Piękna plaża z białym piaskiem i wodą tak przejrzystą jak na Malediwach, piękniejszej nie widziałam nigdy. Hotel - duży teren, ładnie utrzymany, dużo przestrzeni, piękny ogród, miła obsługa. Hotel w 90% zajęty przez Kanadyjczyków, pewnie przyjeżdżają tu wielokrotnie, głównie starsze osoby, ale nam to nie przeszkadzało, byliśmy nawet świadkami wesela na plaży.
PlażaNa plażę można dojść kładką - naturalna laguna z czaplami, kaczkami, rybami, przyjemny, krótki spacer. Stopniowe wejście do morza, żadnych ryb, widzieliśmy tylko murenę z snorkelingu, a do plaży było jeszcze daleko. W przeciwnym razie plaża jest luksusowa - biały drobny piasek, wystarczy przyjść wcześnie rano, inaczej nie będzie można dostać leżaków (są bezpłatne). Mały bar na plaży, świetna obsługa. Bezpłatnie – kajaki, rowery wodne i katamarany.
WyżywienieRóżnica diametralna we wszystkich, w tym na Kubie i Dominice. rep., nie można porównywać. W DR to przyjemność dla podniebienia. Ale być może każdy mało wymagający zjadacz wybierze, my tego w żaden sposób nie rozwiązaliśmy. Mięso, owoce morza, prosiak pieczony, ryż i fasola, sałatki, zupa, dynia, dużo ryb, sałatki, pyszne minidesery, a dla tych, którzy nie chcą wybierać, klasyka - makaron z sosem.Śniadania słabsze, ciasta - tylko tosty, chleb lub naleśniki. Nie ma w ogóle masła, 2 rodzaje sera, czasem szynka. Przez 5 dni nie było jajek do omletu, mieliśmy omlet z takiego ciasta naleśnikowego, ale był całkiem dobry. Wtajemniczeni przynoszą ze sobą ketchup i sól mieloną (u nas było tylko ziarno gruboziarniste i to też w małych ilościach) Po zapoznaniu się z ofertą w Kubaniu. spożywcze, więc zrozumieliśmy, że w hotelu (na Kubie) faktycznie mamy luksus.Obsługa jest świetna, wszyscy są mili, starają się, lokalni muzycy grają dla Was na śniadaniach, obiadach i kolacjach. W przeciwnym razie można zjeść na piechotę z plaży za kładką, serwowany jest tam tylko lunch, albo do baru z przekąskami przy basenie (pizza, hot dog) lub skorzystać z restauracji głównej. W okolicy znajduje się kilka specjalnych restauracji, w których można dokonać rezerwacji – włoska, japońska… nie korzystaliśmy z nich.
Zakwaterowanieprzestronne pokoje, łazienka, toaleta, szafy wnękowe, telewizor, lodówka (niefunkcjonalna), mini ekspres do kawy, z którego nie korzystaliśmy, suszarka do włosów. Meble już pamiętają ten czas, jeśli pojedziesz do Egiptu, jest mniej więcej tak samo, jak w 4 * w Egipcie. Poszliśmy jednak cieszyć się morzem i nie być zamknięci w pokoju. Zaletą jest napięcie 220V, więc nie zabieraj ze sobą niepotrzebnie adapterów. W okolicy dostępna wanna z hydromasażem.
UsługiMiła obsługa w lobby barze, zawsze uśmiechnięci, zwracają na siebie uwagę, naprawdę duża satysfakcja. W sali okazjonalnie grają pianista i saksofonista, wszystko jest zawsze utrzymane w czystości. Prawie wszyscy mieli problemy z Wi-Fi, które jest darmowe, działa 2 dni, potem trzeba je resetować w recepcji... Program wieczorny też super.W hotelu znajduje się 1 mały sklepik, po drugiej stronie ulicy od hotelu jest taki targ - ubrania, pamiątki, ale nie było co kupić. Szkoda, że na lotnisku, bezcłowy, gdzie można kupić tylko duże butelki rumu i nic więcej. Nie można stąd po prostu przywieźć cygar.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate