Nie jest oczywiste, że w danym miejscu spotkasz 99% Francuzów i żadnych obcokrajowców. Są bardzo nieprzyjemni, niechętni, mogą nawet wpaść na ciebie na chodniku, absolutnie nie mówią ani nie rozumieją po angielsku (nawet w McDonalds). Bardzo drogie ceny żywności, bardzo mało możliwości na przekąski czy restauracje. Bardzo cieszyliśmy się na powrót do domu i byliśmy szczęśliwi, że kilka dni przed Francją spędziliśmy we Włoszech, które są bez zarzutu.
Zakwaterowanie
Hotel znajduje się pod główną drogą, więc widok jest możliwy albo na przyległe budynki, albo na główną drogę. Przy przyjeździe do hotelu będą prosić o kartę kredytową (mimo że zakwaterowanie jest opłacone z góry przez biuro podróży). Z karty skopiują numer, datę ważności itp. - praktycznie wszystkie dane potrzebne do dokonania płatności internetowej kartą!! My umówiliśmy się z nimi na kaucję (ze względu na wynajem miejsca w garażu). Pokoje są bardzo małe, a łóżko dwuosobowe również bardzo małe i wąskie, więc dwie większe osoby nie mogą się dobrze wyspać, ale na wakacje nad morzem, gdzie spędza się mało czasu w pokoju, to wystarczy. Chciałabym tylko zwrócić uwagę na kamery, które są w całym hotelu, na korytarzach, przy basenie, w garażach itp. To dość nieprzyjemne być ciągle obserwowanym.
Wyżywienie
Mieliśmy opłacone śniadanie, chyba że hotel nie oferuje nic więcej. Śniadanie było codziennie dokładnie takie samo, do dyspozycji był biały jogurt, który nalewa się z dużego niechłodzonego pojemnika i stoi tam, dopóki się nie skończy. Kilka rodzajów dżemów, kompot owocowy, jeden rodzaj sera w plasterkach, a jeśli przyjdziesz wcześnie rano, to także kawałek hermelinu. Kawa z automatu była gorsza niż na stacji benzynowej, sok jabłkowy z automatu z suchego koncentratu. Pieczywo było tylko w postaci dużych białych bagietek, które były dość twarde (gdzie jest to rzekomo doskonałe francuskie pieczywo??)
Obsługa w hotelu
Standardową usługą hotelu jest oczywiście sprzątanie pokoi. Niestety, jeśli na drzwi pokoju powiesisz tabliczkę „Nie przeszkadzać”, i tak wejdą, aby posprzątać, mówią tylko po francusku.
Na dachu hotelu znajduje się mały basen z leżakami, ręczniki i osuszki są dostępne tylko wcześnie rano, w ciągu dnia nie są uzupełniane.
Przy hotelu nie ma miejsca do parkowania, pozostaje więc garaż pod hotelem, który jest bardzo drogi. Nawet dla doświadczonego i wprawnego kierowcy wjazd do garażu w niesamowicie wąskich korytarzach i zaparkowanie tak, aby można było wyjechać z parkingu, jest wyzwaniem.
Plaża
Plaża była całkowicie zatłoczona, prawie niemożliwe było znalezienie miejsca dla dwóch osób, na piasku były niedopałki, puszki i butelki PET, których nikt nie sprzątał. Dodatkowo części plaż były zamknięte dla poszczególnych hoteli. Jeśli wieczorem, gdy na plaży nikogo nie ma, chcesz tylko usiąść i patrzeć na morze, miejscowa policja zostanie wezwana. Woda jest bardzo zimna. Jeśli wybierzesz się szukać innej plaży, zobaczysz piękne skaliste wybrzeże i pojedziesz dziesiątki kilometrów, ale po prostu nie ma tam zadbanych plaż. Jeśli masz szczęście i znajdziesz mały kawałek plaży z piaskiem, niestety jest on znowu całkowicie zatłoczony ludźmi.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate