Byliśmy w Turcji po raz pierwszy i naprawdę spodziewaliśmy się więcej... i wiele rzeczy mnie rozczarowało. Zrobiłem sobie zdjęcie jak tam jest naprawdę... ..Ale żeby nie narzekać, "uderzyłbym" w cudowne pasmo górskie Taurus, dlatego wybrałem region Kemer. Wycieczka w góry była super zorganizowana, a widok na góry zapierał dech w piersiach. Równie piękne, czyste morze :)
PlażaPlaża różnorodna, ciemny piasek z kamieniami i kamyczkami w wodzie... Tego się spodziewałam, zdecydowanie polecam buty do wody. Standard podobny do samego hotelu...dużo połamanych leżaków, brudne pokrycie...Przydałoby się więcej troski. Bar na plaży całkiem przyjemny, można posiedzieć z kawą lub piwem...barman zawsze był równie sympatyczny. Miłą odmianą była muzyka do słuchania w innym gatunku niż w hotelu..tj. turecka lub angielska. Tylko asortyment jest niewielki... kawa, piwo, woda, słodzone napoje gazowane, wszystkie te same smaki... nic do jedzenia, tak biednie...
WyżywienieJedzenie nam smakowało, zawsze je wybieraliśmy, chociaż po 3 dniach się powtarzało... Na 1 był grill...ryba, kebab, mięso,.. nic nie można mu zarzucić, warzywa i sery też, ziemniaki, ryż... Tragedią było picie - jedyne, co było dobre, to piwo - Efesa znamy już z Cypru, a zawsze był nalewany i schłodzony. Poza tym wody było mnóstwo, ale było ciepło, lodówki absolutnie nie wystarczały do ochłodzenia (były tylko dwie na cały hotel), białe wino było ciepłe w barze, a w gorących kieliszkach, gdy był lód , to było zwycięstwo... Naprawdę nie chcesz tego pić... Co więcej, fascynowały nas plastikowe i papierowe kubki... Nigdy wcześniej tego nie widzieliśmy. Nadal mógłbym to zrozumieć na basenie, ale w jadalni i restauracji..? Na życzenie podaliby szklankę, ale jest więc kiepskiej jakości... Jeśli chodzi o ogólne wrażenie jadalni, taki chaos, brak sztućców, miejsc do siedzenia... po okolicy biegało mnóstwo małych ludzików , ale jeden nie wiedział, co robi drugi... All inclusive naprawdę jest do bani...
ZakwaterowanieHotel na pierwszy rzut oka ładny, na drugi rzut oka przeciętny, zasługuje na remont. Klimatyzacja w holu niewystarczająca, w jadalni także...brak jej na korytarzach i w windzie...Pokój był odpowiedni, ale poziom był raczej poniżej 3+, lodówka i klimatyzacja działała. ..mimo że czekaliśmy na wyznaczonego technika od klimatyzacji, którego niestety nie dostaliśmy...(brakowało lameli). Mieszkaliśmy na 3 piętrze, prawie na dachu, ale mieliśmy piękny widok na góry i morze :)
UsługiUsługi... Jeśli chodzi o personel, starał się i był miły. Sprzątanie pokoju było super, pani bardzo miła, uśmiechnięta, sprzątała codziennie, ścieliła łóżko, dała nam zamówione koce, ręczniki i ręczniki kąpielowe! Podobnie barmani… nie mogą być odpowiedzialni za zaopatrzenie… to zawsze zależy od kierownictwa hotelu. Dużym problemem jest tam Wi-Fi, obecnie powinno być wszędzie, nawet w pokojach... tutaj jest tylko w holu i nadal jest wolne... w ogóle nie działało przy przeciążeniu... Ręczniki plażowe były do wymiany kart, ale tak naprawdę nie bardzo wierzyłem w ich czystość... Program był w zasadzie co wieczór, ale był skierowany do rosyjskiej klienteli, która była w 99% w hotelu, więc muzyka, dyskoteka i prowadzenie programu, wszystko w języku rosyjskim... Pewnego wieczoru odbył się występ kolumbijskich tancerzy, było bardzo miło. Tureccy barmani również mówią po rosyjsku, nie znają zbyt dobrze angielskiego... Byliśmy jedynymi Czechami i dwiema tureckimi rodzinami w hotelu... W hotelu znajduje się ładny basen, o który naprawdę zadbali, a także czystość wokół basenu...
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate