Wakacje w hotelu Ibersol Son Caliu Mar oceniam bardzo pozytywnie. Hotel, mimo starszej fasady, oferuje wszystko, co potrzebne do udanego wypoczynku. Bardzo pozytywnie oceniam czystość pokoi, wyżywienie oraz położenie hotelu, ponieważ znajduje się on zaledwie około 20 minut od stolicy.
Negatywnie oceniam usługi biura podróży, a konkretnie usługi delegatki, z którą mieliśmy bardzo nieprzyjemne doświadczenie, oraz francuskie animacje, które trwały do północy (nam to nie przeszkadzało, ale rodzinom z dziećmi na pewno mogło uprzykrzyć wakacje).
Hotel poleciłabym zatem młodym parom i rodzinom, które chcą odpocząć, rozkoszować się zdrową kuchnią śródziemnomorską i jednocześnie podróżować po wyspie. Hotel jest również odpowiedni dla emerytów, w końcu około 90% gości stanowili emeryci z Francji (przy okazji bardzo mili i uśmiechnięci ludzie). Hotelu nie poleciłabym rodzinom z małymi dziećmi.
PlażaPlaża była około 5-8 minut pieszo od hotelu. W sumie w pobliżu hotelu są trzy duże plaże obok siebie - Playa de Palmanova, Son Matias i Magaluf, więc można je na przemian odwiedzać. Plaża była czysta, zadbana.
WyżywienieJedzenie w hotelu było świetne. Śniadania klasyczne, niezmienne, ale zawsze można było je przygotować na różne sposoby, doskonała kawa. Obiady i kolacje były zawsze inne, byliśmy tam 10 dni, więc pod koniec zauważyliśmy, że menu zmieniało się co tydzień, zawsze duży wybór. Miłośnik ryb i owoców morza znajdzie coś dla siebie – grillowany łosoś, sardynki, krewetki, małże, kuchnia hiszpańska – paella, krokiety, hiszpańska omlet, duża ilość warzyw i sałatek, ale także grillowane mięso, burgery... Gotowali naprawdę wspaniale!!!
Jeśli chodzi o napoje, do dyspozycji był duży bar przy basenie, gdzie można było samemu nalać napoje bezalkoholowe, kawę lub nalać piwo i sangrię. Pozostałe koktajle trzeba było zamówić u barmana, również duży wybór: margarita czy blue lagoon...
W restauracji również można było samemu nalać piwo lub wino z beczki. Jeśli przychodziło się na kolację wcześniej, rozdawano przy wejściu także drink powitalny :) Potem był jeszcze jeden bar wewnątrz hotelu, ale wyglądał bardzo ponuro, tam w ogóle nie chodziliśmy.
Brakowało mi tam baru wewnątrz hotelu dla gości, którzy chcieliby wieczorem wypić drinka, ale nie chcieliby słuchać francuskich animacji przy barze przy basenie, a grałaby tam na przykład jakaś kapela, fortepian...
ZakwaterowanieByliśmy zadowoleni z zakwaterowania; pokoje były duże, odnowione, nowoczesne, bardzo dobrze wyposażone, wszystkie z dużym balkonem. Sprzątano nam codziennie, więc wszystko było czyste. Hotel znajduje się około 5-8 minut pieszo od plaży, kursował tam także hotelowy autobus. Ogólna lokalizacja hotelu jest świetna - bezpośrednio w centrum Palmanovy, pieszo można dojść aż do ośrodka Magaluf, znanego z dyskotek (polecam spędzić tam jeden wieczór na spacerze). Również z przystanku przed hotelem co chwilę odjeżdżał autobus do Palmy, skąd można łatwo i tanio dostać się w dowolne miejsce na wyspie (więc nie wierzcie zbytnio rezydentce, która na pierwszym spotkaniu twierdzi, że do Palmy łatwo dojechać, ale stamtąd na północ autobusy jeżdżą bardzo rzadko i są drogie, tylko po to, by sprzedać swoje wycieczki). Polecam wziąć autobus do wspomnianej Palmy, Valldemossy i miasta Soller. Możliwość wypożyczenia rowerów na cały dzień (10-25 euro), tą metodą polecam przejechać się aż na plażę El Toro, miasta Santa Ponca i Peguera.
UsługiPersonel był zawsze miły, pokój czysty, sprzątano nam codziennie, częsta wymiana ręczników. Ponieważ 90% hotelu stanowili Francuzi, a podczas naszego pobytu byli to emeryci, animacje były tylko po francusku, więc dla rodzin z dziećmi nie polecałbym tego hotelu, ponieważ dzieci będą rozczarowane. Do dyspozycji mieliśmy także saunę.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate