Baia Delle Sirene (Briatico) Ocena: 4/5
od 3 551 zł za osobę
Przejdź do... | Przejdź do głównego menu
od 3 551 zł za osobę
od 1 465 zł za osobę
od 1 599 zł za osobę
od 1 322 zł za osobę
Wykres przedstawia prognozowane ceny wycieczek w nadchodzących miesiącach
Minimalna cena za osobę z możliwymi różnicami w czasie trwania podróży
Prezentowane w informacji opisy, opinie oraz zdjęcia przedstawiają subiektywne odczucia ich autora i nie stanowią części oficjalnego opisu obiektu organizatora turystyki (przedsiębiorcy turystycznego). Pokoje oraz udogodnienia mogą się różnić od zawartych w informacji, za co Travelplanet.pl S.A. nie ponosi odpowiedzialności. Oficjalny opis dostarczony przez organizatora turystyki znajdziesz na stronie poświęconej wybranej przez Ciebie imprezie turystycznej, po wskazaniu interesującego Cię terminu wyjazdu.
Dobry (Na podstawie 5 opinii)
58. najwyższa ocena z 174 hoteli w Kalabria
Michal J.
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Sierpień 2025
Ogólne wrażenie z wakacji było pozytywne, ale nazywanie tego hotelu czterogwiazdkowym jest naprawdę nieuzasadnione. Dobrze wiedzieć, że personel praktycznie nie mówi po angielsku, a kiedy zapytaliśmy o to, że główne światło migało kilka razy, mimo że w naszym pokoju było wyłączone, powiedziano nam, że musimy włożyć kartę do energooszczędnego systemu, żeby prąd działał… co absolutnie nie miało nic wspólnego z naszym pytaniem. Pokoje wyposażone są w starsze meble i łóżko, którego wezgłowie porusza się w przód i w tył, gdy się je do niego dociśnie. Materac był twardy (co z pewnością jest odpowiednie dla niektórych) i chociaż ewidentnie nowy, jego rozmiar nie pasuje do łóżka, co wygląda bardzo dziwnie. Oceniam funkcjonalną klimatyzację w pokoju pozytywnie, ale osoby mieszkające w okolicznych „domkach”, a nie w głównym budynku hotelowym, narzekały dość mocno na brak lub niesprawną klimatyzację i otrzymały przenośną klimatyzację, która jest niewystarczająca. Łazienka była przestronna i oceniłbym ją mniej więcej pozytywnie, ale fugi w prysznicu są czarne, a ten czarny brud lub pleśń dosłownie odpadały podczas korzystania z prysznica. Ogólnie rzecz biorąc, sprzątanie całego pokoju nie było zbyt intensywne, a przez cały pobyt nie zmieniano nam pościeli. Pokój był zawsze tylko powierzchownie przecierany, a papier toaletowy/mydło uzupełniane. Warto też wspomnieć, że pokojówka nawet nie zadała sobie trudu, żeby wytrzeć balkon, ani nawet wyczyścić doniczki z chwastami, których jest tam pełno. W naszym pokoju nad drzwiami znajdowała się lampa bezpieczeństwa, która świeciła bez przerwy na zielono prosto w twarz, gdy próbowałeś zasnąć... drugiej nocy nie mogliśmy już tego znieść i powiesiliśmy ubrania na podsufitce, żeby choć trochę zmiękczyć światło (inni, którzy mieszkali poza głównym budynkiem hotelowym, mówili, że ta lampa była w kuchni, a nie bezpośrednio w sypialni, więc w ogóle im nie przeszkadzała). Na basen hotelowy można wejść tylko w czepkach, o czym przeczytaliśmy rezerwując ten urlop i uszanowaliśmy to, ale wielu naszych rodaków było bardzo negatywnie nastawionych do tej kwestii. Podobnie było z faktem, że Wi-Fi jest tylko w recepcji i na basenie, co zupełnie nam nie przeszkadzało i wykorzystaliśmy nasze dane.
Ogólne wrażenie z wakacji było pozytywne, ale nazywanie tego hotelu czterogwiazdkowym jest naprawdę nieuzasadnione. Dobrze wiedzieć, że personel praktycznie nie mówi po angielsku, a kiedy zapytaliśmy o to, że główne światło migało kilka razy, mimo że w naszym pokoju było wyłączone, powiedziano nam, że musimy włożyć kartę do energooszczędnego systemu, żeby prąd działał… co absolutnie nie miało nic wspólnego z naszym pytaniem. Pokoje wyposażone są w starsze meble i łóżko, którego wezgłowie porusza się w przód i w tył, gdy się je do niego dociśnie. Materac był twardy (co z pewnością jest odpowiednie dla niektórych) i chociaż ewidentnie nowy, jego rozmiar nie pasuje do łóżka, co wygląda bardzo dziwnie. Oceniam funkcjonalną klimatyzację w pokoju pozytywnie, ale osoby mieszkające w okolicznych „domkach”, a nie w głównym budynku hotelowym, narzekały dość mocno na brak lub niesprawną klimatyzację i otrzymały przenośną klimatyzację, która jest niewystarczająca. Łazienka była przestronna i oceniłbym ją mniej więcej pozytywnie, ale fugi w prysznicu są czarne, a ten czarny brud lub pleśń dosłownie odpadały podczas korzystania z prysznica. Ogólnie rzecz biorąc, sprzątanie całego pokoju nie było zbyt intensywne, a przez cały pobyt nie zmieniano nam pościeli. Pokój był zawsze tylko powierzchownie przecierany, a papier toaletowy/mydło uzupełniane. Warto też wspomnieć, że pokojówka nawet nie zadała sobie trudu, żeby wytrzeć balkon, ani nawet wyczyścić doniczki z chwastami, których jest tam pełno. W naszym pokoju nad drzwiami znajdowała się lampa bezpieczeństwa, która świeciła bez przerwy na zielono prosto w twarz, gdy próbowałeś zasnąć... drugiej nocy nie mogliśmy już tego znieść i powiesiliśmy ubrania na podsufitce, żeby choć trochę zmiękczyć światło (inni, którzy mieszkali poza głównym budynkiem hotelowym, mówili, że ta lampa była w kuchni, a nie bezpośrednio w sypialni, więc w ogóle im nie przeszkadzała). Na basen hotelowy można wejść tylko w czepkach, o czym przeczytaliśmy rezerwując ten urlop i uszanowaliśmy to, ale wielu naszych rodaków było bardzo negatywnie nastawionych do tej kwestii. Podobnie było z faktem, że Wi-Fi jest tylko w recepcji i na basenie, co zupełnie nam nie przeszkadzało i wykorzystaliśmy nasze dane.
Sama plaża wygląda ładnie i jest dobrze utrzymana. Hotel ma własny kawałek plaży, gdzie można korzystać z leżaków i parasoli, a tuż obok znajduje się bar, w którym można zjeść posiłek, napić się lub skorzystać z toalety.
WyżywienieJeśli chodzi o jedzenie, to jest ono absolutną dumą tego hotelu, co ratuje wszystkie jego wady. Ponieważ hotel jest głównie dla gości z Włoch, śniadanie jest zawsze podawane w formie bufetu na słodko lub, na życzenie, na słono (tosty) lub jajecznica. Kolacja i obiad to klasyczna włoska kuchnia, gdzie kelner przez półtorej godziny serwuje dania i przynosi je do stolika. Jedzenie było głównie lokalne/włoskie i składało się głównie z ryb i owoców morza. Jedyne, co nam przeszkadzało, to konieczność dzielenia stołu z obcymi, aby wszyscy mogli się zmieścić w restauracji.
UsługiJeśli chodzi o autobusy hotelowe, które jadą na plażę lub do miasta, mieliśmy mieszane uczucia. Pierwszą osobliwością jest fakt, że przestrzegają siesty, więc od 12:30 do 15:00 nie da się nigdzie wyjechać z hotelu, chyba że chce się przejść dość daleko pod strome wzgórze w korku samochodowym lub zorganizować sobie przejazd typu Uber (Uber żądał około 8 euro za przejazd do miasta według aplikacji, co jest z pewnością lepsze niż taksówkarze, którzy podobno nie boją się prosić turystów o nawet 40 euro). Kolejną wadą jest to, że ostatni autobus hotelowy z plaży odjeżdża o 19:00, ale jak już wspomniałem, nadal można wrócić samemu. Kolejną osobliwością jest to, że autobusy jeżdżą, jak chcą i można spotkać kierowcę, który powinien odjechać, ale będzie do ciebie gniewnie machał rękami, mówiąc, że nigdzie nie jedzie i odeśle cię do innego autobusu/samochodu, na który musisz poczekać.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (0) (0)
Martin Hájek
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Lipiec 2019 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu
Otoczenie i położenie hotelu są dobre, jednak wyposażenie i usługi nie są nic warte. Jeden mini market, gdzie można kupić podstawowe rzeczy. Jeden bar przy basenie. Nie ma żadnej restauracji, więc jeśli chcesz zjeść kolację, musisz jechać do Tropei. Jeśli chcesz spędzić spokojne wakacje, na pewno tu nie przyjeżdżaj, ponieważ codziennie dyskoteka hałasuje do 1 w nocy i nie da się spać.
Otoczenie i położenie hotelu są dobre, jednak wyposażenie i usługi nie są nic warte. Jeden mini market, gdzie można kupić podstawowe rzeczy. Jeden bar przy basenie. Nie ma żadnej restauracji, więc jeśli chcesz zjeść kolację, musisz jechać do Tropei. Jeśli chcesz spędzić spokojne wakacje, na pewno tu nie przyjeżdżaj, ponieważ codziennie dyskoteka hałasuje do 1 w nocy i nie da się spać.
Plaża przyjemna, z wyjątkiem tego, że parasole z leżakami były ściśnięte jeden obok drugiego.
WyżywienieGotowaliśmy sobie sami
ZakwaterowanieApartament całkiem dobry, ale wyposażenie do gotowania to tragedia. Ani jeden ostry nóż, garnki do gotowania 4, z czego jeden tylko na kawę, drugi na dwie kawy, a potem 2 garnki, w których ugotowałbym dla całego pułku żołnierzy. Średnica garnka 36 cm, wysokość 50 cm, a drugi jeszcze większy. Ani jeden kubek do kawy, tylko malutkie włoskie filiżanki, więc do kawy służyły nam miseczki, więc czułem się jak podczas japońskiej ceremonii parzenia herbaty. Deska do krojenia nie była dostępna, a kiedy o nią pytałem, powiedziano mi, żebym kroił rzeczy na stole. Kiedy zgłosiłem to u delegatki, powiedziano mi, że to standard i że jestem na wakacjach i nie powinienem się denerwować. To było wszystko, co załatwiła. Oferta fakultatywnych wycieczek była droższa u delegatki biura podróży niż gdybym kupił je na ulicy w Tropei. Kiedy to reklamowałem, powiedziała mi, że jest demokracja i żebym kupił je, gdzie chcę.
UsługiŻadne usługi nie były dostępne.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (0) (0)
Filtruj opinie
Michal J.
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Sierpień 2025
Ogólne wrażenie z wakacji było pozytywne, ale nazywanie tego hotelu czterogwiazdkowym jest naprawdę nieuzasadnione. Dobrze wiedzieć, że personel praktycznie nie mówi po angielsku, a kiedy zapytaliśmy o to, że główne światło migało kilka razy, mimo że w naszym pokoju było wyłączone, powiedziano nam, że musimy włożyć kartę do energooszczędnego systemu, żeby prąd działał… co absolutnie nie miało nic wspólnego z naszym pytaniem. Pokoje wyposażone są w starsze meble i łóżko, którego wezgłowie porusza się w przód i w tył, gdy się je do niego dociśnie. Materac był twardy (co z pewnością jest odpowiednie dla niektórych) i chociaż ewidentnie nowy, jego rozmiar nie pasuje do łóżka, co wygląda bardzo dziwnie. Oceniam funkcjonalną klimatyzację w pokoju pozytywnie, ale osoby mieszkające w okolicznych „domkach”, a nie w głównym budynku hotelowym, narzekały dość mocno na brak lub niesprawną klimatyzację i otrzymały przenośną klimatyzację, która jest niewystarczająca. Łazienka była przestronna i oceniłbym ją mniej więcej pozytywnie, ale fugi w prysznicu są czarne, a ten czarny brud lub pleśń dosłownie odpadały podczas korzystania z prysznica. Ogólnie rzecz biorąc, sprzątanie całego pokoju nie było zbyt intensywne, a przez cały pobyt nie zmieniano nam pościeli. Pokój był zawsze tylko powierzchownie przecierany, a papier toaletowy/mydło uzupełniane. Warto też wspomnieć, że pokojówka nawet nie zadała sobie trudu, żeby wytrzeć balkon, ani nawet wyczyścić doniczki z chwastami, których jest tam pełno. W naszym pokoju nad drzwiami znajdowała się lampa bezpieczeństwa, która świeciła bez przerwy na zielono prosto w twarz, gdy próbowałeś zasnąć... drugiej nocy nie mogliśmy już tego znieść i powiesiliśmy ubrania na podsufitce, żeby choć trochę zmiękczyć światło (inni, którzy mieszkali poza głównym budynkiem hotelowym, mówili, że ta lampa była w kuchni, a nie bezpośrednio w sypialni, więc w ogóle im nie przeszkadzała). Na basen hotelowy można wejść tylko w czepkach, o czym przeczytaliśmy rezerwując ten urlop i uszanowaliśmy to, ale wielu naszych rodaków było bardzo negatywnie nastawionych do tej kwestii. Podobnie było z faktem, że Wi-Fi jest tylko w recepcji i na basenie, co zupełnie nam nie przeszkadzało i wykorzystaliśmy nasze dane.
Ogólne wrażenie z wakacji było pozytywne, ale nazywanie tego hotelu czterogwiazdkowym jest naprawdę nieuzasadnione. Dobrze wiedzieć, że personel praktycznie nie mówi po angielsku, a kiedy zapytaliśmy o to, że główne światło migało kilka razy, mimo że w naszym pokoju było wyłączone, powiedziano nam, że musimy włożyć kartę do energooszczędnego systemu, żeby prąd działał… co absolutnie nie miało nic wspólnego z naszym pytaniem. Pokoje wyposażone są w starsze meble i łóżko, którego wezgłowie porusza się w przód i w tył, gdy się je do niego dociśnie. Materac był twardy (co z pewnością jest odpowiednie dla niektórych) i chociaż ewidentnie nowy, jego rozmiar nie pasuje do łóżka, co wygląda bardzo dziwnie. Oceniam funkcjonalną klimatyzację w pokoju pozytywnie, ale osoby mieszkające w okolicznych „domkach”, a nie w głównym budynku hotelowym, narzekały dość mocno na brak lub niesprawną klimatyzację i otrzymały przenośną klimatyzację, która jest niewystarczająca. Łazienka była przestronna i oceniłbym ją mniej więcej pozytywnie, ale fugi w prysznicu są czarne, a ten czarny brud lub pleśń dosłownie odpadały podczas korzystania z prysznica. Ogólnie rzecz biorąc, sprzątanie całego pokoju nie było zbyt intensywne, a przez cały pobyt nie zmieniano nam pościeli. Pokój był zawsze tylko powierzchownie przecierany, a papier toaletowy/mydło uzupełniane. Warto też wspomnieć, że pokojówka nawet nie zadała sobie trudu, żeby wytrzeć balkon, ani nawet wyczyścić doniczki z chwastami, których jest tam pełno. W naszym pokoju nad drzwiami znajdowała się lampa bezpieczeństwa, która świeciła bez przerwy na zielono prosto w twarz, gdy próbowałeś zasnąć... drugiej nocy nie mogliśmy już tego znieść i powiesiliśmy ubrania na podsufitce, żeby choć trochę zmiękczyć światło (inni, którzy mieszkali poza głównym budynkiem hotelowym, mówili, że ta lampa była w kuchni, a nie bezpośrednio w sypialni, więc w ogóle im nie przeszkadzała). Na basen hotelowy można wejść tylko w czepkach, o czym przeczytaliśmy rezerwując ten urlop i uszanowaliśmy to, ale wielu naszych rodaków było bardzo negatywnie nastawionych do tej kwestii. Podobnie było z faktem, że Wi-Fi jest tylko w recepcji i na basenie, co zupełnie nam nie przeszkadzało i wykorzystaliśmy nasze dane.
Sama plaża wygląda ładnie i jest dobrze utrzymana. Hotel ma własny kawałek plaży, gdzie można korzystać z leżaków i parasoli, a tuż obok znajduje się bar, w którym można zjeść posiłek, napić się lub skorzystać z toalety.
WyżywienieJeśli chodzi o jedzenie, to jest ono absolutną dumą tego hotelu, co ratuje wszystkie jego wady. Ponieważ hotel jest głównie dla gości z Włoch, śniadanie jest zawsze podawane w formie bufetu na słodko lub, na życzenie, na słono (tosty) lub jajecznica. Kolacja i obiad to klasyczna włoska kuchnia, gdzie kelner przez półtorej godziny serwuje dania i przynosi je do stolika. Jedzenie było głównie lokalne/włoskie i składało się głównie z ryb i owoców morza. Jedyne, co nam przeszkadzało, to konieczność dzielenia stołu z obcymi, aby wszyscy mogli się zmieścić w restauracji.
UsługiJeśli chodzi o autobusy hotelowe, które jadą na plażę lub do miasta, mieliśmy mieszane uczucia. Pierwszą osobliwością jest fakt, że przestrzegają siesty, więc od 12:30 do 15:00 nie da się nigdzie wyjechać z hotelu, chyba że chce się przejść dość daleko pod strome wzgórze w korku samochodowym lub zorganizować sobie przejazd typu Uber (Uber żądał około 8 euro za przejazd do miasta według aplikacji, co jest z pewnością lepsze niż taksówkarze, którzy podobno nie boją się prosić turystów o nawet 40 euro). Kolejną wadą jest to, że ostatni autobus hotelowy z plaży odjeżdża o 19:00, ale jak już wspomniałem, nadal można wrócić samemu. Kolejną osobliwością jest to, że autobusy jeżdżą, jak chcą i można spotkać kierowcę, który powinien odjechać, ale będzie do ciebie gniewnie machał rękami, mówiąc, że nigdzie nie jedzie i odeśle cię do innego autobusu/samochodu, na który musisz poczekać.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (0) (0)
Martin Hájek
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Lipiec 2019 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu
Otoczenie i położenie hotelu są dobre, jednak wyposażenie i usługi nie są nic warte. Jeden mini market, gdzie można kupić podstawowe rzeczy. Jeden bar przy basenie. Nie ma żadnej restauracji, więc jeśli chcesz zjeść kolację, musisz jechać do Tropei. Jeśli chcesz spędzić spokojne wakacje, na pewno tu nie przyjeżdżaj, ponieważ codziennie dyskoteka hałasuje do 1 w nocy i nie da się spać.
Otoczenie i położenie hotelu są dobre, jednak wyposażenie i usługi nie są nic warte. Jeden mini market, gdzie można kupić podstawowe rzeczy. Jeden bar przy basenie. Nie ma żadnej restauracji, więc jeśli chcesz zjeść kolację, musisz jechać do Tropei. Jeśli chcesz spędzić spokojne wakacje, na pewno tu nie przyjeżdżaj, ponieważ codziennie dyskoteka hałasuje do 1 w nocy i nie da się spać.
Plaża przyjemna, z wyjątkiem tego, że parasole z leżakami były ściśnięte jeden obok drugiego.
WyżywienieGotowaliśmy sobie sami
ZakwaterowanieApartament całkiem dobry, ale wyposażenie do gotowania to tragedia. Ani jeden ostry nóż, garnki do gotowania 4, z czego jeden tylko na kawę, drugi na dwie kawy, a potem 2 garnki, w których ugotowałbym dla całego pułku żołnierzy. Średnica garnka 36 cm, wysokość 50 cm, a drugi jeszcze większy. Ani jeden kubek do kawy, tylko malutkie włoskie filiżanki, więc do kawy służyły nam miseczki, więc czułem się jak podczas japońskiej ceremonii parzenia herbaty. Deska do krojenia nie była dostępna, a kiedy o nią pytałem, powiedziano mi, żebym kroił rzeczy na stole. Kiedy zgłosiłem to u delegatki, powiedziano mi, że to standard i że jestem na wakacjach i nie powinienem się denerwować. To było wszystko, co załatwiła. Oferta fakultatywnych wycieczek była droższa u delegatki biura podróży niż gdybym kupił je na ulicy w Tropei. Kiedy to reklamowałem, powiedziała mi, że jest demokracja i żebym kupił je, gdzie chcę.
UsługiŻadne usługi nie były dostępne.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (0) (0)
Zadzwoń lub wyślij zapytanie, a my wyszukamy dla Ciebie wyjazd, który będziesz długo i mile wspominać!
Jesteśmy dostępni 7 dni/tyg. 8:00-23:00.
Ładowanie położenia hotelu i opisu...