PlażaNa plaży tuż przy hotelu nie byliśmy ani razu, ponieważ na skuterze objechaliśmy te, które naprawdę warto było zobaczyć i które były znacznie ładniejsze. Polecam Wam to samo.
WyżywienieO jedzeniu w hotelach w Grecji raczej nie da się mówić. Jeśli nie należysz do tych, którzy liczą każdą złotówkę i zjedzą, co akurat jest, to prawdopodobnie ci wystarczy - na kolację do wyboru dwa dania, a na śniadanie podgrzewane jajka i parówki z poprzedniego dnia. Do tego oczywiście znajdziesz jakieś płatki, pieczywo i dżemy. Oczywiście polecam zabrać ze sobą więcej pieniędzy i zjeść w jakiejś tawernie, gdzie znacznie lepiej się najesz.
ZakwaterowanieW hotelu przede wszystkim powinno się więcej sprzątać :-) pani sprzątaczka odwiedziła nas przez cały tydzień tylko dwa razy, a drugi raz dopiero po południu przed wyjazdem. Bardzo nam przeszkadzał hałas z korytarza i ze schodów, który się strasznie rozchodził, a kiedy było głośno, to naprawdę głośno. Nie wspominając o tym, że dostaliśmy chyba najgorszy pokój - na pierwszym piętrze przy schodach i windzie, a pani z recepcji bardzo chętnie rozmawiały (krzyczały) o północy. Nie jesteśmy specjalnie wymagający przy wyborze hotelu, ale to było dla nas trochę za dużo.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate