Wakacje super. Tylko pogoda trochę nie dopisała. Jednak po drugiej stronie Hiszpanii w tym czasie było znacznie gorzej.
PlażaNiestety to było jedyne rozczarowanie podczas całych wakacji. Mieliśmy chłodniejszą pogodę, a temperatura wody była do tego dostosowana. Można by to znieść, gdyby nie zimny wiatr wiejący od Atlantyku, który wszystko pogarszał. No i na koniec były meduzy o średnicy około 0,5 metra. Na szczęście martwe. Według miejscowych winne były dwie rzeki tuż obok. Było też dużo wodorostów, ale te zazwyczaj były sprzątane i to przeszkadzało najmniej. Z drugiej strony morze jest bardzo płytkie i dzięki temu oraz odpływowi (który występuje co 6 godzin) ma swój urok. Przede wszystkim spacery były super..
WyżywienieBez problemów, a mieliśmy tylko półpensję. Może chociaż wodę do kolacji mogli podać, nie sądzę, żeby hotel na tym jakoś stracił...
ZakwaterowanieBez problemów. Co prawda można by coś jeszcze poprawić, ale nie wpłynęło to na wakacje.
UsługiProblem z porozumieniem się. Klientela była głównie hiszpańska oraz kilku Niemców i Rosjan. Jednak dało się to jakoś załatwić i wszystko u nas w porządku. Szkoda, że wiele rzeczy jest płatnych i to nie za tanie...
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate