Nie polecam, hotel nastawiony na Rosjan, obsługa biegle mówi w tym języku i myśli, że wszyscy znają rosyjski, po angielsku ciężko się było dogadać, byliśmy jedynymi Polakami i czuliśmy się jak intruzi, nawet jeden z wieczorów, na którym były afrykańskie tańce zakończył się wieczorkiem dla Rosjan, z rosyjską muzyką i tańcami na scenie.
PlażaPlaża czysta, nowe leżaki, parasole trochę wysłużone, ubogi bar na plaży i krótko otwarty.
WyżywieniePierwszy all inclusive, na którym chodziliśmy głodni, jedzenie monotonne, mały wybór, resztki ze sniadania często były serwowane na obiad polane jakimś sosem. Z mięsa był suchy kurczak albo tłuste, ciemne mięso i obrzydliwa ryba. Ziemniaki były niejadalne, jakby stare lub kilka razy odgrzewane, frytek nie było ani razu. Kawa z saszetek, ani jednego ekspresu na terenie całego hotelu. Z owoców tylko pomarańcze, daktyle i melon. Przekąski w barze przy plaży śmiechu warte, za arbuza dodatkowa płatność 1$. Napoje podawane w miniaturowych szklankach lub plastikowych kubkach, cola lana z butelki stojącej na barze, często ciepła, a lód nie zawsze był dostępny.
ZakwaterowaniePokoje stare, wymagające remontu, z odrapanymi drzwiami, łazienka tak mała, że był problem z siadaniem na muszli, bo umywalka była tak blisko, że można było zaliczyć o nią dzwona. Pod prysznicem grzyb i brudna zasłona. Na plus jedynie dobrze działającą klima.
UsługiZ obsługi to jedynie Panowie sprzątający pokoje byli w porządku, starali się, zawsze uśmiechnięci. Bagażowy przesiadujący na recepcji naciągnął nas na 10$, bo niby za mało daliśmy do paszportu, żeby mieć lepszy pokój, co w przypadku tego hotelu chyba i tak było niepotrzebne patrząc na wygląd pokoi. Ale największe rozczarowanie i przykrość spotkała nas ze strony managera. Mieliśmy późny powrót, więc spytaliśmy na recepcji o możliwość przedłużenia doby hotelowej, co wg recepcjonisty nie było problemem, ale gdy przyszliśmy załatwić formalności, menager nam odmówił, twierdząc, że nie ma wolnych pokoi. Do wieczora siedzieliśmy przy basenie i widzieliśmy, że nasz pokój po posprzątaniu cały czas stoi wolny. Może jak bylibyśmy Rosjanami, to nie byłoby problemu, a tak zostaliśmy potraktowani jak gorszy sort. Ewidentnie menager miał do nad jakiejś uprzedzenie. Nie polecam tego hotelu Polakom, nasza noga tam nigdy więcej nie postanie.