Magdalena P.
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Lipiec 2025
To był nasz pierwszy raz w Bułgarii i byłam bardzo mile zaskoczona, jak przyjemnie tam było. Idealnie było to, że mogliśmy poleżeć nad morzem i ochłodzić się pod drzewami w parku z zieloną trawą. Lot, transfer, zakwaterowanie – wszystko było dobrze zorganizowane, nie musieliśmy się o nic martwić. Przyjazd do hotelu o 9:00, a zakwaterowanie dopiero o 14:00. Zdecydowanie wolałabym móc chociaż napić się drinka w barze w lobby albo zjeść ciasteczka, ale to była jedyna niedogodność, poza tym wszystko było super. Idealnie było też to, że automatycznie miałam ze sobą dwoje dzieci w samolocie i nie musiałam nic dodatkowo płacić (dzieci w wieku 8 i 14 lat).
To był nasz pierwszy raz w Bułgarii i byłam bardzo mile zaskoczona, jak przyjemnie tam było. Idealnie było to, że mogliśmy poleżeć nad morzem i ochłodzić się pod drzewami w parku z zieloną trawą. Lot, transfer, zakwaterowanie – wszystko było dobrze zorganizowane, nie musieliśmy się o nic martwić. Przyjazd do hotelu o 9:00, a zakwaterowanie dopiero o 14:00. Zdecydowanie wolałabym móc chociaż napić się drinka w barze w lobby albo zjeść ciasteczka, ale to była jedyna niedogodność, poza tym wszystko było super. Idealnie było też to, że automatycznie miałam ze sobą dwoje dzieci w samolocie i nie musiałam nic dodatkowo płacić (dzieci w wieku 8 i 14 lat).
Plaża była czysta, leżaki i parasole były wliczone w cenę, nie było potrzeby rezerwowania ręczników, bez względu na to, kiedy przyjechaliśmy, zawsze było miejsce, czasami w tylnych rzędach, ale to nie miało znaczenia. Za 1. i 2. rząd pobierana była dodatkowa opłata i były one widocznie oznaczone parasolami w innym kolorze. Plaża znajdowała się około 250-300 m od hotelu, po drugiej stronie parku. Wśród płatnych leżaków są również strefy bezpłatne, gdzie można położyć się bezpośrednio na piasku na kocu i nikt nie będzie nam przeszkadzał. Morze było przyjemne, łagodne, udało mi się dotrzeć do boi (mam 176 cm wzrostu), doświadczyliśmy spokojnego morza, skakania w fale, a nawet zakazu kąpieli, ratownik był zawsze pod ręką i rzetelnie obserwował.
WyżywienieJeśli chodzi o jedzenie, zawsze był szeroki wybór dań na ciepło i na zimno. Zawsze można było znaleźć ryby, ale również klasyczne dania, takie jak wieprzowina z groszkiem, mielone klopsiki, čivabčiči, więc było to idealne miejsce dla osób o konserwatywnym nastawieniu, takich jak nasza rodzina. Były też różne bułgarskie specjały, których nie próbowaliśmy, ale uważam, że były bardzo dobre. Zawsze było mnóstwo warzyw, owoców, kompotów, deserów, lodów, nieograniczony dostęp do napojów, zarówno soków (nie lubiliśmy ich, bo były z jakiegoś rodzaju koncentratu i zależało to od sposobu rozcieńczenia), wody, piwa, wina, kawy, herbaty, gorącego kakao.
ZakwaterowanieHotel nie jest luksusowy, nie ma boyów hotelowych, wieczorowych sukni itp., bardziej przypomina skromny pensjonat. Idealnie nam odpowiadał, obsługa w recepcji była zawsze bardzo miła i pomocna, mimo że ledwo mówię po angielsku. Zawsze starali się zrozumieć, zrozumieć i pomóc. Dużym plusem był balkon, który mieliśmy z widokiem na basen, co bardzo nam odpowiadało. Absolutnie idealnym gadżetem jest zintegrowana moskitiera w drzwiach balkonowych, dzięki której można było wygodnie wietrzyć w nocy bez obawy przed komarami. Klimatyzacja jest cicha, w pełni funkcjonalna i wliczona w cenę noclegu.
UsługiPokój nie był sprzątany, zawsze tylko opróżniali kosze na śmieci, wkładali nowe worki i wychodzili, a ręczniki zmieniali raz w tygodniu. Ale może to dlatego, że nie zdawałem sobie sprawy, że powinienem zostawić notatkę na poduszce. Wierzę jednak, że gdybym poszedł do recepcji i powiedział, że chcę posprzątać lub potrzebuję nowych ręczników, na pewno by mi przystali.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (5) (0)











