Zakwaterowanie w Vila Marte było wystarczające, ponieważ nie jesteśmy wymagający.
PlażaPlaża od hostelu była podobno 300 metrów, ale wydawało mi się, że mniej. Wyszliśmy z wejścia i prosto przez ulicę. Na niebieską flagę czekałam z większą czystością. Było tam dużo mew, ale nic więcej. Zaskoczyły mnie prysznice, były bezpłatne.
WyżywienieŚniadania i obiady we własnym zakresie, kolacja w mieście. Restauracje dość drogie. Orientacyjnie: Radler 0,4 dcl - 4,5 €, pizza klasyczna wielkość jak u nas od 7-10 €. Makaron około 8 €. Mięso, ryby dość drogie od 18-45 €. Nasza kolacja zawsze kosztowała około 65 €, co tutaj na Słowacji wyniosłoby 30 €. Pizza przy okienku 2,30-2,50 €, ale smakowo nie zachwyciła. Ale na wakacjach się nie oszczędza, więc sporo wydano na jedzenie także w sklepach. Co warto kupić to makaron, drogeria, ocet balsamiczny i inne ich specjały. Zdecydowanie taniej kupisz to w markecie na obrzeżach miasta niż w centrum.
ZakwaterowanieDoceniam czystość sypialni (ochronne pokrowce na materacach i poduszkach). Kuchnia w porządku, tylko często wywalało bezpieczniki.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate