Kalabria: hotele z opiniami, znaleziono 72 hotele

Informacje dotyczące weryfikacji opinii
Sortuj według

Hotel Colomba d'Oro Ocena: 4/5 Włochy, Kalabria, Tropea

Hotel Colomba d'Oro opinie

Nie oceniony (oceniony przez 0 osób)

Zakwaterowanie 4,5 / 5

Wyżywienie 4,5 / 5

Okolica 4,5 / 5

Cena 4,5 / 5

Patrícia M.

Ocena 4,5 / 5

Niezweryfikowana opinia Data pobytu 2.9. - 9.9.2023 Oceniono: Wrzesień 2023

Dwupiętrowy hotel butikowy był bardzo przyjemny, niedawno odnowiony, stylowy i położony zaledwie 5 minut spacerem od tętniącego życiem centrum Tropey, pełnego restauracji i sklepów.

Dwupiętrowy hotel butikowy był bardzo przyjemny, niedawno odnowiony, stylowy i położony zaledwie 5 minut spacerem od tętniącego życiem centrum Tropey, pełnego restauracji i sklepów.

Zakwaterowanie 4,5 / 5

Wyżywienie 4,5 / 5

Okolica 4,5 / 5

Cena 4,5 / 5

Zakwaterowanie
Nocleg był świetny, mieliśmy pokój z balkonem na pierwszym piętrze z dużym telewizorem i Wi-Fi. W hotelu nie ma baru w holu i serwowane jest jedynie śniadanie, co jest w porządku, ponieważ w pobliżu znajdują się świetne bary, kawiarnie i restauracje.

Wyżywienie
Śniadanie w hotelu nie było niczym przełomowym. Przez cały tydzień był to ten sam rodzaj gotowanej szynki, salami i pokrojonym serem, jajka na twardo. Jeśli skończyło się coś ze złowionych rzeczy, pani nic nie dokładała, nawet gdy goście wciąż przychodzili, trzeba było zadowolić się tym, co było. Na życzenie pani przygotowała kawę z ekspresu. Do wyboru były różne słodkie ciasta, kratki, rogaliki, których ja, jako celiakia, nie bardzo doceniam. Miałem swój bzlp. pieczywo, bo w menu nie uwzględniono wariantu tej diety. Goście najwyraźniej nie mieli nic przeciwko temu, bo na drugie śniadanie przenieśli się do miasta.

Obsługa w hotelu
Usługi hotelowe były w porządku. Recepcjonistka bardzo przychylna. Zapewnili nam taksówkę, poinstruowali, gdzie warto wybrać się na wycieczkę.

Plaża
Plaża jest piękna, zupełnie jak na Karaibach. Ale na dostęp do morza trzeba sobie zapracować :-) , bo prowadzą do niego długie kamienne schody.

Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate

od 774 za os.

Infinity Resort Tropea Ocena: 4/5 Włochy, Kalabria, Parghelia

Infinity Resort Tropea opinie

Nie oceniony (oceniony przez 0 osób)

Zakwaterowanie 4,0 / 5

Wyżywienie 4,5 / 5

Okolica 3,0 / 5

Cena 3,0 / 5

Josef P.

Ocena 3,7 / 5

Niezweryfikowana opinia Data pobytu 8.9. - 14.9.2023 Oceniono: Wrzesień 2023

Ogólne wrażenie dobre, piękne miejsce, doskonałe włoskie jedzenie

Ogólne wrażenie dobre, piękne miejsce, doskonałe włoskie jedzenie

Zakwaterowanie 4,0 / 5

Wyżywienie 4,5 / 5

Okolica 3,0 / 5

Cena 3,0 / 5

Zakwaterowanie
Ładny hotel, spodziewaj się dużo schodów. Komfortowe zakwaterowanie, czysto, klimatyzacja działała głośno nawet po wyłączeniu. Reklamacja w recepcji też nie pomogła. W pokoju o podwyższonym standardzie nie było czajnika, co obecnie uważam za normalne w hotelu 4*.

Wyżywienie
Bardzo smaczne włoskie jedzenie, pomocny personel, ale słabo mówiący po angielsku.

Obsługa w hotelu
Zawsze byli pomocni w recepcji, nie było problemu z komunikacją po angielsku.

Plaża
Personel bardzo dbał o czystość, leżaki, wymianę ręczników itp. Leżaki znajdowały się nie tylko przy basenie, ale także na „plaży” nad morzem, do której prowadzą schody i ścieżka. Wejście do morza pomiędzy głazami jest jednak przeznaczone wyłącznie dla osób bardzo sprawnych.

Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate

od 1 744 za os.

Porto Kaleo (Marinella di Cutro) Ocena: 4/5 Włochy, Kalabria, Marinella di Cutro

Porto Kaleo (Marinella di Cutro) opinie

Nie oceniony (oceniony przez 0 osób)

Zakwaterowanie 3,0 / 5

Wyżywienie 3,5 / 5

Okolica 5,0 / 5

Cena 4,0 / 5

Długa, piaszczysta plaża Rewelacyjny aquapark ze zjeżdżalniami Bogate zaplecze sportowo-rekreacyjne Rewelacyjne animacje z dużą ilością sportu

Anonim

Ocena 3,9 / 5

Niezweryfikowana opinia Data pobytu 28.7. - 31.7.2022 Oceniono: Sierpień 2022 Opinia konkursowa

Jeżeli celem twoich wakacji jest leżenie na plaży w trybie soft all inclusive to mogę polecić ten hotel :). Natomiast jeśli to ma być aktywny wyjazd połączony z zwiedzaniem to niestety wszędzie strasznie daleko :(

Jeżeli celem twoich wakacji jest leżenie na plaży w trybie soft all inclusive to mogę polecić ten hotel :). Natomiast jeśli to ma być aktywny wyjazd połączony z zwiedzaniem to niestety wszędzie strasznie daleko :(

Zakwaterowanie 3,0 / 5

Wyżywienie 3,5 / 5

Okolica 5,0 / 5

Cena 4,0 / 5

Zakwaterowanie
Po pokojach niestety spodziewałam się więcej. Była klimatyzacja niestety w naszym pokoju wifi nie łapało.

Plaża
Plaża była super! Czysta przejrzysta woda, porządek na plaży, każdy ma przypisany leżak. Polecam!

Anonim

Ocena 3,2 / 5

Niezweryfikowana opinia Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu 

Hotel położony na uboczu, z dala od jakiegokolwiek miasta. W pobliżu nic ciekawego do zwiedzania. Plaża blisko z możliwością dowozu. Plaża ok. Baseny też fajne. Czepki niezbędne. Zjeżdżalnie czynne tylko w określonych godzinach. Pokoje jak w PRL. Plus jednak za Panie sprzątające. All inclu Soft słaba oferta alkoholowa - wino do obiadu i kolacji, piwo w barach. Śniadania typowo włoskie, monotonne. Obiady i kolacje ok. Dorośli znajdą coś dla siebie, dzieci różnie. Po 21 animacje ciekawe ale po włosku. Animacje trwają jeszcze długo po północy, pokój w najbliższej lokalizacji atrakcji nie każdemu może się spodobać ze wzgl na wyjątkowo późną ciszę nocną. 95% turystów to Włosi. Do hotelu już nie wrócimy, na Kalabrię też nie. Mimo wszystko będziemy miło wspominać...

Hotel położony na uboczu, z dala od jakiegokolwiek miasta. W pobliżu nic ciekawego do zwiedzania. Plaża blisko z możliwością dowozu. Plaża ok. Baseny też fajne. Czepki niezbędne. Zjeżdżalnie czynne tylko w określonych godzinach. Pokoje jak w PRL. Plus jednak za Panie sprzątające. All inclu Soft słaba oferta alkoholowa - wino do obiadu i kolacji, piwo w barach. Śniadania typowo włoskie, monotonne. Obiady i kolacje ok. Dorośli znajdą coś dla siebie, dzieci różnie. Po 21 animacje ciekawe ale po włosku. Animacje trwają jeszcze długo po północy, pokój w najbliższej lokalizacji atrakcji nie każdemu może się spodobać ze wzgl na wyjątkowo późną ciszę nocną. 95% turystów to Włosi. Do hotelu już nie wrócimy, na Kalabrię też nie. Mimo wszystko będziemy miło wspominać...

Zakwaterowanie 3,7 / 5

Wyżywienie 4,0 / 5

Okolica 2,0 / 5

od 3 954 za os.

Rosette Resort Ocena: 4/5 Włochy, Kalabria, Parghelia

Rosette Resort opinie

Nie oceniony (oceniony przez 0 osób)

Polskie animacje w okresie letnim Olśniewające położenie pośród dzikiej przyrody Swobodna atmosfera włoskiej prowincji Rozbudowany program animacyjny

Anonim

Ocena 4,1 / 5

Niezweryfikowana opinia Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu 

Hotel to 3 gwiazdki małe pokoik w domkach łazienki wystarczająco duże. Położony na odludziu wiec lepiej wypożyczyć auto w Tropea bo taxi w obie strony 28 euro.Klimatyzacja ok ,domki położone w pięknym ogrodzie.Baseny bardzo czyste. Do plaży dowóz busem często, ale można spacerem 5 minut asfaltową drogą. Są niesamowicie śliskie kamienie i bez butów do wody nie da rady wejść absolutnie.Dzieci tez nie powinny korzystać z plaży! Widoki piękne, bardzo czysto w pokojach i ogrodzie.Nie było problemu z leżakami na basenie i na plaży. Personel i animatorzy bardzo sympatyczni w recepcji różnie. Jest tam p .Stefania Ukraina i pomaga.Posiłki bardzo smaczne, różnorodne i dużo Ryby i owoce morza dobrze przyrządzone ii zawsze są. Osobiście byłam zadowolona bo miałam święty spokój. Nie ma komarów

Hotel to 3 gwiazdki małe pokoik w domkach łazienki wystarczająco duże. Położony na odludziu wiec lepiej wypożyczyć auto w Tropea bo taxi w obie strony 28 euro.Klimatyzacja ok ,domki położone w pięknym ogrodzie.Baseny bardzo czyste. Do plaży dowóz busem często, ale można spacerem 5 minut asfaltową drogą. Są niesamowicie śliskie kamienie i bez butów do wody nie da rady wejść absolutnie.Dzieci tez nie powinny korzystać z plaży! Widoki piękne, bardzo czysto w pokojach i ogrodzie.Nie było problemu z leżakami na basenie i na plaży. Personel i animatorzy bardzo sympatyczni w recepcji różnie. Jest tam p .Stefania Ukraina i pomaga.Posiłki bardzo smaczne, różnorodne i dużo Ryby i owoce morza dobrze przyrządzone ii zawsze są. Osobiście byłam zadowolona bo miałam święty spokój. Nie ma komarów

Zakwaterowanie 4,2 / 5

Wyżywienie 5,0 / 5

Okolica 3,0 / 5

Anonim

Ocena 3,4 / 5

Niezweryfikowana opinia Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu 

Hotel bardzo fajny, zadbany, na skarpie, pięne widoki. Super obsługa, przemili ludzie, jedzenie dobre, typowo włoskie - praktycznie same owoce morza i makarony. Czysto, fajny basen i bar, w all inclusive wino, piwo i dwa likery cytrynowy i ziołowy. Niestety jeden podstawowy mankament - brak plaży. Kamienie takie, że wejść do wody nie można, ewentualnie można posnurkować. Hotel jest na skarpie, dość wysoko ale do "plaży" zwozi bus hotelowy. Jeżeli kotś nie potrzebuje plaży to mogę polecić z czystym sumieniem,

Hotel bardzo fajny, zadbany, na skarpie, pięne widoki. Super obsługa, przemili ludzie, jedzenie dobre, typowo włoskie - praktycznie same owoce morza i makarony. Czysto, fajny basen i bar, w all inclusive wino, piwo i dwa likery cytrynowy i ziołowy. Niestety jeden podstawowy mankament - brak plaży. Kamienie takie, że wejść do wody nie można, ewentualnie można posnurkować. Hotel jest na skarpie, dość wysoko ale do "plaży" zwozi bus hotelowy. Jeżeli kotś nie potrzebuje plaży to mogę polecić z czystym sumieniem,

Zakwaterowanie 4,0 / 5

Wyżywienie 4,0 / 5

Okolica 2,0 / 5

Salice Club Resort Ocena: 4/5 Włochy, Kalabria, Marina di Sibari

Salice Club Resort opinie

Nie oceniony (oceniony przez 0 osób)

Zakwaterowanie 4,3 / 5

Wyżywienie 4,5 / 5

Okolica 4,0 / 5

Cena 4,8 / 5

Martin Tichý

Ocena 3,8 / 5

Niezweryfikowana opinia Data pobytu 10.9. - 17.9.2022 Oceniono: Wrzesień 2022

Kompleks noclegowy w środku krajobrazu rolniczego. Nigdzie nie dojedziesz bez własnego samochodu. Bardzo korzystny stosunek ceny do wydajności.

Kompleks noclegowy w środku krajobrazu rolniczego. Nigdzie nie dojedziesz bez własnego samochodu. Bardzo korzystny stosunek ceny do wydajności.

Zakwaterowanie 3,8 / 5

Wyżywienie 4,0 / 5

Okolica 3,0 / 5

Cena 4,5 / 5

Zakwaterowanie
Standard mieszkania, lodówka, wyposażenie kuchni kiepskie, samodzielnego gotowania nie oczekuje się wiele, poza tym nie ma do tego większego powodu. Ale czajnik może tam być.

Wyżywienie
Świetne, kolorowe. Makaron, bakłażan, cukinia, mięso na wiele sposobów.

Obsługa w hotelu
Chętny i pomocny personel.

Plaża
Utrzymany, ładnie pływa

Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate

Anonim

Ocena 5,0 / 5

Niezweryfikowana opinia Data pobytu 9.7. - 14.7.2023 Oceniono: Lipiec 2023

brak opinii opisowej

brak opinii opisowej

Zakwaterowanie 4,8 / 5

Wyżywienie 5,0 / 5

Okolica 5,0 / 5

Cena 5,0 / 5

San Domenico Family Ocena: 4/5 Włochy, Kalabria, Scalea

San Domenico Family opinie

Nie oceniony (oceniony przez 0 osób)

Basen z 4 zjeżdżalniami dla dzieci Przestronne apartamenty z aneksem kuchennym Smaczne posiłki pełne lokalnych smaków Malownicze położenie

Anonim

Ocena 2,5 / 5

Niezweryfikowana opinia Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu 

Polacy traktowani jak osoby drugiej kategorii, stare pokoje dla Polaków, odnowione dla Włochów, leżaki dla Polaków daleko od plaży, jedzenie monotonne, codziennie makaron :(

Polacy traktowani jak osoby drugiej kategorii, stare pokoje dla Polaków, odnowione dla Włochów, leżaki dla Polaków daleko od plaży, jedzenie monotonne, codziennie makaron :(

Zakwaterowanie 2,5 / 5

Wyżywienie 2,0 / 5

Okolica 3,0 / 5

Anonim

Ocena 4,7 / 5

Niezweryfikowana opinia Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu 

Hotel oceniam bardzo dobrze. Trwające prace remontowe nie przeszkadzały w odpoczynku.

Hotel oceniam bardzo dobrze. Trwające prace remontowe nie przeszkadzały w odpoczynku.

Zakwaterowanie 4,2 / 5

Wyżywienie 5,0 / 5

Okolica 5,0 / 5

Serene Village Ocena: 4/5 Włochy, Kalabria, Steccato di Cutro

Serene Village opinie

Nie oceniony (oceniony przez 0 osób)

Zakwaterowanie 4,4 / 5

Wyżywienie 4,8 / 5

Okolica 4,8 / 5

Cena 4,8 / 5

Jana Javorová

Ocena 4,9 / 5

Niezweryfikowana opinia Data pobytu 13.8. - 20.8.2022 Oceniono: Sierpień 2022

Bardzo dobre wrażenie, byliśmy bardzo zadowoleni

Bardzo dobre wrażenie, byliśmy bardzo zadowoleni

Zakwaterowanie 4,5 / 5

Wyżywienie 5,0 / 5

Okolica 5,0 / 5

Cena 5,0 / 5

Zakwaterowanie
Dobry

Wyżywienie
Świetny

Obsługa w hotelu
Znakomity

Plaża
Bardzo dobry

Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate

Marcela L.

Ocena 4,5 / 5

Niezweryfikowana opinia Data pobytu 13.8. - 20.8.2022 Oceniono: Sierpień 2022

Naprawdę podobały nam się nasze wakacje w tym ośrodku, chociaż byliśmy zaniepokojeni recenzjami, które przeczytaliśmy. Nocleg super, czysto, okolica jak ogród, bo ośrodek to duża „wioska”. Trochę więcej spacerowaliśmy, ale przy diecie ALL INCLUSIVE te spacery się przydały. Jedzenie super (choć na pewno nie tak bogaci i luksusowi jak np. w Turcji), a my smakosze owoców morza i ryb postawiliśmy na swoim. Każdego dnia potrafili nas zaskoczyć czymś innym i ciekawym, dużą ilością owoców i wieczorną wystawą przysmaków… Z pewnością Włosi są bardziej swobodni i mieć na wszystko swój czas... Zaskoczyły nas karty z napojami, z których musieliśmy korzystać w bufetach... ale nie czuliśmy, że jest to obciążenie. No i oczywiście trudno było porozumieć się w inny język... Morze było piękne, czyste... zrelaksowaliśmy się

Naprawdę podobały nam się nasze wakacje w tym ośrodku, chociaż byliśmy zaniepokojeni recenzjami, które przeczytaliśmy. Nocleg super, czysto, okolica jak ogród, bo ośrodek to duża „wioska”. Trochę więcej spacerowaliśmy, ale przy diecie ALL INCLUSIVE te spacery się przydały. Jedzenie super (choć na pewno nie tak bogaci i luksusowi jak np. w Turcji), a my smakosze owoców morza i ryb postawiliśmy na swoim. Każdego dnia potrafili nas zaskoczyć czymś innym i ciekawym, dużą ilością owoców i wieczorną wystawą przysmaków… Z pewnością Włosi są bardziej swobodni i mieć na wszystko swój czas... Zaskoczyły nas karty z napojami, z których musieliśmy korzystać w bufetach... ale nie czuliśmy, że jest to obciążenie. No i oczywiście trudno było porozumieć się w inny język... Morze było piękne, czyste... zrelaksowaliśmy się

Zakwaterowanie 4,3 / 5

Wyżywienie 4,5 / 5

Okolica 4,5 / 5

Cena 4,5 / 5

Zakwaterowanie
Zakwaterowanie było proste, ale czyste i przyjemne, mieliśmy dostęp do ogrodu od frontu, nawet jeśli nie korzystaliśmy z niego często. Tu i ówdzie słychać było szczekanie psa, ponieważ hotel był również przyjazny zwierzętom.

Wyżywienie
Jedzenie było wyśmienite, codziennie mieliśmy dużo owoców morza i ryb, oczywiście makarony i pizzę... Śniadania składały się głównie ze słodyczy, tylko jeden rodzaj szynki i salami... Ku mojemu zaskoczeniu oferowali również RYŻ i Mleko sojowe, z czym nie spotkałam się jeszcze za granicą. Super było też to, że przydzielono nam te same miejsca w jadalni na cały pobyt.

Obsługa w hotelu
Zadowolenie...

Plaża
Plaża była czysta, zadbana, zejście do morza stopniowe. Przydzielili nam parasol, leżak i siedzisko, które były nasze na cały pobyt.

Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate

od 2 709 za os.

Sunshine Club Ocena: 4/5 Włochy, Kalabria, Ricadi

Sunshine Club opinie

Nie oceniony (oceniony przez 0 osób)

Zakwaterowanie 3,3 / 5

Wyżywienie 2,0 / 5

Okolica 2,0 / 5

Cena 2,5 / 5

Martina K.

Ocena 2,5 / 5

Niezweryfikowana opinia Data pobytu 15.8. - 21.8.2023 Oceniono: Sierpień 2023

Z niecierpliwością czekaliśmy na Kalabrię, na pewno ma ona wiele do zaoferowania, jednak wrażenia z wakacji nie były najlepsze. Mankamentem był brak infrastruktury i usług powszechnych - dostępna komunikacja miejska, telefon i sygnał transmisji danych, zaplecze sanitarne (nawet na lotnisku w Lamezia Terme bano się iść do toalety), standardowo zaopatrzone sklepy w pobliżu hotelu i w okolicy miast/wiosek (a co za tym idzie sklepów), znajomość języków personelu i pracowników instytucji publicznych (często nie chcących porozumiewać się w innym języku niż włoski), sprzątanie przestrzeni publicznych (tyle śmieci przy drogach nie widziałem i na ulicach - ale także na plażach - od dłuższego czasu) i nie tylko. Przedstawicielka odwiedziła nas pierwszego dnia i poleciła cudowną wycieczkę na wulkan Stromboli, który kupiliśmy (punkt kulminacyjny wakacji), ale potem była już tylko przy telefonie, na co w jednym przypadku nawet nie odpowiedziała, gdy napotkaliśmy problem (lub odpowiedziała następnego dnia). Podobno Hotel Sunshine Club został niedawno dodany przez CK, zatem nie wszystko było jeszcze gotowe.

Z niecierpliwością czekaliśmy na Kalabrię, na pewno ma ona wiele do zaoferowania, jednak wrażenia z wakacji nie były najlepsze. Mankamentem był brak infrastruktury i usług powszechnych - dostępna komunikacja miejska, telefon i sygnał transmisji danych, zaplecze sanitarne (nawet na lotnisku w Lamezia Terme bano się iść do toalety), standardowo zaopatrzone sklepy w pobliżu hotelu i w okolicy miast/wiosek (a co za tym idzie sklepów), znajomość języków personelu i pracowników instytucji publicznych (często nie chcących porozumiewać się w innym języku niż włoski), sprzątanie przestrzeni publicznych (tyle śmieci przy drogach nie widziałem i na ulicach - ale także na plażach - od dłuższego czasu) i nie tylko. Przedstawicielka odwiedziła nas pierwszego dnia i poleciła cudowną wycieczkę na wulkan Stromboli, który kupiliśmy (punkt kulminacyjny wakacji), ale potem była już tylko przy telefonie, na co w jednym przypadku nawet nie odpowiedziała, gdy napotkaliśmy problem (lub odpowiedziała następnego dnia). Podobno Hotel Sunshine Club został niedawno dodany przez CK, zatem nie wszystko było jeszcze gotowe.

Zakwaterowanie 3,3 / 5

Wyżywienie 2,0 / 5

Okolica 2,0 / 5

Cena 2,5 / 5

Zakwaterowanie
Na pierwszy rzut oka hotel był bardzo ładny, przestronny i szczegółowy, oferował nawet spa i wellness (my nie próbowaliśmy), i nawet nie miało znaczenia, że nie był najnowszy, skoro wyposażenie było funkcjonalne i stosunkowo czysto, ale byliśmy bardzo zaskoczeni, że dostaliśmy „na pierwszy „dobry” pokój na parterze z wrażeniem piwnicy z widokiem na rodzaj zaniedbanego i brudnego betonowego pomieszczenia zamkniętego ze śmieciami, jednak po mojej prośbie o zmianę recepcjonistka w ciągu godziny dała nam ładny pokój na 3 piętrze z widokiem na morze. Winą była nie tyle odległość hotelu od plaży, ile charakter terenu w okolicy, gdzie hotel stał na wzniesieniu i prowadziła kręta droga o długości ok. 2 km, zaśmiecona śmieciami i pozbawiona wiaty od słońca, prowadzące do morza. Hotel uratował go dzięki transferowi, ale miał ograniczoną pojemność i nie można było do niego wejść. Z hotelu de facto nie było dokąd pójść na piechotę, miasteczko kolejny kilometr czy dwa pod górę de facto nic nie oferowało, podobnie jak miasteczko/osada nad morzem też nic. Wszędzie w cywilizacji potrzebny był samochód czy pociąg, ale w upale dojście na dworzec było uciążliwe - na szczęście hotelowy bus też nas tam zawiózł.

Wyżywienie
Jedzenie było dużym rozczarowaniem. Mieliśmy obiadokolację i obiady czasami były częściowo udane, ale porównanie z odwiedzonymi do tej pory hotelami w innych krajach i regionach wypadło fatalnie. Przez cały tydzień na śniadaniu był absolutnie identyczny wybór potraw z przewagą niezdrowych, słodkich bułek i żadnych warzyw, na obiad posiłki też były nieco powtarzalne, a świeżych, lokalnych owoców, na które czekaliśmy z niecierpliwością, w ogóle nie było - przy z wyjątkiem arbuzów w niektóre dni. W przypadku tzw. „lekkiego lunchu”, który hotel oferował od godziny 13:00, najwyraźniej pozostały resztki z poprzedniej kolacji za 15 euro i nawet bez najmniejszego wysiłku, aby chociaż inaczej je ułożyć, było to naprawdę żałosne.

Obsługa w hotelu
Nie odwiedziliśmy strefy wellness, personel ogólnie był w stanie i chciał porozumiewać się tylko w języku włoskim, co było dużym problemem (prawie nikt też nie mówił po angielsku), teren wokół basenu (na przykład strefa prysznicowa) był dość obskurny, a sam basen był dość nieatrakcyjny i nadmiernie śmierdział chlorem, jedzenie było przeciętne poniżej średniej, wyposażenie pokoi dość nędzne (choć funkcjonalne),... Prawdopodobnie najgorszy był program kulturalno-muzyczny od 20:00, jakie zapewne hotele od pewnego zadeklarowanego poziomu muszą oferować w formie muzyki na żywo – bo w całym tygodniu program ten miał co najmniej zadowalającą wartość, może tylko raz, zaś przez resztę tygodnia była to produkcja niemalże nie do słuchania, irytujące i obraźliwe dla wszelkiej wrażliwości estetycznej. W dodatku zdarzało się to codziennie do 24:00 i nie dało się od tego uciec - było słychać w pokoju nawet po otwarciu rolet zewnętrznych, a siedzenie na zewnątrz przy basenie było przez to niewygodne do tego stopnia, że nierealne.

Plaża
Do dyspozycji były dwie plaże hotelowe – Santa Maria i Groticella, na obie goście dowożono hotelowym busem (patrz wyżej), który każdy musiał „zamówić” z wyprzedzeniem (miejsc było tylko 8). Ostatni odbiór z plaży możliwy był o godzinie 19:00, ale zazwyczaj ostatni przejazd odbywał się o 18:30, a szkoda, gdy plaża najprzyjemniej była wieczorem. Santa Maria była przepełniona, woda brudna i tłusta od produktów do opalania, śmieci zaśmiecające plażę i ogólnie rzecz biorąc nie było nic do roboty. Druga plaża - niedaleko jaskiń - była malownicza, choć też zawsze pełna, ale woda tam była czysta i na pewno można było nurkować. Na plaży był też bar i całkiem przyzwoita restauracja - ale brak pryszniców, toalet, przebieralni - zero. Można oczywiście wybrać się na wycieczkę łodzią z pływaniem z łódki lub na plażach, albo wypożyczyć motocykl lub samochód i pojechać na jedną z pobliskich plaż – całkiem przypadła nam do gustu prawie pusta Spiagga Petrano, która nie była daleko od plaży Santa Maria, ale podróż tam była pieszo, całkowicie wymeldowała nas z hotelu. Kiedy wsiedliśmy do pociągu do słynnego miasta Tropea, plaża była dosłownie łeb w łeb – absolutna katastrofa. Dla nas najlepiej pływało się na plaży Groticella, gdzie kursował hotelowy bus, a hotel miał tam ładne leżaki i parasole w nieco mniej zatłoczonej części - więc było przyjemnie, szczególnie rano i wieczorem.

Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate

od 1 855 za os.

TH Isola Capo Rizzuto le Castella Ocena: 4/5 Włochy, Kalabria, Isola di Capo Rizzuto

TH Isola Capo Rizzuto le Castella opinie

Nie oceniony (oceniony przez 0 osób)

Anonim

Ocena 5,0 / 5

Niezweryfikowana opinia Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu 

Nasz 4osobowa rodzina (dzieci 5,5 i 2,5 roku) w połowie czerwca spędziła tydzień w Le Castella. Jest to genialnie zorganizowany obiekt zadedykowany szczególnie rodzinom z dziećmi. Spędzają tu wakacje głównie Włosi, jest troszkę Rosjan i Polaków. Mieszkania to schludne apartamenty położone na przestronnym pięknie zadbanym terenie, pokoje są czyste, jest w nich klimatyzacja, świetne drewniane okiennice i mały taras z suszarką. Cały terem zorganizowany jest na kształt śródziemnomorskiej wioski, dużo drzew, zieleni, trawników, wszystko starannie utrzymane, mnóstwo miejsca do spacerów nawet jeśli dzieciaki was terroryzują i bojkotują wyjście z hotelu. A powodów do nieopuszczania hotelU maja sporo: 3 baseny (słodkowodny w klubie dla dzieci, i 2 słonowodne w tym 1 ze zjeżdżalniami), klub dziecięcy z animacjami, boiska sportowe. Jedzenie jest przepyszne, serwowane w restauracji w głównym budynku, mnóstwo lokalnych warzyw i owoców morza. Teren hotelu rozciąga się na malowniczej skarpie przy plaży, tzn. hotel ma tam swoje leżaki, za które nie trzeba oddzielnie płacić, bar, toalety a nawet animacje (np. aquaaerobik w morzu :)) i zajęcia sportowe. Plaża jest piaszczysta z płyciznami, ale jest też fragment ze skałkami stanowiący swietne miejsce do eksplorowania z maluchami. dzieciaki można zapisać do klubu dziecięcego, ale animatorzy mówią po włosku, troszkę po angielsku. Każdym razie naszej 5-latce włoski "nie przeszkadzała", uczestniczyła w zajęciach a nawet wzięła udział w wieczornym przedstawieniu. W hotelu pracuje prawie 30-osoba grupa animatorów. To właśnie ta ekipa w moje opinii czyni to miejsce szczególnie godnym polecenia, wspaniali młodzi ludzie, bardzo zaangażowani w swoją robotę, rozruszają największych maruderów i niesmiałków. Genialne podejście do dzieciaków. Animacje w zasadzie przez cały dzień, rózne dla róznych grup wiekowych także dla dorosłych, a finał wieczorem w amfiteatrze z mnóstwem muzyki, tańca i spiewu.

Holet połozny jest w pobliżu (5 minut spaceru po plazy) miejscowości z zabytkowym kościołem i zamkiem aragoński - podobno perła lokalnej architektury - my podziwialismy tylko z daleka, cięzko było wyciągnąć dzieciaki z hotelu. Cudowne widoki. natura jeszcze nie zadeptana przez turystów.

Góry spotykają się z morzem.

ps. nie ma pająków chociaż jest ciepło i sucho, za to na każdym kroku spod stóp umykają urocze małe jaszczurki a wieczorami na ścianach wspinają się gekony

SUPER wakacje , POLECAM!!!!!!!!!

Nasz 4osobowa rodzina (dzieci 5,5 i 2,5 roku) w połowie czerwca spędziła tydzień w Le Castella. Jest to genialnie zorganizowany obiekt zadedykowany szczególnie rodzinom z dziećmi. Spędzają tu wakacje głównie Włosi, jest troszkę Rosjan i Polaków. Mieszkania to schludne apartamenty położone na przestronnym pięknie zadbanym terenie, pokoje są czyste, jest w nich klimatyzacja, świetne drewniane okiennice i mały taras z suszarką. Cały terem zorganizowany jest na kształt śródziemnomorskiej wioski, dużo drzew, zieleni, trawników, wszystko starannie utrzymane, mnóstwo miejsca do spacerów nawet jeśli dzieciaki was terroryzują i bojkotują wyjście z hotelu. A powodów do nieopuszczania hotelU maja sporo: 3 baseny (słodkowodny w klubie dla dzieci, i 2 słonowodne w tym 1 ze zjeżdżalniami), klub dziecięcy z animacjami, boiska sportowe. Jedzenie jest przepyszne, serwowane w restauracji w głównym budynku, mnóstwo lokalnych warzyw i owoców morza. Teren hotelu rozciąga się na malowniczej skarpie przy plaży, tzn. hotel ma tam swoje leżaki, za które nie trzeba oddzielnie płacić, bar, toalety a nawet animacje (np. aquaaerobik w morzu :)) i zajęcia sportowe. Plaża jest piaszczysta z płyciznami, ale jest też fragment ze skałkami stanowiący swietne miejsce do eksplorowania z maluchami. dzieciaki można zapisać do klubu dziecięcego, ale animatorzy mówią po włosku, troszkę po angielsku. Każdym razie naszej 5-latce włoski "nie przeszkadzała", uczestniczyła w zajęciach a nawet wzięła udział w wieczornym przedstawieniu. W hotelu pracuje prawie 30-osoba grupa animatorów. To właśnie ta ekipa w moje opinii czyni to miejsce szczególnie godnym polecenia, wspaniali młodzi ludzie, bardzo zaangażowani w swoją robotę, rozruszają największych maruderów i niesmiałków. Genialne podejście do dzieciaków. Animacje w zasadzie przez cały dzień, rózne dla róznych grup wiekowych także dla dorosłych, a finał wieczorem w amfiteatrze z mnóstwem muzyki, tańca i spiewu.

Holet połozny jest w pobliżu (5 minut spaceru po plazy) miejscowości z zabytkowym kościołem i zamkiem aragoński - podobno perła lokalnej architektury - my podziwialismy tylko z daleka, cięzko było wyciągnąć dzieciaki z hotelu. Cudowne widoki. natura jeszcze nie zadeptana przez turystów.

Góry spotykają się z morzem.

ps. nie ma pająków chociaż jest ciepło i sucho, za to na każdym kroku spod stóp umykają urocze małe jaszczurki a wieczorami na ścianach wspinają się gekony

SUPER wakacje , POLECAM!!!!!!!!!

Zakwaterowanie 4,9 / 5

Wyżywienie 5,0 / 5

Okolica 5,0 / 5

od 3 606 za os.

TH Simeri Ocena: 4/5 Włochy, Kalabria, Simeri

TH Simeri opinie

Nie oceniony (oceniony przez 0 osób)

Piaszczysta plaża z łagodnym zejściem do morza Usytuowanie na rozległej, zalesionej powierzchni Bogate zaplecze sportowo-rekreacyjne Pyszna kuchnia bogata w tradycyjne smaki

Anonim

Ocena 4,7 / 5

Niezweryfikowana opinia Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu 

hotel bardzo dobry,jedzenie bardzo dobre,na terenie ośrodka czysto i ładnie,sympatyczna obsługa,na pewno tam wrócę

hotel bardzo dobry,jedzenie bardzo dobre,na terenie ośrodka czysto i ładnie,sympatyczna obsługa,na pewno tam wrócę

Zakwaterowanie 5,0 / 5

Wyżywienie 5,0 / 5

Okolica 4,0 / 5

Anonim

Ocena 4,1 / 5

Niezweryfikowana opinia Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu 

Super hotel dla osób, które nastawiają się bardziej na wypoczynek w hotelu niż zwiedzanie. Pyszne jedzenie, uprzejma obsługa, zawsze starająca się pomóc, dużo atrakcji i możliwości spędzania czasu. Basen i plaża bez zarzutu. Minus to odległość do najbliższego miasteczka, brak komunikacji autobusowej, wysokie koszty wynajmu samochodu na miejscu. Hotel nastawiony w 100% na Włochów, którzy stanowią znaczną większość gości.

Super hotel dla osób, które nastawiają się bardziej na wypoczynek w hotelu niż zwiedzanie. Pyszne jedzenie, uprzejma obsługa, zawsze starająca się pomóc, dużo atrakcji i możliwości spędzania czasu. Basen i plaża bez zarzutu. Minus to odległość do najbliższego miasteczka, brak komunikacji autobusowej, wysokie koszty wynajmu samochodu na miejscu. Hotel nastawiony w 100% na Włochów, którzy stanowią znaczną większość gości.

Zakwaterowanie 4,4 / 5

Wyżywienie 5,0 / 5

Okolica 3,0 / 5

od 3 829 za os.

Tropis Ocena: 4/5 Włochy, Kalabria, Tropea

Tropis opinie

Nie oceniony (oceniony przez 0 osób)

Zakwaterowanie 4,9 / 5

Wyżywienie 4,8 / 5

Okolica 4,8 / 5

Cena 4,8 / 5

Hana Hudečková

Ocena 5,0 / 5

Niezweryfikowana opinia Data pobytu 22.7. - 29.7.2022 Oceniono: Sierpień 2022

Naprawdę podobały mi się wakacje, wszystko było zgodnie z umową. Może tylko jedno, spodziewałem się spotkania informacyjnego z delegatem po przybyciu na miejsce. Nastąpiło to jednak dopiero 4 dnia pobytu w planowanym dniu wizyty w hotelu. Ale wszystkich niezbędnych informacji dowiedziałem się już w recepcji hotelu lub przez WhatsApp z delegatem. Preferowałbym osobiste spotkanie na początku wakacji.

Naprawdę podobały mi się wakacje, wszystko było zgodnie z umową. Może tylko jedno, spodziewałem się spotkania informacyjnego z delegatem po przybyciu na miejsce. Nastąpiło to jednak dopiero 4 dnia pobytu w planowanym dniu wizyty w hotelu. Ale wszystkich niezbędnych informacji dowiedziałem się już w recepcji hotelu lub przez WhatsApp z delegatem. Preferowałbym osobiste spotkanie na początku wakacji.

Zakwaterowanie 5,0 / 5

Wyżywienie 5,0 / 5

Okolica 5,0 / 5

Cena 5,0 / 5

Zakwaterowanie
Pokój jest mały, ale wystarczający dla jednej osoby. Gustownie urządzony, czysty. Obsługa hotelowa działa idealnie.

Wyżywienie
Personel hotelu serwuje śniadania w formie bufetu zgodnie z życzeniem gościa. Wystarczający wybór dań słodkich i słonych, owoców, warzyw i napojów. Wszystko doskonałe.

Obsługa w hotelu
Usługi hotelowe działają automatycznie i bezproblemowo. Personel jest bardzo pomocny i gościnny, przyjazny. Nie wszyscy mówią po niemiecku lub angielsku, niektórzy tylko po włosku. Ale zawsze się zgadzaliśmy. Hotelowy transfer na plażę kursuje regularnie kilka razy dziennie, absolutnie niezawodnie.

Plaża
Ładne, czyste, niezbyt duże i przez to niezbyt zaludnione. Morze jest piękne, turkusowe i czyste.

Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate

Zdeněk N.

Ocena 4,6 / 5

Niezweryfikowana opinia Data pobytu 15.6. - 20.6.2023 Oceniono: Czerwiec 2023

brak opinii opisowej

brak opinii opisowej

Zakwaterowanie 4,8 / 5

Wyżywienie 4,5 / 5

Okolica 4,5 / 5

Cena 4,5 / 5

od 3 199 za os.

VOI Le Muse Resort (Zambrone) Ocena: 4/5 Włochy, Kalabria

VOI Le Muse Resort (Zambrone) opinie

Nie oceniony (oceniony przez 0 osób)

Zakwaterowanie 4,5 / 5

Wyżywienie 3,5 / 5

Okolica 4,5 / 5

Cena 4,5 / 5

Monika S.

Ocena 4,3 / 5

Niezweryfikowana opinia Data pobytu 19.6. - 26.6.2023 Oceniono: Czerwiec 2023

Nasze wakacje w tym ośrodku oceniamy bardzo pozytywnie.

Nasze wakacje w tym ośrodku oceniamy bardzo pozytywnie.

Zakwaterowanie 4,5 / 5

Wyżywienie 3,5 / 5

Okolica 4,5 / 5

Cena 4,5 / 5

Zakwaterowanie
Otoczenie hotelu jest bardzo przyjemne, są to bungalowy położone w przytulnym ogrodzie, w przedniej części znajduje się basen, bar, restauracja, klub dla dzieci. Cały teren jest bardzo czysty, ogród zawsze zadbany. Bungalowy są bardzo ładne i nowo wyposażone, z tarasem. Pokojówka codziennie sprzątała, na życzenie zmieniała ręczniki. Jest lodówka, sejf, czajnik, suszarka do ubrań.

Wyżywienie
Mieliśmy obiadokolację. Restauracja nie jest samoobsługowa, jest bufet, ale same serwują jedzenie i napoje, jednak nie ma długich kolejek, nawet na kawę, która między innymi była pyszna. Mieliśmy okazję skosztować włoskich specjałów, zwłaszcza z Kalabrii. Urozmaicone śniadania, doskonałe soki, woda, herbata, kawa dostępne. Kolacja też urozmaicona, duży wybór przystawek, makaronów, ryb i owoców morza, oceniam średnio. Schłodzona woda dostępna na każdym stole, poza tym cola, fanta... Zapłaciliśmy za wino (2 dcl za około 4,5 euro), ale doskonały wybór. Personel bardzo miły.

Obsługa w hotelu
Prawdopodobnie mieliśmy wakacje poza głównym włoskim sezonem, więc prawdopodobnie nie wszystkie usługi hotelowe były dostępne, niektóre zaczęły być oferowane, kiedy wyjeżdżaliśmy (zajęcia sportowe). W naszej kadencji tylko jeden animator, który opiekował się dziećmi, ale poza tym tylko wieczorem przez 20 min. dyskoteka dla dzieci, spodziewaliście się więcej atrakcji dla dzieci, na basenie itp., chyba lepiej w sezonie. Dla dzieci dmuchany zamek, zjeżdżalnia, brodzik w basenie. Duże udogodnienia dla dzieci do 1 roku życia.

Plaża
Plaża tuż przed hotelem. Leżaki z parasolem bezpłatnie. Piasek, ale przy wejściu do wody kamienie, buty niezbędne. Plaża nie jest przepełniona, woda jest czysta, po kilku metrach głębokości.

Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate

od 8 000 za os.

VOI Pizzo Calabro Resort (Ex. Villaggio Bravo Club) Ocena: 4/5 Włochy, Kalabria, Pizzo

VOI Pizzo Calabro Resort (Ex. Villaggio Bravo Club) opinie

Nie oceniony (oceniony przez 0 osób)

Zakwaterowanie 2,6 / 5

Wyżywienie 3,8 / 5

Okolica 2,0 / 5

Cena 1,5 / 5

Rewelacyjne, rodzinne animacje Świetne zaplecze rekreacyjno-sportowe Bliskość szerokiej plaży Otoczenie wspaniałym lasem eukaliptusowym

Anonim

Ocena 3,0 / 5

Niezweryfikowana opinia Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu 

Zbyt wiele plusów żeby dać negatywną ocenę, zbyt wiele minusów na pozytywną

Plusy

Ładny, zadbany ogród

Animatorzy i ogólnie obsługa, kelnerki i kelnerzy (poza szefem restauracji)

Bardzo przyjemne dojście do morza

Bar na plaży i wystarczająca ilość leżaków

Smaczne posiłki

All inclusive gdzie nikt nie czepia się wzięcia owoca przy wyjściu, szklanki soku, piwa, a nawet kanapki dla dziecka na plażę (kto ma dzieci, wie że to duży plus)

Minusy:

1. Nie ma co robić - wszędzie, poza lotniskiem strasznie daleko, na wycieczki 1h dłużej niż z innych hotelu, transport do najbliższych miast bardzo drogi,

2. Kiepsko z miejscem do biegania (tylko teren hotelu i tuż obok)

3. Kiepsko do pływania w morzu (żadnej zatoczki, otwarte morze, niezbyt bezpieczne, przez pół pobytu czerwona flaga i duze fale)

4. żadnej siłowni, tylko boiska i jeden stół do tenisa, do tego w nie oświetlonym miejscu

5. Bardzo słabe dostarczanie jedzenia - ogromne kolejki do wszystkiego. Bardzo słabe śniadania, słaby wybór, podstawowych rzeczy brakuje co chwilę. (ale jak pisałem to co jest zwykle jest bardzo smaczne).

Mało warzyw surowych,

Zbyt wiele plusów żeby dać negatywną ocenę, zbyt wiele minusów na pozytywną

Plusy

Ładny, zadbany ogród

Animatorzy i ogólnie obsługa, kelnerki i kelnerzy (poza szefem restauracji)

Bardzo przyjemne dojście do morza

Bar na plaży i wystarczająca ilość leżaków

Smaczne posiłki

All inclusive gdzie nikt nie czepia się wzięcia owoca przy wyjściu, szklanki soku, piwa, a nawet kanapki dla dziecka na plażę (kto ma dzieci, wie że to duży plus)

Minusy:

1. Nie ma co robić - wszędzie, poza lotniskiem strasznie daleko, na wycieczki 1h dłużej niż z innych hotelu, transport do najbliższych miast bardzo drogi,

2. Kiepsko z miejscem do biegania (tylko teren hotelu i tuż obok)

3. Kiepsko do pływania w morzu (żadnej zatoczki, otwarte morze, niezbyt bezpieczne, przez pół pobytu czerwona flaga i duze fale)

4. żadnej siłowni, tylko boiska i jeden stół do tenisa, do tego w nie oświetlonym miejscu

5. Bardzo słabe dostarczanie jedzenia - ogromne kolejki do wszystkiego. Bardzo słabe śniadania, słaby wybór, podstawowych rzeczy brakuje co chwilę. (ale jak pisałem to co jest zwykle jest bardzo smaczne).

Mało warzyw surowych,

Zakwaterowanie 4,0 / 5

Wyżywienie 3,0 / 5

Okolica 2,0 / 5

Kristína B.

Ocena 2,7 / 5

Niezweryfikowana opinia Data pobytu 22.8. - 29.8.2021 Oceniono: Wrzesień 2021

brak opinii opisowej

brak opinii opisowej

Zakwaterowanie 2,5 / 5

Wyżywienie 4,5 / 5

Okolica 2,0 / 5

Cena 1,5 / 5

od 2 331 za os.

Villaggio Albergo Belmonte Ocena: 4/5 Włochy, Kalabria

Villaggio Albergo Belmonte opinie

Nie oceniony (oceniony przez 0 osób)

Zakwaterowanie 5,0 / 5

Wyżywienie 4,0 / 5

Okolica 5,0 / 5

Cena 5,0 / 5

Agnieszka A.

Ocena 4,8 / 5

Niezweryfikowana opinia Data pobytu 18.6. - 25.6.2023 Oceniono: Czerwiec 2023

Wakacje wspaniałe, wszystko super zorganizowane przez biuro podróży. Nawet bez znajomości języka wszystko było wiadomo. Super

Wakacje wspaniałe, wszystko super zorganizowane przez biuro podróży. Nawet bez znajomości języka wszystko było wiadomo. Super

Zakwaterowanie 5,0 / 5

Wyżywienie 4,0 / 5

Okolica 5,0 / 5

Cena 5,0 / 5

Zakwaterowanie
Pokój standardowy, wyposażony w klimatyzację, lodówkę i tewizor, piękna łazienkę. Wszędzie czysto, sprzątane codziennie. Widok przepiekny

Wyżywienie
Posiłki obfite i smaczne. Obiad i kolacja składała się z 4 posiłków

Obsługa w hotelu
W hotelu pięknie, czysto, obsługa na zawołanie

Plaża
Plaża kamienista, morze piękne, ciepłe

Villaggio Hotel San Giuseppe Ocena: 4/5 Włochy, Kalabria, Briatico

Villaggio Hotel San Giuseppe opinie

Nie oceniony (oceniony przez 0 osób)

Anonim

Ocena 2,0 / 5

Niezweryfikowana opinia Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu 

Na wakacje wybraliśmy się w terminie 16-23.06.19. Pani z biura "travelplanet" bardzo polecała nam ten hotel, 4-gwiazdkowy z opcją soft all inclusive (nie wiedzieliśmy wtedy na czym to polega, nikt nam nie wytłumaczył, poza wiadomością, że są to 2 posiłki dziennie w cenie wycieczki). Z 8 dni pobytu, które gwarantowało nam biuro, skorzystaliśmy tak naprawdę z 5-ciu. Mieliśmy przylecieć do Kalabrii ok. 13 rano, ale kilka dni po wykupieniu wycieczki zmieniono godzinę wylotu na 21:30. Na lotnisku okazało się, że samolot jest opóźniony (bez szczegółowych informacji). Wylecieliśmy po północy, a na miejscu, w hotelu, byliśmy o 5 rano. Zmęczeni całonocną podróżą nie mogliśmy sobie pozwolić na odpoczynek, ponieważ tego samego dnia o godz. 9 rano było spotkanie z rezydentką, na które chcieliśmy się udać, żeby dowiedzieć się szczegółów na temat hotelu. Rezydentka nie przekazała nam żadnych informacji, odsyłając nas do segregatora z lakoniczną treścią napisaną przez biuro ITAKA. Jej zadaniem było wyłącznie sprzedawanie wycieczek, resztę gości, w tym nas, potraktowała obojętnie. Nie znaliśmy godzin posiłków, nie wiedzieliśmy jak dokładnie wygląda zakwaterowanie, ponadto rezydentka nie powiedziała o wielu istotnych sprawach, które mieliśmy okazję poznać później na własnej skórze.

Posiłki były tylko w wyznaczonych godzinach: śniadanie 8-9:30, lunch 13-14, kolacja 20-21:30. Godziny przestrzegane były bardzo restrykcyjnie: goście, którzy przychodzili pod koniec wyznaczonego czasu byli osobiście wypraszani przez właściciela (!) hotelu, który ostentacyjnie zamykał drzwi do restauracji, nerwowo spoglądając na zegarek. Śniadania były fatalne, codziennie to samo, mały wybór: jajecznica, jajka sadzone i parówki (wszystko zimne), okropne białe bułki, ser i szynka. Kilka owoców (mrożonych-jak z Biedronki!), jogurt naturalny albo owocowy i 3 rodzaje płatków, do tego zimne mleko. Kawa była paskudna, smakowała jak połączenie zbożówki z dużą ilością słodziku, wszystko z automatu (kawa, woda oraz soki), przesłodzone i powodowało nudności. Znośną (bo nie smaczną) kawę można było zamówić za dodatkową opłatą w barze. Ceny od 1-2 euro, jednak przy codziennym zakupie takiej kawy pod koniec wyjazdu suma była już znaczna (innej kawy po prostu nie dało się pić). Jednak nawet ta kupna była serwowana za każdym razem inaczej, w zależności od kelnera, który akurat pracował przy barze. Raz americano było podawane jak espresso, raz jak czarna rozwodniona kawa, a innym razem jako podwójne espresso z podawanym osobno wrzątkiem. Niestety, ale prawda jest taka, że serwowania kawy mogliby się uczyć nawet od polskiego McDonald's. Ponadto nie można było swobodnie wybrać miejsca do siedzenia, nad wszystkim czuwał hotelowy "żandarm" (sam właściciel) i zakazywał gościom siadania w pewnych miejscach (np. przy tarasie z widokiem na morze), czujnym okiem kontrolował wszystko co się dzieje, a my mieliśmy poczucie, że jesteśmy non-stop obserwowani i oceniani. Kelnerzy zaglądali wszystkim w talerze i w pośpiechu zabierali naczynia. Woda była odpłatna, byliśmy świadkiem sytuacji, gdy jeden z gości (Włoch) poprosił kelnera o nalanie wody do butelki, jednak czujny "żandarm" zganił go i zabronił nalewania wody! Oburzony gość musiał wypić ją na miejscu i tylko w wyznaczonych do tego szklankach.

Każdy pokój miał przydzielony stolik w wyznaczonym przez właściciela miejscu, nie było możliwości zmiany stolika, goście usadzani byli jak na kolonii dla dzieci. Nie można było swobodnie położyć czapki czy okularów na stole, ponieważ "żandarm" wszystko obserwował i sam zabierał zbędne, jego zdaniem, przedmioty ze stolików. Lunche oraz kolacje były serwowane - zamawiało się dania z karty na następny dzień. Każdy posiłek składał się z 3 dań: dwóch głównych i jednej przystawki. Dania były podawane kolejno, czasami przerwy między jednym a drugim wynosiły 30-40 minut, często czekało się ponad godzinę na pierwsze danie! Wybór spory, jednak same dania bardzo przeciętne. Codziennie makarony z małą ilością bezpłciowego sosu i odrobiną mięsa lub owoców morza (głównie w formie skorupek). Czasem ryba albo mięso, do tego kilka liści suchej sałaty dumnie nazywanej sałatką kalabryjską, frytki, kulki ziemniaczane lub rozwodnione puree. Zamówienia były mylone, często dostawaliśmy co innego niż zamówiliśmy. Zdarzyło się, że jednego dania zabrakło i przyniesiono nam w ramach rekompensaty starą wołowinę, która wyglądała i smakowała jak sprzed tygodnia. Do lunchu i kolacji podawane były 1/4 l wina oraz 1/2 l wody i kilka kawałków starego chleba (świeży był ostatniego dnia naszego pobytu). Wszystko co wykraczało poza normę było do dokupienia (woda za 2euro/litr). W sali panował taki gwar i hałas, że nie sposób było nawet porozmawiać.

Kolacje wyglądały dokładnie tak samo. Dwa razy w tygodniu (środa i piątek) właściciel organizował specjalne kolacje, tylko o konkretnej porze 20:30. Nie różniły się niczym od innych poza dodatkową przystawką i tym, że wszyscy Włosi stroili się na nie jakby szli do opery. Kolacje nie były wcale wykwintne ani wyjątkowe, również makarony z sosem i czasem ryba.

W ciągu dnia można było korzystać z plaży, bardzo pięknej, czystej i ze wspaniałym widokiem. Raz w ciągu pobytu zdarzyło nam się, że w morzu pływało mnóstwo śmieci (worki, chusteczki, papier etc.) prawdopodobnie wyrzuconych ze statków, bardzo zniechęciło nas to do korzystania z plaży przez kilka dni. Leżaki były przypisane do pokoju - na każdy pokój po 2 leżaki (jeden lepszy, drugi tylko do siedzenia). Mieliśmy raz nieprzyjemną sytuację, zostaliśmy wyproszeni z pierwszego rzędu, tuż przy plaży, bo podobno jest on tylko dla rodzin z dziećmi, a my byliśmy we dwójkę. Natomiast inne pary bez problemu zajmowały takie same miejsca, my byliśmy pierwsi z brzegu do wyrzucenia i nie mówiliśmy po włosku. Ogólne odczucie było takie, że goście przeszkadzają właścicielom oraz personelowi w pracy i nagminnemu paleniu papierosów czy skrętów. Większość obsługi wydawała się być pod wpływem środków odurzających, kręcili się bez ładu i składu, szef animatorów z dumnym napisem na koszulce "ER CAPITANO" był sympatyczny, ale ciągle pobudzony i niezależnie od pory dnia słychać go było z drugiego końca hotelu. Reszta animatorów natrętna i słabo mówiąca po angielsku, zresztą jak cała obsługa hotelu. Osoby nie mówiące po włosku miały trudności z dogadaniem się z personelem.

Poza plażą, w hotelu był basen, nad którym czuwał kolejny "żandarm". Czynny tylko w konkretnych godzinach: 9-12 oraz 16-19. Wejście do basenu tylko w czepku i tylko po wzięciu prysznica, co skrupulatnie sprawdzał tamtejszy ratownik. Co chwilę przyjemne chwile na basenie przerywało gwizdanie "żandarma", który lubował się w zwracaniu uwagi wszystkim niepokornym gościom, którzy za dobrze się bawili (np. byli za głośno, za dużo pływali, skakali do wody, moczyli nogi w basenie bez czepka na głowie, próbowali wejść do basenu bez wzięcia prysznica). O dziwo, palenie papierosów przy basenie i przy dzieciach, nie było dla niego żadnym problemem, podobnie było na posiłkach, sam personel palił przy jedzących gościach.

Pokoje były standardowe, czyste i sprzątane codziennie, jednak personel sprzątający potrafił być nachalny i dobijał się do pokoju nawet jeśli byliśmy w środku i braliśmy prysznic. Pokoje słabo wygłuszone, słyszeliśmy sąsiadów z góry, ponadto w nocy potrafiła obudzić nas spłuczka, który wyła i wydawała niepokojące i przeraźliwe dźwięki. W pokoju nie działał telewizor, ani wi-fi. Mała lodówka służyła tylko do ozdoby, ponieważ nie wolno było w niej trzymać własnych produktów pod karą grzywny 10euro/dzień. Dowiedzieliśmy się o tym 4-ego dnia naszego pobytu, kiedy przez przypadek otworzyliśmy szufladę biurka, gdzie były głęboko schowane informatory.

Podsumowując, pobyt uważamy za nieudany i nikomu nie polecamy powyższego hotelu. Inwigilacja gości na każdym kroku, żadnej swobody i dziwne standardy obsługi gości wyznaczone przez wścibskiego właściciela hotelu. Wisienką na torcie był ostatni dzień naszego pobytu. Wymeldowanie z pokoju o 10 rano, a wylot o 4:35 nad ranem. Czekaliśmy jak bezpańskie psy 15 godzin w hotelu, bez możliwości przedłużenia doby czy pokoju, bez klimatyzacji przy 40 stopniach (mogliśmy korzystać tylko z tarasu przy recepcji) i zdani tylko na siebie, bo sam właściciel wraz z personelem śmiał się z naszej grupy, która po północy jako jedyna została na tarasie czekając na autobus na lotnisko. Jedyny plus to zapewnione posiłki, mimo wymeldowania, natomiast cała organizacja jest nie do przyjęcia. Gdybyśmy wiedzieli, że takie będą godziny lotów to nigdy nie zdecydowalibyśmy się na ten termin czy tą wycieczkę. A ITAKA wiedziała na pewno, bo po powrocie sprawdziliśmy godziny wylotów na kilka miesięcy naprzód i wszystkie są dokładnie takie same, linie Smartwings do lotniska w Lamezia Terme latają tylko w nocy. Skandal, że oszukano nas w sprawie jakości tego hotelu oraz nie poinformowano o samych lotach, nie usłyszeliśmy nawet przeprosin ani wytłumaczenia, czemu zabrano nam 3 dni urlopu, za które słono zapłaciliśmy, a wycieczka nie należała do tanich.

Hotel oceniamy na 2-3 gwiazdki, obsługę poniżej wszelkiej skali, a biuro podróży ITAKA oraz pośrednika travelplanet odradzamy każdemu.

Na wakacje wybraliśmy się w terminie 16-23.06.19. Pani z biura "travelplanet" bardzo polecała nam ten hotel, 4-gwiazdkowy z opcją soft all inclusive (nie wiedzieliśmy wtedy na czym to polega, nikt nam nie wytłumaczył, poza wiadomością, że są to 2 posiłki dziennie w cenie wycieczki). Z 8 dni pobytu, które gwarantowało nam biuro, skorzystaliśmy tak naprawdę z 5-ciu. Mieliśmy przylecieć do Kalabrii ok. 13 rano, ale kilka dni po wykupieniu wycieczki zmieniono godzinę wylotu na 21:30. Na lotnisku okazało się, że samolot jest opóźniony (bez szczegółowych informacji). Wylecieliśmy po północy, a na miejscu, w hotelu, byliśmy o 5 rano. Zmęczeni całonocną podróżą nie mogliśmy sobie pozwolić na odpoczynek, ponieważ tego samego dnia o godz. 9 rano było spotkanie z rezydentką, na które chcieliśmy się udać, żeby dowiedzieć się szczegółów na temat hotelu. Rezydentka nie przekazała nam żadnych informacji, odsyłając nas do segregatora z lakoniczną treścią napisaną przez biuro ITAKA. Jej zadaniem było wyłącznie sprzedawanie wycieczek, resztę gości, w tym nas, potraktowała obojętnie. Nie znaliśmy godzin posiłków, nie wiedzieliśmy jak dokładnie wygląda zakwaterowanie, ponadto rezydentka nie powiedziała o wielu istotnych sprawach, które mieliśmy okazję poznać później na własnej skórze.

Posiłki były tylko w wyznaczonych godzinach: śniadanie 8-9:30, lunch 13-14, kolacja 20-21:30. Godziny przestrzegane były bardzo restrykcyjnie: goście, którzy przychodzili pod koniec wyznaczonego czasu byli osobiście wypraszani przez właściciela (!) hotelu, który ostentacyjnie zamykał drzwi do restauracji, nerwowo spoglądając na zegarek. Śniadania były fatalne, codziennie to samo, mały wybór: jajecznica, jajka sadzone i parówki (wszystko zimne), okropne białe bułki, ser i szynka. Kilka owoców (mrożonych-jak z Biedronki!), jogurt naturalny albo owocowy i 3 rodzaje płatków, do tego zimne mleko. Kawa była paskudna, smakowała jak połączenie zbożówki z dużą ilością słodziku, wszystko z automatu (kawa, woda oraz soki), przesłodzone i powodowało nudności. Znośną (bo nie smaczną) kawę można było zamówić za dodatkową opłatą w barze. Ceny od 1-2 euro, jednak przy codziennym zakupie takiej kawy pod koniec wyjazdu suma była już znaczna (innej kawy po prostu nie dało się pić). Jednak nawet ta kupna była serwowana za każdym razem inaczej, w zależności od kelnera, który akurat pracował przy barze. Raz americano było podawane jak espresso, raz jak czarna rozwodniona kawa, a innym razem jako podwójne espresso z podawanym osobno wrzątkiem. Niestety, ale prawda jest taka, że serwowania kawy mogliby się uczyć nawet od polskiego McDonald's. Ponadto nie można było swobodnie wybrać miejsca do siedzenia, nad wszystkim czuwał hotelowy "żandarm" (sam właściciel) i zakazywał gościom siadania w pewnych miejscach (np. przy tarasie z widokiem na morze), czujnym okiem kontrolował wszystko co się dzieje, a my mieliśmy poczucie, że jesteśmy non-stop obserwowani i oceniani. Kelnerzy zaglądali wszystkim w talerze i w pośpiechu zabierali naczynia. Woda była odpłatna, byliśmy świadkiem sytuacji, gdy jeden z gości (Włoch) poprosił kelnera o nalanie wody do butelki, jednak czujny "żandarm" zganił go i zabronił nalewania wody! Oburzony gość musiał wypić ją na miejscu i tylko w wyznaczonych do tego szklankach.

Każdy pokój miał przydzielony stolik w wyznaczonym przez właściciela miejscu, nie było możliwości zmiany stolika, goście usadzani byli jak na kolonii dla dzieci. Nie można było swobodnie położyć czapki czy okularów na stole, ponieważ "żandarm" wszystko obserwował i sam zabierał zbędne, jego zdaniem, przedmioty ze stolików. Lunche oraz kolacje były serwowane - zamawiało się dania z karty na następny dzień. Każdy posiłek składał się z 3 dań: dwóch głównych i jednej przystawki. Dania były podawane kolejno, czasami przerwy między jednym a drugim wynosiły 30-40 minut, często czekało się ponad godzinę na pierwsze danie! Wybór spory, jednak same dania bardzo przeciętne. Codziennie makarony z małą ilością bezpłciowego sosu i odrobiną mięsa lub owoców morza (głównie w formie skorupek). Czasem ryba albo mięso, do tego kilka liści suchej sałaty dumnie nazywanej sałatką kalabryjską, frytki, kulki ziemniaczane lub rozwodnione puree. Zamówienia były mylone, często dostawaliśmy co innego niż zamówiliśmy. Zdarzyło się, że jednego dania zabrakło i przyniesiono nam w ramach rekompensaty starą wołowinę, która wyglądała i smakowała jak sprzed tygodnia. Do lunchu i kolacji podawane były 1/4 l wina oraz 1/2 l wody i kilka kawałków starego chleba (świeży był ostatniego dnia naszego pobytu). Wszystko co wykraczało poza normę było do dokupienia (woda za 2euro/litr). W sali panował taki gwar i hałas, że nie sposób było nawet porozmawiać.

Kolacje wyglądały dokładnie tak samo. Dwa razy w tygodniu (środa i piątek) właściciel organizował specjalne kolacje, tylko o konkretnej porze 20:30. Nie różniły się niczym od innych poza dodatkową przystawką i tym, że wszyscy Włosi stroili się na nie jakby szli do opery. Kolacje nie były wcale wykwintne ani wyjątkowe, również makarony z sosem i czasem ryba.

W ciągu dnia można było korzystać z plaży, bardzo pięknej, czystej i ze wspaniałym widokiem. Raz w ciągu pobytu zdarzyło nam się, że w morzu pływało mnóstwo śmieci (worki, chusteczki, papier etc.) prawdopodobnie wyrzuconych ze statków, bardzo zniechęciło nas to do korzystania z plaży przez kilka dni. Leżaki były przypisane do pokoju - na każdy pokój po 2 leżaki (jeden lepszy, drugi tylko do siedzenia). Mieliśmy raz nieprzyjemną sytuację, zostaliśmy wyproszeni z pierwszego rzędu, tuż przy plaży, bo podobno jest on tylko dla rodzin z dziećmi, a my byliśmy we dwójkę. Natomiast inne pary bez problemu zajmowały takie same miejsca, my byliśmy pierwsi z brzegu do wyrzucenia i nie mówiliśmy po włosku. Ogólne odczucie było takie, że goście przeszkadzają właścicielom oraz personelowi w pracy i nagminnemu paleniu papierosów czy skrętów. Większość obsługi wydawała się być pod wpływem środków odurzających, kręcili się bez ładu i składu, szef animatorów z dumnym napisem na koszulce "ER CAPITANO" był sympatyczny, ale ciągle pobudzony i niezależnie od pory dnia słychać go było z drugiego końca hotelu. Reszta animatorów natrętna i słabo mówiąca po angielsku, zresztą jak cała obsługa hotelu. Osoby nie mówiące po włosku miały trudności z dogadaniem się z personelem.

Poza plażą, w hotelu był basen, nad którym czuwał kolejny "żandarm". Czynny tylko w konkretnych godzinach: 9-12 oraz 16-19. Wejście do basenu tylko w czepku i tylko po wzięciu prysznica, co skrupulatnie sprawdzał tamtejszy ratownik. Co chwilę przyjemne chwile na basenie przerywało gwizdanie "żandarma", który lubował się w zwracaniu uwagi wszystkim niepokornym gościom, którzy za dobrze się bawili (np. byli za głośno, za dużo pływali, skakali do wody, moczyli nogi w basenie bez czepka na głowie, próbowali wejść do basenu bez wzięcia prysznica). O dziwo, palenie papierosów przy basenie i przy dzieciach, nie było dla niego żadnym problemem, podobnie było na posiłkach, sam personel palił przy jedzących gościach.

Pokoje były standardowe, czyste i sprzątane codziennie, jednak personel sprzątający potrafił być nachalny i dobijał się do pokoju nawet jeśli byliśmy w środku i braliśmy prysznic. Pokoje słabo wygłuszone, słyszeliśmy sąsiadów z góry, ponadto w nocy potrafiła obudzić nas spłuczka, który wyła i wydawała niepokojące i przeraźliwe dźwięki. W pokoju nie działał telewizor, ani wi-fi. Mała lodówka służyła tylko do ozdoby, ponieważ nie wolno było w niej trzymać własnych produktów pod karą grzywny 10euro/dzień. Dowiedzieliśmy się o tym 4-ego dnia naszego pobytu, kiedy przez przypadek otworzyliśmy szufladę biurka, gdzie były głęboko schowane informatory.

Podsumowując, pobyt uważamy za nieudany i nikomu nie polecamy powyższego hotelu. Inwigilacja gości na każdym kroku, żadnej swobody i dziwne standardy obsługi gości wyznaczone przez wścibskiego właściciela hotelu. Wisienką na torcie był ostatni dzień naszego pobytu. Wymeldowanie z pokoju o 10 rano, a wylot o 4:35 nad ranem. Czekaliśmy jak bezpańskie psy 15 godzin w hotelu, bez możliwości przedłużenia doby czy pokoju, bez klimatyzacji przy 40 stopniach (mogliśmy korzystać tylko z tarasu przy recepcji) i zdani tylko na siebie, bo sam właściciel wraz z personelem śmiał się z naszej grupy, która po północy jako jedyna została na tarasie czekając na autobus na lotnisko. Jedyny plus to zapewnione posiłki, mimo wymeldowania, natomiast cała organizacja jest nie do przyjęcia. Gdybyśmy wiedzieli, że takie będą godziny lotów to nigdy nie zdecydowalibyśmy się na ten termin czy tą wycieczkę. A ITAKA wiedziała na pewno, bo po powrocie sprawdziliśmy godziny wylotów na kilka miesięcy naprzód i wszystkie są dokładnie takie same, linie Smartwings do lotniska w Lamezia Terme latają tylko w nocy. Skandal, że oszukano nas w sprawie jakości tego hotelu oraz nie poinformowano o samych lotach, nie usłyszeliśmy nawet przeprosin ani wytłumaczenia, czemu zabrano nam 3 dni urlopu, za które słono zapłaciliśmy, a wycieczka nie należała do tanich.

Hotel oceniamy na 2-3 gwiazdki, obsługę poniżej wszelkiej skali, a biuro podróży ITAKA oraz pośrednika travelplanet odradzamy każdemu.

Zakwaterowanie 1,9 / 5

Wyżywienie 1,0 / 5

Okolica 3,0 / 5

Anonim

Ocena 2,4 / 5

Niezweryfikowana opinia Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu 

Nie wiem na jakiej podstawie hotel dostał swoje 4 gwiazdki. Pokoje stare i szkaradne, klimatyzacja tylko w jedym pokoju, ale to i tak bez znaczenia, bo nie daje żadnego efektu. Łóżka są tak niewygodne, że już chyba lepiej spac na ziemi, a poduszkami można przybijać gwoździe. Plażę, nie zawsze dostępną przez duże fale bądź przypływ, trudno zastąpić basenem gdyż jest on otwarty w godzinach 9-12 i 16-19. Poza nimi wejścia zamknięte są na kłódkę. Jak juz dostaniecie się na basen to czeka was miła niespodzianka, zakup czepka za €3.

Wyżywienie idealne aby dostac zawału. Wszystko smażone na głębokim tłuszczu w panierkach, a przy tym jeszcze niesmaczne. Poza tym kolacja jest od 20, czasami nawet 20.30, a nie od 19 na co wskazuje oferta.

Dla ludzi którzy lubią zwiedzać i spacerować to ostatnie miejsce na ziemi. Miejscowość jest wymarła, a zeby sie tego dowiedzieć trzeba wdrapać się na niezliczoną ilość gór.

Bardzo niepolecam.

Jedynym plusem jest piękne morze blisko hotelu.

Nie wiem na jakiej podstawie hotel dostał swoje 4 gwiazdki. Pokoje stare i szkaradne, klimatyzacja tylko w jedym pokoju, ale to i tak bez znaczenia, bo nie daje żadnego efektu. Łóżka są tak niewygodne, że już chyba lepiej spac na ziemi, a poduszkami można przybijać gwoździe. Plażę, nie zawsze dostępną przez duże fale bądź przypływ, trudno zastąpić basenem gdyż jest on otwarty w godzinach 9-12 i 16-19. Poza nimi wejścia zamknięte są na kłódkę. Jak juz dostaniecie się na basen to czeka was miła niespodzianka, zakup czepka za €3.

Wyżywienie idealne aby dostac zawału. Wszystko smażone na głębokim tłuszczu w panierkach, a przy tym jeszcze niesmaczne. Poza tym kolacja jest od 20, czasami nawet 20.30, a nie od 19 na co wskazuje oferta.

Dla ludzi którzy lubią zwiedzać i spacerować to ostatnie miejsce na ziemi. Miejscowość jest wymarła, a zeby sie tego dowiedzieć trzeba wdrapać się na niezliczoną ilość gór.

Bardzo niepolecam.

Jedynym plusem jest piękne morze blisko hotelu.

Zakwaterowanie 2,0 / 5

Wyżywienie 1,0 / 5

Okolica 4,0 / 5

od 1 797 za os.