Vojtěch F.
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Maj 2024
Wszystko dobrze, ale trasa Z5 to zrujnowała. Musieliśmy wstać o 2:15, a samolot wystartował z dwugodzinnym opóźnieniem o 11:20. Proszę pamiętać, że 10 godzin to strasznie dużo czasu, a dla starszej osoby w naszym wieku - tragedia. Jest dla mnie jasne, że nie jest Pan odpowiedzialny za taką organizację, ale propozycje powinny być napisane w sposób wymagający i dla osób pełnosprawnych. Z tych 10 godzin w zasadzie tylko 3 spędzasz siedząc w środku transportu w drodze na lotnisko. Wtedy stoisz i czekasz w kolejce tylko 7 godzin. Na lotnisku nie ma gdzie usiąść (być może ze względów bezpieczeństwa). Przy stoisku z przekąskami i w restauracji znajduje się kilka krzeseł. Lotnisko obsługuje jednak do 20 000 pasażerów dziennie, a ani krzesła, ani obsługa nie są przygotowane na taką przepustowość. Stoisz w kolejce do ochrony, w kolejce do odprawy, w szalonej kolejce po kolejną ochronę, aż w końcu 4 godziny w kolejce do bramki. Jest tam kilka foteli i ławek, ale samolot był całkowicie zajęty (200 pasażerów) i architekci chyba nie spodziewali się takiej pojemności. Moglibyśmy poszukać wolnych miejsc przy innych bramkach. Ale wszędzie jest napisane, że trzeba być na czas, a na panelu informacyjnym widnieje informacja „Brama otwarta”. Chciałoby się usiąść, ale tam są potrzebni – matki z dziećmi, niepełnosprawni współpasażerowie itp. Ostatecznie jedną niepełnosprawną kobietę trzeba było wnieść do samolotu przez eskortę. - DLA WYGODNYCH, TWARDYCH PODRÓŻY!
Wszystko dobrze, ale trasa Z5 to zrujnowała. Musieliśmy wstać o 2:15, a samolot wystartował z dwugodzinnym opóźnieniem o 11:20. Proszę pamiętać, że 10 godzin to strasznie dużo czasu, a dla starszej osoby w naszym wieku - tragedia. Jest dla mnie jasne, że nie jest Pan odpowiedzialny za taką organizację, ale propozycje powinny być napisane w sposób wymagający i dla osób pełnosprawnych. Z tych 10 godzin w zasadzie tylko 3 spędzasz siedząc w środku transportu w drodze na lotnisko. Wtedy stoisz i czekasz w kolejce tylko 7 godzin. Na lotnisku nie ma gdzie usiąść (być może ze względów bezpieczeństwa). Przy stoisku z przekąskami i w restauracji znajduje się kilka krzeseł. Lotnisko obsługuje jednak do 20 000 pasażerów dziennie, a ani krzesła, ani obsługa nie są przygotowane na taką przepustowość. Stoisz w kolejce do ochrony, w kolejce do odprawy, w szalonej kolejce po kolejną ochronę, aż w końcu 4 godziny w kolejce do bramki. Jest tam kilka foteli i ławek, ale samolot był całkowicie zajęty (200 pasażerów) i architekci chyba nie spodziewali się takiej pojemności. Moglibyśmy poszukać wolnych miejsc przy innych bramkach. Ale wszędzie jest napisane, że trzeba być na czas, a na panelu informacyjnym widnieje informacja „Brama otwarta”. Chciałoby się usiąść, ale tam są potrzebni – matki z dziećmi, niepełnosprawni współpasażerowie itp. Ostatecznie jedną niepełnosprawną kobietę trzeba było wnieść do samolotu przez eskortę. - DLA WYGODNYCH, TWARDYCH PODRÓŻY!
Dojście do plaży - doskonałe, odcinek około 50 m tunelem pod drogą. Plaża czysta, mnóstwo bezpłatnych leżaków i parasoli. Woda jest czysta, tylko raz fale przyniosły trochę brudu. Małym mankamentem było wejście do wody. Do środka wchodziło się przez wąską szczelinę (o szerokości około 15 m) pomiędzy skalistymi podwodnymi platformami.
WyżywienieŚwietne, kolorowe.
ZakwaterowanieDoskonały hotel trzygwiazdkowy.
UsługiŚwietnie. Na lotnisku dostaliśmy mandat, że następnego dnia o 9:00 jest spotkanie z delegatem i że jest ono ważne. Będzie też informacja o wyjeździe. Po godzinie czekania poddaliśmy się. Propozycje były takie: „jeśli nie przyjedzie – zadzwoń do niego”, numer dostaliśmy na lotnisku, ale nie zadzwoniliśmy. Ostatecznie recepcja doskonale zabezpieczyła wszystko, a zwłaszcza informację o wyjeździe.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (2) (0)







