PlażaPlaża znajdowała się około 200 metrów od ośrodka i była publiczna, więc bez sprzętu nie było na niej ani śladu. Na plaży nigdy nie było nas więcej niż 30 osób, więc miejsca było wystarczająco dla wszystkich. Morze było pięknie czyste i ciepłe. Wejście było stopniowe, po małych kamyczkach.
WyżywienieAll Inclusive w pełni nam odpowiadał, było w czym wybierać. W ciągu dnia często korzystaliśmy z barów i bufetu dla dzieci. Pod koniec pobytu czuliśmy, że w kuchni zabrakło inspiracji, a jedzenie było mniej atrakcyjne. Przeszkadzało nam swobodne poruszanie się kilku kotów w restauracji. Z powodu opóźnionego przyjazdu, zostaliśmy w ośrodku do północy. Zamiast kolacji powitalnej dostaliśmy małą bagietkę. No dobrze, ale myślałem, że logicznie rzecz biorąc, zakończymy ostatni dzień lunchem. Ponieważ jednak wylatywaliśmy przed północą, a więc mieliśmy jeszcze cały dzień do wieczora w ośrodku, musieliśmy kupić obiady i kolacje. Jeszcze jedna uwaga. Wybierając się poza ośrodek na cały dzień, należy zgłosić wniosek o rekompensatę za lunch w formie lunchu na wynos dzień wcześniej, najpóźniej do godziny 18:00. Po godzinie 18:00 kategorycznie odmówią.
ZakwaterowanieZakwaterowano nas w pokoju dwupoziomowym, a łazienka, jak na pięć osób, była już na granicy prywatności. Standardowe 4 łóżka i 1 dostawka dla nas. W pokoju były 2 klimatyzatory, jeden na dolną część, a drugi na górną sypialnię. Trochę żałowałem, że domy z pokojami dwupoziomowymi znajdowały się z dala od centrum, w odległości około 40 metrów. Do naszego pokoju musieliśmy pokonać 32 schody (na śniadanie, obiad, kolację i pływanie). To był niezły wysiłek dla emerytów.
UsługiObsługa hotelowa była w porządku, szczególnie w restauracji, gdzie obsługa działała perfekcyjnie (szybko zabierano zużyte naczynia). Sprzątanie pokoi było w miarę możliwości w porządku.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate