Piękne krajobrazy, góry, plaża i morze na wyciągnięcie ręki.
PlażaBardzo ładne otoczenie = duża plaża, najpierw piasek, potem żwir, piękne morze (obowiązkowe obuwie do wody), tuż obok wysoka góra 1960 m n.p.m., kolejka linowa, paralotniarstwo ze szczytu = lądowanie na plaży w strefie dla pieszych w wyznaczonych miejscach, dużo restauracji w okolicy, muzyka na żywo w barach, występy taneczne w barach, dużo sklepów, ale na jednym wzgórzu, tylko "podróbki", papierosy od 50 CZK do 70 CZK = czyli za jedną trzecią ceny w porównaniu z Czechami.
WyżywienieJedzenie jest wciąż takie samo każdego dnia na śniadanie, obiad i kolację. Niewielki wybór, ale dało się zjeść, głównie niektóre z ich specjalnych dań = wszystko, co możliwe razem, tylko ziemniaki na śniadanie???, frytki, spaghetti, dużo słodyczy, owoce też, chyba najlepsze śniadanie, mały wybór ciastek, katastrofa kawowa = zabarwiona woda, bez smaku
ZakwaterowanieZakwaterowanie w domkach z dużym ogrodem = drzewa, kwiaty, dużo cienia = ogród w stylu stroby = ładny. Starsze pokoje również w staromodnym stylu, małe łóżka, poza tym ok = nie przeszkadzało mi to.
UsługiNie korzystaliśmy z niego, sprzątaczka posprzątała może ze 3 razy, wyniosła śmieci i pościeliła tylko jedno z trzech łóżek, prawdopodobnie również podłogę. Musieliśmy zostawić jej w pokoju karteczkę z prośbą o wymianę papieru toaletowego i ręczników. Nie było jej nawet przedwczoraj = nie zostawiliśmy jej tam żadnych pieniędzy, pewnie dlatego. Program był dobry tylko jednego wieczoru, inaczej powiedziałbym, że improwizowali = nie pasował do programu na tablicy, a w niedzielę nie było kompletnie nic = mieli dzień wolny.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate