Aurum Spa & Beach Resort Ocena: 5/5 Turcja, Riwiera Egejska, Didim
Terézia Č.
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Wrzesień 2014 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu
Kiedy człowiek trochę przymknął oko na czystość i nie aż tak zgrany zespół kelnerów, czekały go idealne wakacje. Myślę, że to najpiękniejszy i najlepszy hotel w tej okolicy, ale oceniam resztę tylko na podstawie zewnętrznej obserwacji. Teren hotelu był ładny, ale czystość za bramami pozostawiała wiele do życzenia, jednak w zasadzie nie potrzebowaliśmy wychodzić poza te bramy...
Kiedy człowiek trochę przymknął oko na czystość i nie aż tak zgrany zespół kelnerów, czekały go idealne wakacje. Myślę, że to najpiękniejszy i najlepszy hotel w tej okolicy, ale oceniam resztę tylko na podstawie zewnętrznej obserwacji. Teren hotelu był ładny, ale czystość za bramami pozostawiała wiele do życzenia, jednak w zasadzie nie potrzebowaliśmy wychodzić poza te bramy...
Dostęp do plaży dobry. Podczas głównego sezonu prawdopodobnie walka o miejsca, ale teren hotelu oferuje możliwości opalania i gier i jest tuż przy plaży. Morze czyste, ciepłe. Możliwości do snorkelingu słabsze - dłuższe czekanie na głęboką wodę, słaba widoczność prawdopodobnie z powodu piasku.
WyżywienieJedzenie doskonałe. Gwarantowany przyrost masy!
ZakwaterowaniePokój naprawdę jak z katalogu. Trochę mniejszy, ale człowiek i tak idzie tam tylko spać. Uwaga dla zakochanych na oddzielne łóżka. Nawet jeśli je połączycie, materace się rozdzielają :-)
UsługiPrzy hotelu 5* oczekiwalibyśmy większej dbałości o czystość pokoi i jadalni
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Éva T.
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Sierpień 2014 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu
Ogólnie rzecz biorąc, mogła to być bardzo dobra wycieczka, gdyby nie pewne nieprzyjemne czynniki, które w żaden sposób nie można nazwać uczciwymi, a które przyćmiły nasz pobyt w Didim.
Biuro podróży reklamowało wycieczkę jako 8 dni i 7 nocy. Opłata za udział została również uiszczona za 8 dni. Tymczasem otrzymaliśmy 6 dni i kilka godzin. W dniu przyjazdu, po zakwaterowaniu, musieliśmy natychmiast wziąć udział w spotkaniu dotyczącym fakultatywnych programów, co spowodowało, że nie tylko straciliśmy obiad tego dnia, ale również przekąski w ramach All inclusive w Snack Barze. W dniu wyjazdu wstaliśmy o 3 nad ranem (według czasu lokalnego o 2 w nocy), aby o 4:15 opuścić hotel. To był tzw. ósmy dzień wypoczynku.
Niestety pojawił się jeszcze inny problem! Złapałem poważną infekcję (patrz niżej), prawdopodobnie z powodu niedokładnie umytych sztućców i szklanek lub niedokładnie umytych świeżych warzyw. Wcześniej zapisaliśmy się na wycieczkę do Pamukkale (z grupą polsko-czesko-słowacką, ponieważ wycieczka naszej grupy się nie odbyła). Niestety z powodu choroby musieliśmy zrezygnować z wycieczki. Bardzo chciałem w niej uczestniczyć, dlatego czekaliśmy z rezygnacją do ostatniej chwili, przez co spóźniliśmy się o dwie godziny na ostatnie 24 godziny. Zwrot 70% opłaty za udział otrzymalibyśmy tylko po okazaniu zaświadczenia lekarskiego. Jednak w niedzielę lekarz nie był dostępny w hotelu!
Biorąc powyższe pod uwagę, czuję, że dla organizatora wycieczki nie liczy się jakość usług, lecz ile pieniędzy może zarobić. Uważam takie nastawienie nastawione na zysk za oburzające i prawdopodobnie w przyszłości wybiorę inne biuro podróży na moje wyjazdy.
15 sierpnia w liście w języku angielskim podsumowaliśmy nasze uwagi i wysłaliśmy je e-mailem do kierownika biura podróży, ale do dziś nie otrzymaliśmy odpowiedzi.
Ogólnie rzecz biorąc, mogła to być bardzo dobra wycieczka, gdyby nie pewne nieprzyjemne czynniki, które w żaden sposób nie można nazwać uczciwymi, a które przyćmiły nasz pobyt w Didim.
Biuro podróży reklamowało wycieczkę jako 8 dni i 7 nocy. Opłata za udział została również uiszczona za 8 dni. Tymczasem otrzymaliśmy 6 dni i kilka godzin. W dniu przyjazdu, po zakwaterowaniu, musieliśmy natychmiast wziąć udział w spotkaniu dotyczącym fakultatywnych programów, co spowodowało, że nie tylko straciliśmy obiad tego dnia, ale również przekąski w ramach All inclusive w Snack Barze. W dniu wyjazdu wstaliśmy o 3 nad ranem (według czasu lokalnego o 2 w nocy), aby o 4:15 opuścić hotel. To był tzw. ósmy dzień wypoczynku.
Niestety pojawił się jeszcze inny problem! Złapałem poważną infekcję (patrz niżej), prawdopodobnie z powodu niedokładnie umytych sztućców i szklanek lub niedokładnie umytych świeżych warzyw. Wcześniej zapisaliśmy się na wycieczkę do Pamukkale (z grupą polsko-czesko-słowacką, ponieważ wycieczka naszej grupy się nie odbyła). Niestety z powodu choroby musieliśmy zrezygnować z wycieczki. Bardzo chciałem w niej uczestniczyć, dlatego czekaliśmy z rezygnacją do ostatniej chwili, przez co spóźniliśmy się o dwie godziny na ostatnie 24 godziny. Zwrot 70% opłaty za udział otrzymalibyśmy tylko po okazaniu zaświadczenia lekarskiego. Jednak w niedzielę lekarz nie był dostępny w hotelu!
Biorąc powyższe pod uwagę, czuję, że dla organizatora wycieczki nie liczy się jakość usług, lecz ile pieniędzy może zarobić. Uważam takie nastawienie nastawione na zysk za oburzające i prawdopodobnie w przyszłości wybiorę inne biuro podróży na moje wyjazdy.
15 sierpnia w liście w języku angielskim podsumowaliśmy nasze uwagi i wysłaliśmy je e-mailem do kierownika biura podróży, ale do dziś nie otrzymaliśmy odpowiedzi.
Czystość plaży była odpowiednia, a dostęp do brzegu był łatwy. Teren pod drzewami, pokryty trawą, zapewniał szczególnie przyjemne miejsce do odpoczynku. Niestety, czasami trzeba było toczyć beznadziejną walkę o leżaki, co również nie spełnia oczekiwań związanych z hotelem 5-gwiazdkowym. Na terenie przebywało czasami wielu miejscowych plażowiczów bez opasek.
WyżywieniePojemność centralnej restauracji nie jest przeznaczona dla liczby osób przekraczającej 800. Jedzenie było wprawdzie smaczne i urozmaicone we wszystkich restauracjach, ale zmywanie naczyń i warunki higieniczne były zdecydowanie złe, nawet w porównaniu do standardów hotelu 5-gwiazdkowego, a tym bardziej niższego standardu. Około co trzeci talerz był czysty, wolny od zaschniętych resztek jedzenia. O czystości szklanek i sztućców nawet nie wspomnę! Złapałem taką infekcję, że po powrocie do domu byłem chory przez około tydzień: biegunka, wymioty, wysoka gorączka.
ZakwaterowanieJakość zakwaterowania była dobra, chociaż według krajowych standardów nie była to jakość 5-gwiazdkowa, co najwyżej 4-gwiazdkowa. Były problemy ze sprzątaniem, kosz na śmieci opróżniano tylko wtedy, gdy postawiliśmy go na środku pokoju. Kilkukrotnie nie otrzymaliśmy maty łazienkowej, nie dostaliśmy też butelkowanej wody, a sejf w pokoju zepsuł się trzy razy i musieliśmy go naprawiać.
UsługiInne usługi hotelu były w porządku. Chciałbym jednak zauważyć jedną drobnostkę: woda w basenie była tak mocno chlorowana (nie było systemu cyrkulacji wody), że nie tylko nasze oczy, ale także skórę podrażniał chlor.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate





























































