Samotne zakwaterowanie na relaks, ze śniadaniem, mają przestrzeń do poprawy, dodatkowe atrakcje są zaletą w niekorzystnej pogodzie. Czego nie przewidziałem, to jak ogromny problem będę miał we Vrbnie ze znalezieniem jedzenia, jeśli nie przepadam za pizzą i kebabem codziennie. W U Hradilu właściwie mnie wyrzucili, bo nie było wolnych miejsc, przyjść na rybacką ucztę w sobotę o 18:30, gdzie mają do 19:00, też się nie udało. Na szczęście supermarket jest otwarty do 20:00.
WyżywienieMieliśmy tylko śniadanie, oceniam je jako przeciętne. Zawsze można było coś wybrać. Gotowane parówki były chyba codziennie, na przemian jajecznica, jajka na twardo, naleśniki, plus klasyczne sery i wędliny, słodki akcent.
ZakwaterowanieCzyste i posprzątane pokoje, bez problemu.
UsługiMożna było skorzystać z siłowni, kręgli, rzutków, ping-ponga, bilarda, piwa z beczki. W przypadku niepogody można było się czymś zająć.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate