Green Valley (Jezerce)
od 1 867 zł za osobę
Przejdź do... | Przejdź do głównego menu
od 1 867 zł za osobę
od 1 592 zł za osobę
od 1 327 zł za osobę
od 1 287 zł za osobę
Wykres przedstawia prognozowane ceny wycieczek w nadchodzących miesiącach
Minimalna cena za osobę z możliwymi różnicami w czasie trwania podróży
Prezentowane w informacji opisy, opinie oraz zdjęcia przedstawiają subiektywne odczucia ich autora i nie stanowią części oficjalnego opisu obiektu organizatora turystyki (przedsiębiorcy turystycznego). Pokoje oraz udogodnienia mogą się różnić od zawartych w informacji, za co Travelplanet.pl S.A. nie ponosi odpowiedzialności. Oficjalny opis dostarczony przez organizatora turystyki znajdziesz na stronie poświęconej wybranej przez Ciebie imprezie turystycznej, po wskazaniu interesującego Cię terminu wyjazdu.
Nie oceniony (Na podstawie 3 opinii)
Zablokowane opinie: 1
Gézáné Töröcsik
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Sierpień 2014 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Październik 2014
Zapewnili niezapomniane dni.
Zapewnili niezapomniane dni.
Bardzo miłym zaskoczeniem było łatwe dotarcie do plaży. Nie było też problemu z czystością plaży.
ZakwaterowanieOrganizacja i zakwaterowanie były świetne. Szczególnie podobała mi się bliskość plaży. Chciałbym wyróżnić miłe gesty gospodarzy. Kawa, ciasto itp.
UsługiMoże telewizor, ewentualnie radio byłoby dobre. Ze względu na nasz wiek, emeryt nie korzysta z gadżetów muzycznych.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (0) (0)
Éva K.
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Lipiec 2016 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Sierpień 2016
Wyposażenie apartamentów na parterze domu apartamentowego było bardzo zniszczone. Może to jeszcze łóżka i szafy z czasów Tito... Łazienki były stosunkowo ładne i nowe, jednak łazienka w jednym z apartamentów była tak źle zaprojektowana, że niemal uniemożliwiała normalne użytkowanie. Długa i wąska. Trzeba uważać, siadając na WC, aby nie uderzyć się głową o przeciwległą ścianę.
W kuchniach przeważały różnorodne, zużyte zestawy naczyń, szklanki itp. Nie były dobrze wyposażone. Jeśli ktoś chciał tam gotować, było to utrudnione.
Kuchnia w jednym z apartamentów była tak mała, że prawie nie dało się sięgnąć do zlewu. Nad nim znajdowała się wysoka szafka, której nie dało się wykorzystać, ponieważ do wyjmowania i odkładania naczyń, talerzy i szklanek potrzebna była drabina. Lodówka stała na „wojskowych” nóżkach. Nie była wypoziomowana, drzwi się otwierały, trzeszczały i wypadały z niej butelki z wodą. Próbowaliśmy ją wypoziomować kawałkami papieru, aby była choć trochę użyteczna.
Możliwość parkowania była bardzo ograniczona. Na tyłach podwórza miejsca parkingowe dla gości i gospodarzy były bardzo ograniczone. Mieściły się tam tylko mniejsze samochody.
Mały ogród był uroczy i klimatyczny. Brakowało nam tylko możliwości grillowania. Małe tarasy przed apartamentami były również do przyjęcia.
Dostanie się na plażę nie było takie proste, ponieważ naprzeciwko domu apartamentowego, przed plażą, znajdował się ogromny kemping, który trzeba było obejść, ponieważ wejście naprzeciwko było zamknięte. Starsza, słabo poruszająca się osoba z wyposażeniem plażowym prawdopodobnie nie byłaby w stanie dojść pieszo do plaży. Plaża rzeczywiście była powoli pogłębiająca się, piaszczysta, jednak liście tamaryszków były bardzo przycięte, więc nie dawały dużo cienia. Plaża była bardzo zatłoczona, wybraliśmy inną i pojechaliśmy tam samochodem.
Następnego dnia zgłosiliśmy się do oddziału biura podróży, gdzie przyjął nas Chorwat, a tłumaczem był mały chłopiec. Nie było w ogóle widać uprzejmości, chęci pomocy ani oferty programów. Na każde pytanie odpowiadano niechętnie.
Podsumowując, stosunek jakości do ceny nie był dla nas całkowicie satysfakcjonujący.
Wyposażenie apartamentów na parterze domu apartamentowego było bardzo zniszczone. Może to jeszcze łóżka i szafy z czasów Tito... Łazienki były stosunkowo ładne i nowe, jednak łazienka w jednym z apartamentów była tak źle zaprojektowana, że niemal uniemożliwiała normalne użytkowanie. Długa i wąska. Trzeba uważać, siadając na WC, aby nie uderzyć się głową o przeciwległą ścianę.
W kuchniach przeważały różnorodne, zużyte zestawy naczyń, szklanki itp. Nie były dobrze wyposażone. Jeśli ktoś chciał tam gotować, było to utrudnione.
Kuchnia w jednym z apartamentów była tak mała, że prawie nie dało się sięgnąć do zlewu. Nad nim znajdowała się wysoka szafka, której nie dało się wykorzystać, ponieważ do wyjmowania i odkładania naczyń, talerzy i szklanek potrzebna była drabina. Lodówka stała na „wojskowych” nóżkach. Nie była wypoziomowana, drzwi się otwierały, trzeszczały i wypadały z niej butelki z wodą. Próbowaliśmy ją wypoziomować kawałkami papieru, aby była choć trochę użyteczna.
Możliwość parkowania była bardzo ograniczona. Na tyłach podwórza miejsca parkingowe dla gości i gospodarzy były bardzo ograniczone. Mieściły się tam tylko mniejsze samochody.
Mały ogród był uroczy i klimatyczny. Brakowało nam tylko możliwości grillowania. Małe tarasy przed apartamentami były również do przyjęcia.
Dostanie się na plażę nie było takie proste, ponieważ naprzeciwko domu apartamentowego, przed plażą, znajdował się ogromny kemping, który trzeba było obejść, ponieważ wejście naprzeciwko było zamknięte. Starsza, słabo poruszająca się osoba z wyposażeniem plażowym prawdopodobnie nie byłaby w stanie dojść pieszo do plaży. Plaża rzeczywiście była powoli pogłębiająca się, piaszczysta, jednak liście tamaryszków były bardzo przycięte, więc nie dawały dużo cienia. Plaża była bardzo zatłoczona, wybraliśmy inną i pojechaliśmy tam samochodem.
Następnego dnia zgłosiliśmy się do oddziału biura podróży, gdzie przyjął nas Chorwat, a tłumaczem był mały chłopiec. Nie było w ogóle widać uprzejmości, chęci pomocy ani oferty programów. Na każde pytanie odpowiadano niechętnie.
Podsumowując, stosunek jakości do ceny nie był dla nas całkowicie satysfakcjonujący.
Czy ta recenzja była pomocna? (0) (0)
Filtruj opinie
Éva K.
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Lipiec 2016 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Sierpień 2016
Wyposażenie apartamentów na parterze domu apartamentowego było bardzo zniszczone. Może to jeszcze łóżka i szafy z czasów Tito... Łazienki były stosunkowo ładne i nowe, jednak łazienka w jednym z apartamentów była tak źle zaprojektowana, że niemal uniemożliwiała normalne użytkowanie. Długa i wąska. Trzeba uważać, siadając na WC, aby nie uderzyć się głową o przeciwległą ścianę.
W kuchniach przeważały różnorodne, zużyte zestawy naczyń, szklanki itp. Nie były dobrze wyposażone. Jeśli ktoś chciał tam gotować, było to utrudnione.
Kuchnia w jednym z apartamentów była tak mała, że prawie nie dało się sięgnąć do zlewu. Nad nim znajdowała się wysoka szafka, której nie dało się wykorzystać, ponieważ do wyjmowania i odkładania naczyń, talerzy i szklanek potrzebna była drabina. Lodówka stała na „wojskowych” nóżkach. Nie była wypoziomowana, drzwi się otwierały, trzeszczały i wypadały z niej butelki z wodą. Próbowaliśmy ją wypoziomować kawałkami papieru, aby była choć trochę użyteczna.
Możliwość parkowania była bardzo ograniczona. Na tyłach podwórza miejsca parkingowe dla gości i gospodarzy były bardzo ograniczone. Mieściły się tam tylko mniejsze samochody.
Mały ogród był uroczy i klimatyczny. Brakowało nam tylko możliwości grillowania. Małe tarasy przed apartamentami były również do przyjęcia.
Dostanie się na plażę nie było takie proste, ponieważ naprzeciwko domu apartamentowego, przed plażą, znajdował się ogromny kemping, który trzeba było obejść, ponieważ wejście naprzeciwko było zamknięte. Starsza, słabo poruszająca się osoba z wyposażeniem plażowym prawdopodobnie nie byłaby w stanie dojść pieszo do plaży. Plaża rzeczywiście była powoli pogłębiająca się, piaszczysta, jednak liście tamaryszków były bardzo przycięte, więc nie dawały dużo cienia. Plaża była bardzo zatłoczona, wybraliśmy inną i pojechaliśmy tam samochodem.
Następnego dnia zgłosiliśmy się do oddziału biura podróży, gdzie przyjął nas Chorwat, a tłumaczem był mały chłopiec. Nie było w ogóle widać uprzejmości, chęci pomocy ani oferty programów. Na każde pytanie odpowiadano niechętnie.
Podsumowując, stosunek jakości do ceny nie był dla nas całkowicie satysfakcjonujący.
Wyposażenie apartamentów na parterze domu apartamentowego było bardzo zniszczone. Może to jeszcze łóżka i szafy z czasów Tito... Łazienki były stosunkowo ładne i nowe, jednak łazienka w jednym z apartamentów była tak źle zaprojektowana, że niemal uniemożliwiała normalne użytkowanie. Długa i wąska. Trzeba uważać, siadając na WC, aby nie uderzyć się głową o przeciwległą ścianę.
W kuchniach przeważały różnorodne, zużyte zestawy naczyń, szklanki itp. Nie były dobrze wyposażone. Jeśli ktoś chciał tam gotować, było to utrudnione.
Kuchnia w jednym z apartamentów była tak mała, że prawie nie dało się sięgnąć do zlewu. Nad nim znajdowała się wysoka szafka, której nie dało się wykorzystać, ponieważ do wyjmowania i odkładania naczyń, talerzy i szklanek potrzebna była drabina. Lodówka stała na „wojskowych” nóżkach. Nie była wypoziomowana, drzwi się otwierały, trzeszczały i wypadały z niej butelki z wodą. Próbowaliśmy ją wypoziomować kawałkami papieru, aby była choć trochę użyteczna.
Możliwość parkowania była bardzo ograniczona. Na tyłach podwórza miejsca parkingowe dla gości i gospodarzy były bardzo ograniczone. Mieściły się tam tylko mniejsze samochody.
Mały ogród był uroczy i klimatyczny. Brakowało nam tylko możliwości grillowania. Małe tarasy przed apartamentami były również do przyjęcia.
Dostanie się na plażę nie było takie proste, ponieważ naprzeciwko domu apartamentowego, przed plażą, znajdował się ogromny kemping, który trzeba było obejść, ponieważ wejście naprzeciwko było zamknięte. Starsza, słabo poruszająca się osoba z wyposażeniem plażowym prawdopodobnie nie byłaby w stanie dojść pieszo do plaży. Plaża rzeczywiście była powoli pogłębiająca się, piaszczysta, jednak liście tamaryszków były bardzo przycięte, więc nie dawały dużo cienia. Plaża była bardzo zatłoczona, wybraliśmy inną i pojechaliśmy tam samochodem.
Następnego dnia zgłosiliśmy się do oddziału biura podróży, gdzie przyjął nas Chorwat, a tłumaczem był mały chłopiec. Nie było w ogóle widać uprzejmości, chęci pomocy ani oferty programów. Na każde pytanie odpowiadano niechętnie.
Podsumowując, stosunek jakości do ceny nie był dla nas całkowicie satysfakcjonujący.
Czy ta recenzja była pomocna? (0) (0)
Gézáné Töröcsik
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Sierpień 2014 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Październik 2014
Zapewnili niezapomniane dni.
Zapewnili niezapomniane dni.
Bardzo miłym zaskoczeniem było łatwe dotarcie do plaży. Nie było też problemu z czystością plaży.
ZakwaterowanieOrganizacja i zakwaterowanie były świetne. Szczególnie podobała mi się bliskość plaży. Chciałbym wyróżnić miłe gesty gospodarzy. Kawa, ciasto itp.
UsługiMoże telewizor, ewentualnie radio byłoby dobre. Ze względu na nasz wiek, emeryt nie korzysta z gadżetów muzycznych.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (0) (0)