Wakacje się udały, poza kilkoma drobnymi szczegółami, wszystko było w całkowitym porządku. Niedaleko miasta Sozopol, do którego dotarcie jest trochę trudne, ale jeśli się poinformujesz, dasz radę - dużą zaletą jest turystyczny pociąg z hotelu Santa Marina, który kursuje co pół godziny.
PlażaPlaża nie należy do hotelu, ale była około 2 minuty spacerem od naszego pokoju, przyjemna, czysta, zarówno publiczna, jak i ta obok, gdzie były leżaki i parasole za opłatą. Nie korzystaliśmy ani z leżaków, ani z parasoli. Spędzaliśmy czas nad morzem na publicznej plaży na kocu plażowym i całkowicie nam to odpowiadało. Morze z łagodnym zejściem dna odpowiednie dla dzieci, ale także my dorośli znaleźliśmy coś dla siebie. Woda była czysta, od czasu do czasu kawałek morskiej algi lub trawy, ale to po prostu natura. W morzu pojawiały się meduzy, mieliśmy trochę strachu, ale podobno te nie parzą - choć naprawdę tego nie sprawdzaliśmy :D. Niedaleko plaży była możliwość skorzystania z różnych atrakcji - skutery, duże dmuchane koła i inne.
WyżywienieJedzenie było absolutnie wyśmienite. Wystarczająco wszystkiego. Codziennie coś innego i codziennie pyszne. Nie możemy nic zarzucić. Mieli co prawda drobne problemy z ekspresem do kawy, ale przy liczbie osób w hotelu jest całkowicie zrozumiałe, że czasem coś się zepsuje, jednak jeśli pojawił się problem, personel natychmiast go rozwiązywał i faktycznie rozwiązał. Szefom kuchni i całemu personelowi w jadalni należy się mój podziw i pochwała. Jeśli chodzi o bar przekąskowy, przyznam się, że skorzystałam z niego tylko raz podczas pobytu - uważam, że śniadania, obiady i kolacje były całkowicie wystarczające. W barze podawali słodkie donuty, hot dogi, popcorn - moim zdaniem całkowicie wystarczające.
ZakwaterowanieZakwaterowanie było bardzo ładne, wszystko nowe, czyste. Hotel był odpowiednio wyposażony. Codziennie sprzątano pokoje, mieliśmy czyste ręczniki, umytą podłogę, czystą łazienkę. Pokoje były absolutnie wspaniałe. Byłyśmy dwie i miałyśmy pokój z sypialnią, własną łazienką oraz "salonem" z telewizorem, gdzie była możliwość dostawki, przy każdym pokoju przestronny balkon. W łóżkach spało się jak w chmurce. Basen przy hotelu był codziennie rano czyszczony, okolica również. Wszystko od hotelu było blisko, plaża, jadalnia. Kantor działał co prawda tylko w sąsiednim hotelu, ale nam to nie przeszkadzało, tam również personel przywitał nas miło. W "budynku administracyjnym" hotelu urządzono mały sklepik - było widać, że jest tam całkiem nowo i wszystko się rozkręca - było tam wszystko, co mogłybyśmy zapomnieć w domu - kremy do opalania itp., drobiazgi dla dzieci, chipsy, batoniki, woda, różne napoje i wszystko w bardzo przystępnych cenach. Widać, że hotel jest nadal w trakcie wykańczania - odnawiali chodniki i wykonywali inne drobne prace, które ujawnią się w trakcie użytkowania.
UsługiJedynym problemem, jaki zauważyłam, były programy animacyjne, dość słabe i nudne dla dzieci. Dla dorosłych żadnych. Animatorzy się starali, było ich czterech - dwie dziewczyny, dwóch chłopaków. Dziewczyny były miłe dla dzieci, młodszy chłopak też, jednak ogólne wrażenie psuł ich „lider”, który przez cały czas trwania jakiegokolwiek programu siedział w namiocie przy sprzęcie, popijając colę z czymś i puszczając bezsensowną muzykę, która nie miała nic wspólnego z dziećmi. Był wręcz nieprzyjemny. Dzięki Bogu, że potrafiliśmy się bawić same. Wyobrażam sobie, że gdybym jechała z dziećmi, byłabym po wcześniejszych doświadczeniach z programami animacyjnymi bardzo rozczarowana. Pozostaje mieć nadzieję, że biorąc pod uwagę, że hotel wciąż się rozwija, ta jedyna wada się zmieni - przestrzenie na świetne programy są zarówno w ciągu dnia, jak i wieczorem. Pozostały personel - bar, jadalnia, konserwatorzy, pani sprzątająca, obsługa czy menedżer - to wesołe, miłe osoby, zawsze pomocne.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate