Marina Palace Ocena: 4/5 Tunezja, Yasmine Hammamet, Yasmine Hammamet
Marek K.
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Lipiec 2013 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu
Byłem zadowolony z hotelu i wyżywienia, brakowało mi animatorów. Trochę daleko do plaży. Jeśli chodzi o plażę, nie komentuję, brudna, nieutrzymywana, ze strony hotelu absolutnie!!!
Byłem zadowolony z hotelu i wyżywienia, brakowało mi animatorów. Trochę daleko do plaży. Jeśli chodzi o plażę, nie komentuję, brudna, nieutrzymywana, ze strony hotelu absolutnie!!!
Michal K.
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Sierpień 2013 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu
Wakacje dla niewymagających klientów, raczej dla osób w średnim wieku, bez programów animacyjnych. Hotel jest tzw. w trzecim rzędzie, zbudowany prawdopodobnie jako jeden z pierwszych dzięki klubowi jachtowemu. Nigdy bym tu nie wrócił, Tunezja oferuje niezliczoną ilość innych obiektów, więc warto wybrać coś lepszego, ale za tę cenę last minute można przymknąć oko. Hotel jest co prawda bez barier architektonicznych, ale nie polecam go emerytom ze względu na dużą odległość do plaży, bez możliwości All inclusive. Półpensja to nonsens, za jeden dzień wydalibyście na jedzenie i picie więcej niż za cały wyjazd!!
Wakacje dla niewymagających klientów, raczej dla osób w średnim wieku, bez programów animacyjnych. Hotel jest tzw. w trzecim rzędzie, zbudowany prawdopodobnie jako jeden z pierwszych dzięki klubowi jachtowemu. Nigdy bym tu nie wrócił, Tunezja oferuje niezliczoną ilość innych obiektów, więc warto wybrać coś lepszego, ale za tę cenę last minute można przymknąć oko. Hotel jest co prawda bez barier architektonicznych, ale nie polecam go emerytom ze względu na dużą odległość do plaży, bez możliwości All inclusive. Półpensja to nonsens, za jeden dzień wydalibyście na jedzenie i picie więcej niż za cały wyjazd!!
No cóż, tutaj jest prawdziwa katastrofa! Po pierwsze, hotel nie ma, mimo że jest reklamowany bar na plaży, ten jest zamknięty od 3 lat, ponieważ rosyjscy klienci mają w hotelu półpensję, więc dlaczego mieliby otwierać bar dla kilku Czechów i Słowaków. Do plaży jest 500 m przez ruchliwą ulicę i kolejną boczną uliczkę. Plaża jest pierwsza w rogu obok klubu jachtowego. Jest tak malutka, że nikt się tam nie mieści, więc siedzieliśmy na brzegu przed parasolami sąsiedniego hotelu, gdzie prawie nikogo nie było. Po naszej interwencji u delegata dodali przynajmniej leżaki, jednak większość była zepsuta, kilka osób z nich nawet spadło. Plaża jest całkowicie brudna, zarówno od śmieci, jak i głównie od odchodów wielbłądów, które chodzą tam co 3 minuty w kółko, a także od koni, osłów i chyba innych zwierząt. Musieliśmy zawsze odgarniać kawałek piasku i na jednej kupce kłaść wszystkie nasze rzeczy, a także musieliśmy chodzić tam i z powrotem między hotelem a plażą, ponieważ nie było tam napojów, mimo że mieliśmy All inclusive. Rozwiązywaliśmy to nalewając piwo do butelki PET i patrzyli na nas w hotelu dziwnie.
WyżywienieTu nie ma co rozważać, jedzenie jest super, lepiej przed wakacjami schudnąć 3 kilo, bo tam się znowu przybierze. Duży wybór, dużo rodzajów mięsa, owoce, ryby, ale z ośćmi, lokalne specjały, po prostu każdy zawsze znajdzie coś dla siebie. Tunezja i Egipt są zawsze świetne pod względem jedzenia, mam 10 lat doświadczenia.
ZakwaterowanieHotel jest co prawda starszy, ale odpowiada, wyposażenie pokoi jest również starsze niż 10 lat. Lepsze pokoje są tylko dla rosyjskich klientów. Wszystkie plastikowe fotele i krzesła w hotelu były popękane, leżaki przy basenie w porządku. Ręczniki trzeba zabrać ze sobą, wypożyczają tylko materace na leżaki przy basenie.
UsługiŻadnych nie wykorzystaliśmy, jednak wycieczki tam są, na pewno była ładna wycieczka na pirackim statku, który cumuje na plaży, cena 22 TD lub 19 $. Personel powolny, flegmatyczny, wszystko im jedno, chcieliby tylko pieniędzy. Biorąc pod uwagę, że hotel szczyci się 4*, dałbym mu co najwyżej 3*. Niedaleko są inne hotele z 4* i nie da się tego w ogóle porównać, nawet za tę samą cenę, którą zapłacisz za ten hotel.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate






