Zuzana C.
Zweryfikowana opinia (Invia.cz) Data pobytu 6.2. - 14.2.2026 Oceniono: Luty 2026
Chada Lanta Beach Resort & Spa Ocena: 4/5 Tajlandia, Krabi
Cudowne wakacje... miły hotel z azjatycką atmosferą, zdecydowanie polecam. W okolicy mnóstwo restauracji, gdzie można usiąść wieczorem.
Cudowne wakacje... miły hotel z azjatycką atmosferą, zdecydowanie polecam. W okolicy mnóstwo restauracji, gdzie można usiąść wieczorem.
Zakwaterowanie
Budynki i pokoje hotelowe są ładne... trzeba się spodziewać pewnych azjatyckich dolegliwości, ale szybko się do nich przyzwyczailiśmy :-) Uwaga, na terenie hotelu jest dużo schodów, co może nie odpowiadać starszym podróżnym. Szczególnie interesujące wydają mi się pokoje z bezpośrednim dostępem do wody... Dlatego z nich zrezygnowaliśmy, ale żałowałem. Basen przy tych pokojach jest cichy i bardzo przyjemny.
Wyżywienie
Śniadania są absolutnie przepyszne! Można spróbować śniadań azjatyckich i oczywiście europejskich, z wyborem owoców, ciast, salami, serów, jogurtów i pysznych jajek na kilka sposobów. Chociaż opinie o kolacji nie są zbyt pochlebne, byliśmy w pełni zadowoleni. Wybór jest mniejszy, ale wszystko jest pyszne... głównie dania azjatyckie (w tym 1-2 pikantne) - a także doskonałe zupy. Zamiast tego, głównie makarony z bardzo smacznymi sosami. Nie mogę pochwalić niczego, co jedliśmy. Jeśli chcesz zjeść lunch w restauracji, jest to dość drogie, ale jedzenie jest naprawdę bardzo dobre. Jeśli chodzi o koktajle, polecam mały sklepik przed hotelem (jedna trzecia ceny).
Obsługa w hotelu
Wi-Fi jest bardzo słabe, ciągle przerywa. Jeśli nie kupiłeś karty na lotnisku, zdecydowanie polecam kartę danych – sprzedają ją bezpośrednio w recepcji hotelu. 35 GB na tydzień za 250 bahtów. Dostajesz jeden ręcznik do pokoju i jeden na plażę. Recepcja jest miła i pomocna. Tuż przy wejściu do hotelu znajduje się mały sklepik i biuro podróży, w którym wykupiliśmy wycieczkę na południe wyspy. Wzdłuż całej plaży znajdują się restauracje, bary i masaże.
Plaża
Hotel znajduje się tuż przy plaży, z leżaków pod drzewami widać morze. Jest czyste, pełne muszelek i morskich stworzeń. Niestety, przez trzy dni mieliśmy małe, parzące meduzy, więc pobiegliśmy na basen. Morze naprawdę mocno się cofa. Przypływy i odpływy zmieniają się w zależności od pory dnia, godziny pływów na Koh Lancie można znaleźć w internecie, jeśli jesteście zainteresowani :-) Woda jest nieco bardziej wzburzona, ponieważ jest drobny piasek. Nie ma kamieni, ani miejsca do snorkelingu. Long Beach jest czystsza i może nawet ładniejsza, można tam dojechać tuk-tukiem. (Kupiliśmy tam leżaki w restauracji Eko – jest tam toaleta i prysznice), ale można też położyć się pod drzewami.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (1) (0)






