PlażaHotel tuż przy plaży. Możemy śmiało powiedzieć, że była to najpiękniejsza plaża, na jakiej kiedykolwiek byliśmy. Oczywiście była też trawa, ale dla nas była naprawdę brudna tylko przez jeden dzień w tygodniu. Przez cały pobyt widzieliśmy tylko dwie niebieskie meduzy, które chłopaki woleli wypuścić w piasek na plaży dla dobra dzieci. Leżaków było wystarczająco dużo, poranny nabór nie był konieczny.
WyżywienieW hotelu pracuje słynny tunezyjski szef kuchni Sayed Guesmi, którego charakterystyczna, wysoka sylwetka i niesamowita charyzma z pewnością zostaną zauważone przez panie podczas lunchów i kolacji :-) Klasyczne śniadanie - omlet, ox-eye, różne zdrowe owsianki, salami, sery, warzywa, owoce, płatki śniadaniowe, ciastka, kawa, soki... Obiady i kolacje - budka z pizzą, stoisko, gdzie na twoich oczach robią makaron według twojego życzenia, grillowane mięsa, frytki, ryż, puree ziemniaczane, kącik azjatycki, wszystkie rodzaje mięsa oprócz wieprzowiny. Niesamowite ciasta, oszaleliśmy na punkcie ciasta Napoleon. Warzywa, owoce... Naprawdę jest w czym wybierać. W barach serwują oryginalne z butelek Coca-Colę, Sprite'a, Fantę itp. Mój mąż bardzo chwalił piwo. W tym roku serwowali tylko mocne alkohole w barze wewnątrz, a nie przy basenie. Najwyraźniej mają złe doświadczenia. Ponieważ sami tego doświadczyliśmy, wcale nas to nie dziwi.
ZakwaterowanieHotel jest starszy, ale czystość to dla nas podstawa – pokoje były sprzątane codziennie. Cały personel jest niezwykle miły. Osobiście zakochałam się w ogrodzie. Czujesz się jak w oazie na środku Sahary.
UsługiDostaliśmy pokój prawie nad plażą z widokiem na morze. Minusem jest to, że tuż pod nami znajduje się restauracja na plaży, gdzie muzyka grała do około 23:00. Jesteśmy ludźmi, którzy chodzą spać bardzo wcześnie, więc następnym razem poprosimy o pokój po drugiej stronie hotelu. W całym hotelu woda pitna jest dostępna w beczkach, w barach lub recepcji można ją dostać w butelkach. Zdecydowanie polecam przygotowanie 5 euro, które daliśmy sprzątaczce, kelnerowi w restauracji itd. na samym początku... Nie mogę skomentować animacji, ponieważ nie braliśmy w nich udziału. Ale wokół basenu ze słodką wodą zawsze coś się działo - joga, salsa, aqua aerobik, piłka wodna. Wieczorem, sądząc po muzyce, zdecydowanie była mini dyskoteka dla dzieci.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate