Była piękna pogoda, więc wzmocniła ogólne wrażenie z wakacji. Byliśmy na wakacjach w terminie 12 - 15 grudnia 2013, czyli od czwartku do niedzieli. W czwartek ośrodek i cały hotel były prawie puste, na stokach był „manżestr” nawet po południu. W weekend było już więcej ludzi, ale nadal nie był to prawdziwy sezon. Szukamy raczej spokoju i ciszy, więc nam to bardzo odpowiadało.
WyżywienieByliśmy zadowoleni z hotelowego wyżywienia. Śniadania na dobrym poziomie, jednak kolacje były świetne - bufet sałatkowy + 4 dania - doskonałe, pięknie podane, a jedzenie było w takiej ilości, że nie wychodziło się z poczuciem, że można tylko leżeć, bo jest się przejedzonym. Obiady i inne posiłki jedliśmy na stoku - jak wszędzie w Austrii, byliśmy zadowoleni.
ZakwaterowanieHotel był super. Składał się z kilku budynków, my mieszkaliśmy w Aparthotelu, pokoje były w porównaniu do pensjonatów trochę większe, ale wyposażenie standardowe - meble nie były nowe i najnowocześniejsze, ale czysto, posprzątane, przytulnie - dla nas w porządku. Poszczególne budynki były połączone szklanymi tunelami, więc człowiek (nawet tylko w szlafroku, który między innymi wypożyczają za depozyt 30 euro) dostał się wszędzie bardzo szybko. Pozostałe wyposażenie hotelu było OK, super strefa wellness, w basenach byliśmy całkowicie sami każdego dnia, w strefie saun również było bardzo mało ludzi. Super była lokalizacja - w centrum, a hotelowa przechowalnia nart około 30 m od wyciągu. W sezonie hotel podobno jest bardzo zatłoczony (około 600 osób) i wtedy może być niezły "hałas".
UsługiUsługi odpowiadały ofercie, co było wzmocnione małym obłożeniem w przedsezonowym terminie - więc wszędzie wolne, pusto o każdej porze, wszystko dostępne od razu. Personel miły, pomocny, można się porozumieć w kilku językach.
SportZillertal bardzo lubimy i chętnie tu wracamy, niezależnie od tego, które ośrodek w dolinie Zillertal wybierzemy. Ten ośrodek nie odbiega od alpejskiego standardu - dbałość o przygotowanie tras narciarskich, starania o modernizację wyciągów (już rzadko można znaleźć stare, wolne krzesełka), toalety, usługi dla dzieci (wyciągi dla maluchów, taśmy) w wielu miejscach - mamy 4-letnią córeczkę, dużo górskich chat i restauracji, gdzie można usiąść, zjeść i odpocząć.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate