Viva Wyndham Tangerine Ocena: 4/5 Dominikana, Puerto Plata, Cabarete
Michał R.
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Październik 2025
Cały obiekt tylko z zewnątrz wygląda w miarę schludnie. Pokoje zaś wymagały remontu już 15 lat temu... Nie spodziewaliśmy się luksusów, ale w środku wszystko nadawało się do wyrzucenia, a na ścianach wychodził grzyb, który od czasu do czasu pociągnięto tylko farbą. Trzeba się przygotować, że ciepła woda nie jest ciepła. Co najwyżej chłodna więc prysznic nie należy do przyjemności. Drzwi od łazienki jak i wszystkie meble już dawno zjadła wilgoć, która panuje wszędzie, dając przy tym potworny zapach (żeby nie powiedzieć smród). Karty do pokoju wiecznie nie działają, a włącznie klimy powoduje koszmarny lód w powietrzu (mimo nastawienia na najmniejsze chłodzenie). Jeśli ktoś jest wielbicielem koszmarnej, dudniącej, sprzed 20 lat muzyki - z pewnością polubi "odpoczynek" przy basenie. My uciekaliśmy jak najdalej się dało. Plaża jak najbardziej ok - to jedyne miejsce, gdzie można było złapać oddech.
Cały obiekt tylko z zewnątrz wygląda w miarę schludnie. Pokoje zaś wymagały remontu już 15 lat temu... Nie spodziewaliśmy się luksusów, ale w środku wszystko nadawało się do wyrzucenia, a na ścianach wychodził grzyb, który od czasu do czasu pociągnięto tylko farbą. Trzeba się przygotować, że ciepła woda nie jest ciepła. Co najwyżej chłodna więc prysznic nie należy do przyjemności. Drzwi od łazienki jak i wszystkie meble już dawno zjadła wilgoć, która panuje wszędzie, dając przy tym potworny zapach (żeby nie powiedzieć smród). Karty do pokoju wiecznie nie działają, a włącznie klimy powoduje koszmarny lód w powietrzu (mimo nastawienia na najmniejsze chłodzenie). Jeśli ktoś jest wielbicielem koszmarnej, dudniącej, sprzed 20 lat muzyki - z pewnością polubi "odpoczynek" przy basenie. My uciekaliśmy jak najdalej się dało. Plaża jak najbardziej ok - to jedyne miejsce, gdzie można było złapać oddech.
Nie mam zastrzeżeń.
WyżywienieWielbiciel zdechłego kawałka pizzy, mięsa, którego nie dało się nawet pogryźć albo ryby, smakującej jak podeszwa - coś dla siebie znajdzie. Poza tym każda potrawa była nie do zjedzenia więc trzeba się przygotować na jedzenie poza hotelem. Niestety jak się okazało w jego pobliżu nie ma zbyt wielu możliwości:( Jedynie śniadania były w miarę ok.
ZakwaterowaniePokoje koszmarne. Zawilgocone, z grzybem wychodzącym praktycznie wszędzie. Meble rozpadają się pod wpływem wilgoci. Wszystko nadawało się już dawno do wyrzucenia. Nie pamiętam żebym kiedykolwiek miała "okazję" przebywać w tak fatalnych warunkach. Po włączeniu klimatyzacji - potworne zimno, a jej brak równał się wilgoci nie do wytrzymania.
UsługiObsługa stara się jakoś trzymać poziom, ale biorąc pod uwagę całość, nie wiele to zmienia. Jeśli ktoś planuje chill i odpoczynek to na pewno nie jest to dobry adres.
Anonym
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Czerwiec 2025
Hotel stary, cieknąca klimatyzacja, non stop nie działające karty do pokoju. Jedzenie średnie.
Hotel stary, cieknąca klimatyzacja, non stop nie działające karty do pokoju. Jedzenie średnie.
Czysta, duża
WyżywienieŚredniej jakości.
ZakwaterowanieBuczący generator nie pozwalał na sen. Pokój został wymieniony dopiero pod koniec wyjazdu
UsługiNie polecam masaży. Zamiast relaksu, Pani drapała paznokciami
od 5 526 zł za os.




