Nowy i zadbany hotel. Nie należy do dużych kompleksów, gdzie wszędzie jest daleko. Znajduje się w spokojnej części przedmieść Retimno. W okolicy znajduje się więcej podobnych hoteli, ale są też wolne tereny z „publicznymi” plażami. Dla nas był to dobry wybór. Do dużych centrów rozrywki lub sklepów można dojechać komunikacją miejską.
PlażaPlaża jest piaszczysta. Przy wejściu do morza fale pływowe tworzą żwirową krawędź, która utrudnia wyjście z wody. Pomocny byłby drewniany pomost, po którym można było przejść za krawędzią. Na plaży było dużo wyrzuconej na brzeg trawy. W piasku leżały też śmieci. Czasami można je było zgrabić. Dostępne są prysznice, ale woda była dość zimna. Woda jest mętna przy silnych falach, więc miejsce to nie nadaje się do snorkelingu.
WyżywieniePosiłki w formie bufetu w przestronnej jadalni z możliwością spożywania posiłków na tarasie. Zawsze można było wybierać. Mieliśmy prośbę o posiłki bezglutenowe, które również były oferowane w broszurach przy wyborze wycieczki. Personel starał się spełnić tę prośbę. Szkoda tylko, że nie mogliśmy ich poinformować przed naszym przyjazdem. Dlatego pierwsze posiłki były skromne. Musieliśmy to z nimi ustalić. Napoje do jadalni były dostarczane przez personel. W okolicy znajdowały się dwa bary przy basenie z małymi owocami i napojami. Wybór napojów był skromny. Niektóre napoje zagraniczne były dostępne za opłatą. Napoje były podawane w plastikowych kubkach wielokrotnego użytku. Byłem zaskoczony, że nie myli ich w zmywarce, a jedynie opłukiwali pod bieżącą wodą. Hotel przygotował pakiet na jednodniową wycieczkę. Zawierał pół litra wody, dwa tosty, które nie przeszły przez toster, między nimi jeden plaster salami i jeden plaster sera. To samo stało się, gdy przybyłem do hotelu po 5-godzinnym opóźnieniu lotu.
ZakwaterowanieMieliśmy gotowy pokój na parterze. Wystarczał dla dwóch osób. Łazienka miała duży prysznic, okno i mocny wentylator wyciągowy. Prysznic nie miał drzwi, więc podłoga była zawsze mokra, ściągaczka by się przydała. Klimatyzacja działała sprawnie. Mieliśmy do dyspozycji sejf i lodówkę. Musieliśmy je jednak sami uzupełniać. Mieliśmy balkon z tarasem, stolikiem i miejscami do siedzenia. Wyjście prowadziło bezpośrednio na basen i pobliską jadalnię. Po drugiej stronie basenu znajdowały się dwa bary i plaża z mnóstwem leżaków i parasoli. Wszystko było więc blisko, co nie jest typowe dla dużych kampusów.
UsługiObiekt był utrzymany w dobrym stanie, obsługa dostępna codziennie. Ręczniki plażowe dostępne za kaucją i możliwością codziennej wymiany.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate