Wakacje spełniły nasze oczekiwania. Wybraliśmy się na nie z nadzieją na zapomnianą podróż poślubną i z okazji 80. urodzin męża. Udało się, mimo „zabawnych zakrętów wieku senioralnego”, wyśmienicie. Słońce grzało, sosnowy park leśny przyjemnie chłodził, morskie fale orzeźwiały. (Dostęp do morza był gorszy – bardziej odpowiada aktywnym seniorom, ale także inni, którzy szukają na Starej i Nowej plaży Borik, ostatecznie znajdą miejsce, gdzie mogą wejść do morza. W końcu do chorwackiego Poreča czy włoskiego Pervéze można było dojechać pociągiem w zaledwie dwie stacje.
PlażaNowa plaża, która stała się naszym najbliższym „punktem” do opalania i kąpieli powietrznych, czysta, regularnie utrzymywana, niezbyt zatłoczona w czasie naszego pobytu. Wystarczająco dużo leżaków (puste prawdopodobnie też dlatego, że są bardzo drogie), dobre możliwości uprawiania sportu (w lesie stoły do ping-ponga, pole do minigolfa, plac zabaw dla dzieci, wypożyczalnie rowerów, hulajnóg itp.). Nie odwiedziliśmy pobliskiego punktu gastronomicznego – zniechęcił nas napis informacyjny WC 50 metrów. Nie wiem, jak to mierzyli, chyba prędkością światła, bo my, starsi, na pewno tam nie zdążylibyśmy... Samo WC w starszym obiekcie sanitarnym przeszło modernizację, jest wysokiej jakości i czyste, z regularną konserwacją. Ale uwaga, goście hotelu – noście ze sobą kartę pokojową, inaczej nie otworzą wam drzwi wejściowych do obiektu. To samo dotyczy pryszniców.
WyżywienieWyżywienie bardzo dobre - kuchnia międzynarodowa, dużo ryb oraz bogata oferta "domowej kuchni istriańskiej", która sprawiła, że przybraliśmy na wadze. Problem z cenami napojów - w całej Istrii dla turystów (w tym w hotelach) są zawyżone.
ZakwaterowanieBardzo dobre zakwaterowanie, doskonałe łóżka, regularne sprzątanie, czystość urządzeń higienicznych. Bezproblemowy dostęp do wanny, (Dziękuję)
UsługiPersonel hotelowy wykwalifikowany, uprzejmy i szybki w działaniu. W naszym przypadku także uważny - gratulacje z okazji osiemdziesiątych urodzin męża z iskrzącym chorwackim winem przyjęliśmy z serdecznym uznaniem, a ja osobiście także z pochwałą dobrego, szybkiego marketingu komunikacyjnego. Bardzo ładnie zorganizowany początek sezonu z wieczornym koktajlem przy basenie. Jeśli coś można poprawić - to pilnować niesfornych gości w basenie oraz nie zasłaniać piktogramów leżakami, aby każdy wiedział, do czego służy basen i co do niego nie należy.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate