Hotel, który robil wrażenie, ale 20 lat temu. Z zewnątrz wyglada bardzo ładnie, ale niestety to tylko pozory.
Jesli ktos mial pokoje w innym budynku, który chyba byl po remoncie to moze jest zadowolony bo tam byly pokoje deluxe, ale pokoje w głównym budynku to tragedia.
PlażaPlaza dosyć blisko, na dole, 5 minut spacerkiem, w pobliżu sklepy i restauracje, gorzej z powrotem do hotelu, trzeba sporo isc pod górę.
WyżywienieAll inclusive to jakiś żart - to raczej 3 posiłki z opcją dostępu do napojów przez cały dzień. Piwo to również żart, nie mówiąc o drinkach czy mocniejszych alkoholach. Tzw snack bar miedzy posiłkami to malutka lodoweczka, a w niej kanapki z chleba tostowego z szybka i serem zawinięte w folie (co moze byc ok w przypadku gdy ktos chce isc na plażę), zwinięte placki z tortilli z duza ilością majonezu i jajkiem i cos w stylu salatki owocowej. Nic więcej. Jesli chodzi o posiłki - śniadania monotonne, tylko jajka bekon, fasolka, pieczarki i mini kiełbaski plus ciasteczka z ciasta francuskiego. Brak np panecackow, naleśników itp. Obiad i kolacja juz lepiej bo potrawy sie zmieniały. Ciasta - ciągle te same w 3 smakach plus galaretki. Kawa? To napój o smaku kawy, a nie kawa.
ZakwaterowaniePokoje do remontu, łazienka do generalnego remontu, maly prysznic z zasłona prysznicową przez co cala woda podczas prysznica wylewa sie na łazienkę, uciążliwy smród kanalizacji, po skorzystania z prysznica lub ubikacji trzeba zalewać woda spływ w podłodze, aby złagodzić "zapach". Widoczny grzyb w łazience. Wszechobecna wilgoć w pokojach, ubrania po 5 dniach nawet byly wilgotne, brak dodatkowych kocy, tylko prześcieradła do spania (tak, wiem ze to standard w tych krajach, ale trafiliśmy na okres, gdy bylo zimno i niestety ogrzewanie z klimatyzacji nie wyrabiało, wiec w nocy nakrywalismy sie dodatkowo ręcznikami). Brak wody w pokojach, co w hotelach 4 gwiazdkowych jest standardem. Reczniki podczas 6 dniowego pobytu zostały wymienione tylko raz, na naszą prośbę.
UsługiObsługa bardzo miła, pomocna, gościnna. Niestety sprzątanie juz troche gorzej. Na basenie, w miejscu gdzie stoją stoły do gry widać, ze sprzątane jest tylko w miejscach gdzie podłoga jest "wolna". Pod stołami tony piachu.