Kinetta Beach Ocena: 4/5 Grecja, Attyka, Kineta
Olena L.
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Czerwiec 2026 Dodana Lipiec 2026
Edytowana zgodnie z Regulaminem
Jeden z najgorszych wyjazdów, jaki doznaliśmy. Wycieczkę zakupiłam jako prezent dla moich rodziców, który miał być ich pierwszym wyjazdem zagranicznym.
Już na lotnisku w Atenach transfer, za który zapłaciliśmy, nie doczekał na pasażerów — autobus odjechał bez nas. Taksówkę zamówił dla nas na miejscu przedstawiciel .... Wcześniej, w rozmowie telefonicznej, pani z obsługi zapewniła mnie, że takie sytuacje “czasami się zdarzają” i żeby po prostu zamówić taksówkę, a koszt zostanie zwrócony. Później ta sama osoba stwierdziła, że nie można zwrócić kosztów, skoro nie mam paragonu — mimo że to nie ja zamawiałam taksówkę, tylko zrobił to przedstawiciel organizatora, i to on powinien był zadbać o dokumentację tego zlecenia. Ta niekonsekwencja i przerzucanie odpowiedzialności na mnie były dla mnie bardzo frustrujące. Później koszty jednak zostały zwrócone.
Od drugiego dnia pobytu (22 czerwca) w pokoju nr 906 zaczęły pojawiać się karaluchy. Zgłosiłam to na czacie ... Service Center, dołączając dokumentację fotograficzną i żądając natychmiastowej zmiany pokoju lub hotelu. Poinformowano mnie, że zmiana pokoju nie jest możliwa o tej porze, to było w nocy, a hotel przyśle pracownika ze sprejem na owady, twierdząc przy tym, że “w tym pokoju nigdy nie występował problem z robakami” i sugerując, że to my zostawiliśmy uchylone drzwi lub okno. Odmówiłam zgody na oprysk chemiczny w pokoju, w którym śpi małe dziecko — odpowiedź “sprej nie powinien zaszkodzić ludziom” była dla mnie nie do przyjęcia.
Jeden z najgorszych wyjazdów, jaki doznaliśmy. Wycieczkę zakupiłam jako prezent dla moich rodziców, który miał być ich pierwszym wyjazdem zagranicznym.
Już na lotnisku w Atenach transfer, za który zapłaciliśmy, nie doczekał na pasażerów — autobus odjechał bez nas. Taksówkę zamówił dla nas na miejscu przedstawiciel .... Wcześniej, w rozmowie telefonicznej, pani z obsługi zapewniła mnie, że takie sytuacje “czasami się zdarzają” i żeby po prostu zamówić taksówkę, a koszt zostanie zwrócony. Później ta sama osoba stwierdziła, że nie można zwrócić kosztów, skoro nie mam paragonu — mimo że to nie ja zamawiałam taksówkę, tylko zrobił to przedstawiciel organizatora, i to on powinien był zadbać o dokumentację tego zlecenia. Ta niekonsekwencja i przerzucanie odpowiedzialności na mnie były dla mnie bardzo frustrujące. Później koszty jednak zostały zwrócone.
Od drugiego dnia pobytu (22 czerwca) w pokoju nr 906 zaczęły pojawiać się karaluchy. Zgłosiłam to na czacie ... Service Center, dołączając dokumentację fotograficzną i żądając natychmiastowej zmiany pokoju lub hotelu. Poinformowano mnie, że zmiana pokoju nie jest możliwa o tej porze, to było w nocy, a hotel przyśle pracownika ze sprejem na owady, twierdząc przy tym, że “w tym pokoju nigdy nie występował problem z robakami” i sugerując, że to my zostawiliśmy uchylone drzwi lub okno. Odmówiłam zgody na oprysk chemiczny w pokoju, w którym śpi małe dziecko — odpowiedź “sprej nie powinien zaszkodzić ludziom” była dla mnie nie do przyjęcia.
Pomimo że sprawdzone przeze mnie opinie w internecie potwierdziły, że to znany i powtarzający się problem tego hotelu, przedstawicielka ... nadal odsyłała mnie do recepcji “w godzinach porannych”, a następnie poinformowała, że hotel prosi o “danie jeszcze jednej szansy” i zaleca trzymanie okien i drzwi zamkniętych przez całą dobę — w środku lata. Kolejnego dnia otrzymałam informację, że zmiana pokoju nastąpi dopiero, jeśli karaluchy pojawią się ponownie — warunek, który stanowczo odrzuciłam, ponieważ nie zamierzałam czekać na kolejne pojawienie się insektów jako przesłankę do działania organizatora.
Edytowano na podstawie regulaminu
W wyniku całej sytuacji nie spałam przez całą noc, a ponieważ pracuję zdalnie, byłam zmuszona wykonywać obowiązki zawodowe z hotelowej recepcji. Dopiero po interwencji kolejnego konsultanta i bezpośrednim kontakcie recepcji sprawa została ostatecznie rozwiązana — cały proces trwał więc ponad dobę od pierwszego zgłoszenia. Również w nowym pokoju, do którego zostałam przeniesiona, na korytarzu widziałam karaluchy — co potwierdza, że problem dotyczy całego obiektu, a nie pojedynczego pokoju.
Dodatkowo mój tata w trakcie pobytu doznał poważnego oparzenia słonecznego, które — jak się później okazało po powrocie i wizycie u lekarza — było powikłane liszajem, stąd tak długo się nie goiło i wciąż sprawiało ból. Do tego doszła infekcja skóry. Jakby tego było mało, dziecko zachorowało na ospę wietrzną po powrocie z wyjazdu — biorąc pod uwagę stan sanitarny hotelu (te karaluchy wszędzie), wcale mnie to nie dziwi.
Anonym
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Czerwiec 2026 Dodana Lipiec 2026
Nigdy więcej same Francuzi i atrakcje tylko pod nich.Zakwaterowanie wszystkich gości z Polski w najdalszej części obiektu i od plaży.
Nigdy więcej same Francuzi i atrakcje tylko pod nich.Zakwaterowanie wszystkich gości z Polski w najdalszej części obiektu i od plaży.
Ok.
WyżywienieOk
ZakwaterowaniePokój czysty.
UsługiAtrakcje tylko po Francusku i dla Francuskich gości żenada.
od 3 131 zł za os.












