Całkowite rozczarowanie, słaba komunikacja z biurem podróży od samego początku, dwie godziny oczekiwania na lotnisku na walizkę po przylocie, która przyleciała następnym samolotem /co jest nie lada przeżyciem po około 20 godzinach podróży/ i na koniec przerażająca niespodzianka w samym hotelu....
PlażaZamiast białego, drobnego piasku, jest tylko grubszy, żółty piasek, co stanowi dość znaczącą różnicę... znowu myląca informacja
WyżywienieOpcja all inclusive nie dorównywała standardom hotelu 5*, a gdy na własne oczy zobaczyliśmy, jak w restauracji, w której akurat wystawiono jedzenie, rozpylano insektycydy, straciliśmy apetyt.
ZakwaterowanieGdybyśmy wiedzieli, co nas czeka w hotelu, zabralibyśmy ze sobą maskę gazową, a jeszcze lepiej – nigdy nie wybralibyśmy takiego zakwaterowania. Jeśli pominę fakt, że nie dostaliśmy zakwaterowania, na jakie słusznie mogliśmy liczyć, opryski chemiczne /przeciw komarom?/ nieznaną substancją chemiczną, która później okazała się silnie toksyczna, są niedopuszczalne. Pracownicy, którzy opryskiwali lub zarażali cały kompleks, pracowali w maskach ochronnych. My, jako goście, byliśmy zmuszeni wdychać ten toksyczny koktajl insektycydów!!!!!!! Zepsute przełączniki w pokoju, łuszcząca się farba, pokój zupełnie inny niż deklarowany.....
UsługiCałkowicie nieprofesjonalne zachowanie niektórych pracowników hotelu, którzy myśląc, że nie rozumiemy francuskiego, oczerniali nas przed lokalnym taksówkarzem… nigdy nie spotkaliśmy się z czymś takim nigdzie indziej na świecie. Oczerniali nas? Bo narzekaliśmy, a to chyba nie jest tu dozwolone, liczy się hotel, a nie gość…
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate