Ogólne wrażenie z wakacji było pełne entuzjazmu, tylko że osobiście nie rozmawialiśmy z delegatem biura podróży, a jedynie przez telefon, więc przypomniały mi się stare dobre lekcje języka rosyjskiego w szkole. Samochód biura podróży zawiózł nas do hotelu i odwiózł z powrotem na lotnisko.
Plaża24-godzinna TECHNO-House, kawałek od plaży, ogromny namiot z jedzeniem, prysznicem, masażem, lodami i ciągle grała świetna muzyka, tam chyba ludzie nawet nie chodzą pieszo, tylko tupią, mnie osobiście to nie przeszkadzało, chociaż miałem ze sobą 4-letniego syna, on też tupotał. Woda ciepła, czasem trochę glonów, ale minimalnie, z morzem zadowolenie na piątkę..
WyżywienieJedzenie smakowało, trochę wszystkiego
ZakwaterowanieZakwaterowanie było ładnie urządzone, telewizor, klimatyzacja, lodówka i codzienne sprzątanie przez sprzątaczkę = super
UsługiUsługi chętne, nawet z łamaną angielszczyzną i lekko zmieszaną rosyjszczyzną
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate