Al Sole Ocena: 3/5 Włochy, Folgaria / Lavarone, San Sebastiano
Ludvík B.
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Marzec 2024
Przejdź do... | Przejdź do głównego menu
Ludvík B.
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Marzec 2024
Veronika P.
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Luty 2018 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu
Super
Super
Petr K.
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Luty 2018 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu
Doskonałe zimowe wakacje dla każdej grupy wiekowej. Mniej wyposażone wyciągi - brak osłony ochronnej (bąbel).
Świetnie przygotowane stoki i dużo możliwości na posiłek w ośrodku. Brak bardziej rozbudowanego rozkładu jazdy skibusów - mała częstotliwość połączeń.
Doskonałe zimowe wakacje dla każdej grupy wiekowej. Mniej wyposażone wyciągi - brak osłony ochronnej (bąbel).
Świetnie przygotowane stoki i dużo możliwości na posiłek w ośrodku. Brak bardziej rozbudowanego rozkładu jazdy skibusów - mała częstotliwość połączeń.
Doskonałe lokalne jedzenie. Finałowa kolacja pełna wrażeń była fantastyczna.
ZakwaterowanieHotel Due Spade był na piątkę. Wystarczająco ciepła, ciepła woda. Przechowalnia nart z suszarkami do butów.
UsługiHotel był dla każdego - kącik dla dzieci, pokój telewizyjny, bar, sauna, kominek.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Petr Mudřík
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Luty 2018 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu
Wyjazd narciarski moim zdaniem odbył się bez większych czy poważniejszych problemów, chyba że rozkład jazdy skibusa był dla mnie (i nie tylko dla mnie) całkowicie niezrozumiały, poranny odjazd o 9:00 i 10:20 do ośrodka Costa był do przyjęcia, ale powrót o 12:20, a następnie dopiero o 16:20, był już poza moim pojmowaniem. Jeśli miałem jakiś problem lub z jakiegokolwiek powodu nie mogłem jeździć na nartach, byłem zmuszony spędzać czas wyłącznie w lokalu gastronomicznym bez możliwości transportu do hotelu.
Wyjazd narciarski moim zdaniem odbył się bez większych czy poważniejszych problemów, chyba że rozkład jazdy skibusa był dla mnie (i nie tylko dla mnie) całkowicie niezrozumiały, poranny odjazd o 9:00 i 10:20 do ośrodka Costa był do przyjęcia, ale powrót o 12:20, a następnie dopiero o 16:20, był już poza moim pojmowaniem. Jeśli miałem jakiś problem lub z jakiegokolwiek powodu nie mogłem jeździć na nartach, byłem zmuszony spędzać czas wyłącznie w lokalu gastronomicznym bez możliwości transportu do hotelu.
Może najbliższe w Wenecji.
WyżywienieW hotelu smaczne i wystarczające wyżywienie, w ośrodku narciarskim mały wybór, same panini, pizza, makaron. Miałem na przykład ochotę spróbować steka, ale nigdzie go nie widziałem w ofercie.
ZakwaterowanieW porównaniu z sąsiednim hotelem zakwaterowanie było gorszej jakości, jednak jechałem na narty, a nie spędzać większość czasu w hotelu.
UsługiBez problemów, czysto, posprzątane, tylko podczas śniadania i kolacji trochę głośno ze strony włoskich współlokatorów, na co w dużej mierze się nastawiałem.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Petr O.
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Luty 2018 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu
Wszystko w porządku, z wyjątkiem wyposażenia łazienki, kabina prysznicowa na środku pokoju, oddzielona z trzech stron tylko tekstylną zasłoną, była koszmarem. Woda wszędzie dookoła, a zasłona przyklejała się do ciała. Podczas siedzenia na toalecie nogi były w kabinie prysznicowej, nawet gdy siedziało się „bokiem”. Drugi problem nie dotyczył zakwaterowania, ale ograniczonej częstotliwości skibusów, rano o 8:45, co było bardzo wcześnie, potem dopiero o 10:39, co jest dość późno. Po południu powrotny skibus o 12:22, a potem dopiero o 16:22. To duże różnice czasowe. Z innych ośrodków znamy, że skibusy kursują co najmniej co pół godziny. Tutaj byłoby wskazane wprowadzenie skibusu na trasie na stok do Costy także o 9:30 i powrotny o 15:30 - 10:00.
Wszystko w porządku, z wyjątkiem wyposażenia łazienki, kabina prysznicowa na środku pokoju, oddzielona z trzech stron tylko tekstylną zasłoną, była koszmarem. Woda wszędzie dookoła, a zasłona przyklejała się do ciała. Podczas siedzenia na toalecie nogi były w kabinie prysznicowej, nawet gdy siedziało się „bokiem”. Drugi problem nie dotyczył zakwaterowania, ale ograniczonej częstotliwości skibusów, rano o 8:45, co było bardzo wcześnie, potem dopiero o 10:39, co jest dość późno. Po południu powrotny skibus o 12:22, a potem dopiero o 16:22. To duże różnice czasowe. Z innych ośrodków znamy, że skibusy kursują co najmniej co pół godziny. Tutaj byłoby wskazane wprowadzenie skibusu na trasie na stok do Costy także o 9:30 i powrotny o 15:30 - 10:00.
Inne miejscowości w regionie