Myślę, że minęło już tyle czasu, że bardzo złe doświadczenia wyblakły na tyle, że powtórnie wspominam naszą niezapomnianą wyprawę wakacyjną na Rodos w Hotelu Sivila, która trwała do 19-24.08.2022. Krótko mówiąc było okropnie i bardzo szybko zmieniliśmy zakwaterowanie, żeby nie zabrać z wyspy tylko złych wspomnień.
PlażaPlaża była kilkaset metrów dalej, gdzie poszliśmy pieszo. Zainstalowana tam jednostka gastronomiczna była doskonała, podobnie jak jakość wody.
WyżywienieZe wszystkich dystrybutorów napojów gazowanych w restauracji płynęła zwykła woda, a działała tylko jedna funkcja ekspresu do kawy. Oczywiście dbałość miała na celu taniość i minimum. Całkowicie męski personel (z wyjątkiem sprzątaczki) i ich wygląd (wygląd w spoconych codziennych ubraniach) były niepokojące. Jedzenie nie było dla nas smaczne. Hotel opuściliśmy wczesnym niedzielnym popołudniem. W tym czasie dwa razy zjedliśmy śniadanie i raz obiad na miejscu.
ZakwaterowanieCo prawda kwatera była stosunkowo blisko plaży, ale nie miała innych zalet. Przyleciałem na wyspę z córką samolotem. Do noclegu dotarliśmy taksówką w nocy. Pokój był strasznie mały i zaniedbany. Czułeś, jak łóżko sprężynuje przez cienki materac, było to niewygodne. Nie mogliśmy położyć się do łóżka w dobrych nastrojach, bo pokój emanował bezpretensjonalnością. Ale to nie jedyny powód, dla którego nie mogliśmy spać! Psy szczekające w okolicy słychać było przez całą noc i rano. To było tak, jakby za hotelem była buda dla psów. Wysłałem też nagranie tego do urzędu, co chyba ich przedstawiciel bardzo źle na mnie zareagował! Jeśli chodzi o lokalizację hotelu, chciałbym powiedzieć, co następuje: Jako osoba niedowidząca nie mogę prowadzić. Dlatego moja córka musiała zrobić prawo jazdy w wieku 17 lat, co niestety nie pozwoliło nam wynająć samochodu w Grecji, więc nasza mobilność ustała. Po wyspie mogliśmy poruszać się taksówką lub autobusem. Niestety nie potrafili udzielić jasnych informacji o autobusie. Może to być nawet interes biznesowy na rzecz krewnych taksówkarzy. Przyjazd do miejsca zakwaterowania z miasta Rodos następnego wieczoru był najstraszniejszym przeżyciem, co jest związane z położeniem hotelu. Autobus wysadził nas na głównej drodze z inną rodziną. W linii prostej ok. Mieliśmy przejść 700 metrów, czego nie mogliśmy zrobić ze względu na psy. Te psy wybiegające na ulicę zaatakowały tę rodzinę! A droga do noclegu była kamienista (nie betonowa), ciemna (jakbyśmy wędrowali po wiejskim świecie) i pełna psów. Na szczęście 400 metrów od noclegu przyjechała taksówka, którą udało nam się bezpiecznie wrócić. Polecam spróbować wsiąść do autobusu z miasta Rodos do hotelu Sivila w nocy.
UsługiW bardzo krótkim czasie, kiedy mieliśmy naszą bazę w tym zakwaterowaniu, spędziliśmy minimum czasu. Nie mieliśmy ochoty zanurzyć się w jego basenie, ponieważ miał nieprzyjemny zapach.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate