Andrea F.
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Maj 2026
Urlop w pierwszej połowie czerwca był udany, sezon jeszcze się nie zaczął. Jednak niektóre połączenia są ograniczone. Pociąg, który miał kursować co najmniej od 10:00 do 14:00, a następnie od 16:00 do 18:00 do następnej miejscowości, w ogóle nie przyjechał, a na stronie było napisane, że kursuje co 3/4 godziny i nigdzie go nie można znaleźć. Zamieszanie z opłatą za autobus do Marineland, kiedy, mimo że delegatka poinformowała mnie, że jest wliczony w cenę biletu, osoba, która sprzedawała bilety w pobliżu i miała swoich klientów, odepchnęła mnie, mówiąc, że powinnam wziąć zupełnie inny, płatny. Kierowca w końcu mnie zabrał, bo odwołałam się, a mój delegat zapewnił mnie, że autobus jest wliczony w cenę. Następnie, w Marineland, wymienił kilka uwag w kasach biletowych, ale sądząc po retoryce, nie mam pojęcia w jakim duchu. Wręcz przeciwnie, pracownicy parku powitali mnie i dzieci bardzo ciepło. Bilety kupiliśmy online. Rodzic prawdopodobnie sam musiał wyjaśnić, jak to ma działać i jakie są warunki. Moim zdaniem wystarczyło pokazać zamówienie online, żeby wejść. Dzieciom bardzo się tam podobało, polecam wykupienie dwudniowego wstępu. W Santa Susana nie było zbyt wiele do zrobienia. Poza tym czystość, chęć do zabawy, słońce, morze – z 7 dni nie pływaliśmy przez 3 – były duże fale i krótka schłodzenie. Basen nie jest podgrzewany, ale było w porządku. My woleliśmy raczej morze.
Urlop w pierwszej połowie czerwca był udany, sezon jeszcze się nie zaczął. Jednak niektóre połączenia są ograniczone. Pociąg, który miał kursować co najmniej od 10:00 do 14:00, a następnie od 16:00 do 18:00 do następnej miejscowości, w ogóle nie przyjechał, a na stronie było napisane, że kursuje co 3/4 godziny i nigdzie go nie można znaleźć. Zamieszanie z opłatą za autobus do Marineland, kiedy, mimo że delegatka poinformowała mnie, że jest wliczony w cenę biletu, osoba, która sprzedawała bilety w pobliżu i miała swoich klientów, odepchnęła mnie, mówiąc, że powinnam wziąć zupełnie inny, płatny. Kierowca w końcu mnie zabrał, bo odwołałam się, a mój delegat zapewnił mnie, że autobus jest wliczony w cenę. Następnie, w Marineland, wymienił kilka uwag w kasach biletowych, ale sądząc po retoryce, nie mam pojęcia w jakim duchu. Wręcz przeciwnie, pracownicy parku powitali mnie i dzieci bardzo ciepło. Bilety kupiliśmy online. Rodzic prawdopodobnie sam musiał wyjaśnić, jak to ma działać i jakie są warunki. Moim zdaniem wystarczyło pokazać zamówienie online, żeby wejść. Dzieciom bardzo się tam podobało, polecam wykupienie dwudniowego wstępu. W Santa Susana nie było zbyt wiele do zrobienia. Poza tym czystość, chęć do zabawy, słońce, morze – z 7 dni nie pływaliśmy przez 3 – były duże fale i krótka schłodzenie. Basen nie jest podgrzewany, ale było w porządku. My woleliśmy raczej morze.
Świetny, grubszy piasek, który doskonale zadba o Twoje pięty. Zabierałam buty moich dzieci do wody, ale już ich nie chciały. Ale gorący piasek lepiej znosi buty niż noszenie dzieci. Wszędzie czysto. Od czasu do czasu pojawiał się sprzedawca koszulek albo ktoś oferował masaż. Ale mnie to nie ruszało.
WyżywienieBrak mi słów. Absolutnie niesamowite, różnorodne... raj. Ale przy półpensjonacie napoje były podawane tylko do śniadania. To mnie zaskoczyło.
ZakwaterowanieNiesamowity, czysty, cały hotel pachniał i lśnił czystością.
UsługiJest czeska recepcjonistka, bardzo miła pani, która pomoże i doradzi. Jednak wszyscy są chętni. Najlepiej, żeby można było porozumiewać się w języku adżijskim lub hiszpańskim.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (0) (0)





















