Do Livigna jeżdżę dość często, a tym razem wypróbowaliśmy drugi stok, czyli Carosello3000, który jest zdecydowanie lepszy i świetnie się na nim jeździło. Przeszliśmy się również po słonecznych okolicach i było bez zarzutu. Nasze zakwaterowanie było na obrzeżach Livigna, ale ze względu na bliskość wyciągów dojazd do głównego stoku nie stanowił problemu. Gorzej było z powrotem, ponieważ stroma droga nie pozwalała niedoświadczonym narciarzom bezpiecznie wrócić do chaty. Pogoda przez cały tydzień była absolutnie bezbłędna. Ogólne podsumowanie jest więc bardzo pozytywne.
PlażaStoki super, polecam.
WyżywienieWłosi w Livigno nie oferują swojej włoskiej gastronomii, a raczej szybkie i drogie jedzenie dla turystów. Natomiast produkty spożywcze, które można kupić w sklepach, są wysokiej jakości.
ZakwaterowanieZakwaterowanie było największym problemem. Oczywiście nie wybierasz sobie sąsiadów, ale wstawanie jeszcze wcześniej z powodu tupiących dzieci w sąsiednich apartamentach, gdzie było słychać dosłownie wszystko (tak, ściany były bardzo cienkie), było niezwykle wyczerpujące. Drugą wadą jest niewielkie wyposażenie kuchni i toalet. Brakowało: gąbek i płynu do naczyń, worków na śmieci, większej liczby sztućców i przede wszystkim szklanek (musieliśmy korzystać z plastikowych ze skibarów), zmiotki, mydła i przynajmniej niewielkiej ilości papieru toaletowego. Łóżka w pokojach są bardzo krótkie, paradoksalnie najlepiej śpi się na rozkładanej sofie.
UsługiMiła pani wszystko nam pokazała i wyjaśniła. Narciarnia OK. Nie zauważyliśmy innych usług, nie mieliśmy ich ani nie potrzebowaliśmy. Parking jest problemem przy większej liczbie samochodów.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate