Z punktu widzenia wszystkich uczestników naszej wycieczki muszę niestety stwierdzić, że zakwaterowanie w hotelu Vecchia America spełniło najgorsze wyobrażenia o noclegach we Włoszech, ponieważ to, co prezentował właściciel i personel hotelu, było katastrofalne.
Zakwaterowanie
W pokojach i w całym hotelu prawie nie działało ogrzewanie, więc musieliśmy chodzić po hotelu dość ciepło ubrani, niektórzy nawet w odzieży narciarskiej chodzili na śniadania i kolacje. Przechowalnia nart znajdowała się w nieogrzewanej piwnicy, bez możliwości suszenia butów narciarskich, które musieliśmy nosić do pokoju, gdzie próbowaliśmy je przynajmniej trochę wysuszyć na letnim kaloryferze. 6. Wellness i oferowana wanna z hydromasażem, sauna oraz strefa relaksu są znacznie przereklamowane. Ciepła woda w pokojach leciała dopiero po około pół godzinie spuszczania wody, a określenie „ciepła woda” jest bardzo przesadzone. Była raczej letnia. Do prysznica chodziliśmy więc do chłodzącego prysznica w saunie, gdzie ciepła woda leciała prawie od razu, ale prysznic był niestabilny, umieszczony na drewnianej palecie, więc kąpiel była trochę gimnastycznym doświadczeniem. Wanna z hydromasażem miała wodę o maksymalnej temperaturze 25°C, więc używano jej raczej jako chłodzącego basenu, ponieważ prysznic, jak pisałem wyżej, był raczej ryzykiem urazu. Strefa relaksu w ogóle nie istniała. Jedyną rzeczą, która mogłaby przypominać strefę relaksu, było jedno drewniane rozkładane leżanko skulone w rogu pokoju. Sauna była całkiem ładna, z wyjątkiem tego, że obsługa zapominała ją w porę włączyć, więc wymagana temperatura była osiągana tuż przed końcem czasu korzystania, więc nie bardzo się ogrzaliśmy.
Wyżywienie
Bufet śniadaniowy i wieczorny był bardzo skromny i nie był uzupełniany, więc jeśli ktoś się trochę spóźnił, musiał zadowolić się tym, co zostało. Gorące potrawy były podawane bardzo chaotycznie, obsługa w ogóle nie wiedziała, co i do którego stolika należy, więc często dostawaliśmy do jedzenia coś zupełnie innego niż zamówiliśmy. Gorące potrawy były podawane prawie zimne, a mimo że część stolika już dawno skończyła jeść, reszta musiała się wielokrotnie przypominać, aby otrzymać jedzenie. W takiej sytuacji lepiej było już nie zwracać uwagi na to, co się zamówiło i zadowolić się tym, co się dostało.
Obsługa w hotelu
Wellness i oferowana wanna z hydromasażem, sauna i strefa relaksu są znacznie przereklamowane. Wanna z hydromasażem miała wodę o maksymalnej temperaturze 25°C, więc używano jej raczej jako basenu do ochłody, ponieważ prysznic, jak pisałem powyżej, był raczej zagrożeniem urazem. Strefa relaksu w ogóle nie istniała. Jedyną rzeczą, która mogłaby przypominać strefę relaksu, było jedno drewniane rozkładane leżak, skulone w rogu pokoju. Sauna była całkiem ładna, z wyjątkiem tego, że obsługa zapominała ją w porę włączyć, więc wymagana temperatura była osiągana tuż przed końcem czasu korzystania, więc nie bardzo się rozgrzaliśmy.
Plaża
Nie było
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate