Residence CGH Ferme du Val Claret Ocena: 4/5 Francja, Espace Killy / Tignes, Tignes
Kovarik László
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Luty 2013 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Luty 2013
Autobus zepsuł się w drodze tam, 200 km od celu, czekaliśmy 5 godzin na inny autobus, który zawiózł nas do miejsca zakwaterowania. To całkiem dobry czas, awaria jest częścią podróży autobusem, więc nie traktuję tego jako wadę.
Nasz opiekun nigdy, nigdzie nie spełniał oczekiwań związanych z jego zadaniem, widziałem tylko jego nieudolność.
Od lat jeżdżę na narty do Francji, ale nasz pobyt w Val Claret (Grand Platie...? 2) był najgorszy, jaki do tej pory miałem. Początkowo nie chciałem rezerwować tej kategorii, ale ostatecznie nie było miejsc, więc wzięliśmy tę, która była o 10 tysięcy forintów droższa. Nie rozumiem dlaczego, jak wyglądała ta tańsza? Brakowało kompletu talerzy, apartament dla 4 osób, ale tylko 2 szklanki i 1 kubek. Jeden garnek wyglądał, jakby pochodził z jakiegoś pchlego targu i był wcześniej używany do wbijania gwoździ. Powłoka teflonowa na patelniach dawno się zdarła. W każdym razie mieliśmy szczęście, bo u nas przynajmniej było ogrzewanie i ciepło, w przeciwieństwie do naszych współtowarzyszy podróży.
Najważniejsze: stok narciarski wynagrodził wszystko, był całkowicie w porządku.
Autobus zepsuł się w drodze tam, 200 km od celu, czekaliśmy 5 godzin na inny autobus, który zawiózł nas do miejsca zakwaterowania. To całkiem dobry czas, awaria jest częścią podróży autobusem, więc nie traktuję tego jako wadę.
Nasz opiekun nigdy, nigdzie nie spełniał oczekiwań związanych z jego zadaniem, widziałem tylko jego nieudolność.
Od lat jeżdżę na narty do Francji, ale nasz pobyt w Val Claret (Grand Platie...? 2) był najgorszy, jaki do tej pory miałem. Początkowo nie chciałem rezerwować tej kategorii, ale ostatecznie nie było miejsc, więc wzięliśmy tę, która była o 10 tysięcy forintów droższa. Nie rozumiem dlaczego, jak wyglądała ta tańsza? Brakowało kompletu talerzy, apartament dla 4 osób, ale tylko 2 szklanki i 1 kubek. Jeden garnek wyglądał, jakby pochodził z jakiegoś pchlego targu i był wcześniej używany do wbijania gwoździ. Powłoka teflonowa na patelniach dawno się zdarła. W każdym razie mieliśmy szczęście, bo u nas przynajmniej było ogrzewanie i ciepło, w przeciwieństwie do naszych współtowarzyszy podróży.
Najważniejsze: stok narciarski wynagrodził wszystko, był całkowicie w porządku.
Było samodzielne wyżywienie, gotowałem w domu, zabraliśmy zamrożone, moim zdaniem wyszło dobrze.
ZakwaterowanieW podsumowaniu napisałem, naprawdę kiepsko. Nigdy nie byłem w takiej dupie.
UsługiCzy to się zdarzyło?
SportWszystko było super!
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Ivana H.
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Luty 2013 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Czerwiec 2013


