ograniczony. Desery to jeszcze skromniejsza część, gdzie hotel 4* zdecydowanie zasługiwałby na szerszą ofertę. To, co naprawdę nam przeszkadzało, to żetony na napoje. Na początku dostajesz 1 osobę = 1 żeton i wymieniasz je przy basenie na kubki na napoje. Więc jeśli chcesz napić się drinka i kawy, to „nie masz szczęścia”. Obsługa była miła, bo zawsze dostawaliśmy to, czego chcieliśmy, nawet bez żetonów, ale tłumaczenie, że żeton jest w pokoju albo że chcemy 5 drinków, mimo że jest nas czworo, jest po prostu irytujące. Spędziliśmy jednak niewiele czasu przy basenie, więc dało się wytrzymać. Koktajle były za słodkie – postmix, ale nie najgorsze. Drinki takie jak Cuba Libre, gin z tonikiem itp. są w porządku.
ZakwaterowanieWszystko czyste i schludne. Bardzo wygodne łóżko, solidny, duży taras i widok na ocean, mimo że nie płaciliśmy, były dużym plusem. Dzieci spały całkiem wygodnie w salonie. Jednak to pokój z drzwiami wejściowymi i nie przecieka tak bardzo, jak powinno. Są też centymetrowe przeciągi i oczywiście hałas. Łazienka była ładna, bo nie była mała, ale do jej wad zdecydowanie zaliczają się czarna pleśń w kątach i mrówki. Dużo miejsca do przechowywania.
UsługiZ niczego nie korzystaliśmy. Nie było nic do roboty. Wiem tylko, że na większość programów animacyjnych trzeba się wcześniej zarejestrować, inaczej nie ma szans. Poza tym w hotelu nie ma wypożyczalni samochodów. Dlatego polecam zarezerwować samochód z wyprzedzeniem, na przykład w Cicar – dostaniesz lepszą cenę. Ich biuro znajduje się około 400 metrów od hotelu, na promenadzie.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate