Tydzień na północy Korfu z lekko zmienną pogodą, dzięki czemu morze jest tam również chłodniejsze – poza tym jest zimno głównie na zachodzie wyspy. Miejscowość Acharavi jest jedną z ładniejszych na wyspie, a przynajmniej lepiej położona – cały ruch, w tym korki, odbywa się przy „głównej ulicy”, a hotel znajduje się około 200 m od plaży. Można połączyć zwiedzanie wyspy lub jej części z wypoczynkiem na plaży. Działa tu kilka wypożyczalni samochodów, które są bardzo przyjazne dla klientów. Plaża w Acharavi jest może nieco nudna, ale ma kilka kilometrów długości.
PlażaPlaża jest płaska i długa, głównie kamienista, gdzieniegdzie piaszczysta, można po niej spacerować i znaleźć „miejsce”. Wejście do morza jest przeciętne, jakość wody również przeciętna, fale raczej niskie. Na bierny wypoczynek jest całkiem w porządku. Warto wybrać się na mniejsze, bardziej przejrzyste plaże, ale ponownie w butach do wody.
WyżywienieZjedliśmy tylko śniadanie, które było bardzo bogate w wybór, ale każdego dnia dokładnie takie samo.
ZakwaterowanieThinalos to swego rodzaju aneks głównego hotelu Nobilis, oddalony o około 100 metrów. Zaletą jest spokój i wielkość większego pensjonatu. Obiekt posiada własny basen i serwis (np. piwo, wino, drobne artykuły). Mieliśmy pecha z trzeszczącą klimatyzacją, która reagowała na nie wiadomo co, czyli trzeszczała, jak chciała, nawet po wyłączeniu klimatyzacji. Grecy nie byli w stanie jej naprawić ani zlokalizować, co było dość irytujące, ale to chyba jedyna wada obiektu. Drugą wadą były komary – szybko zrozumiecie, dlaczego na targowiskach jest specjalny regał z chemikaliami, które je niszczą – ale nie macie na nie wpływu. Poza tym, niespodziewanie czysto i schludnie.
UsługiThinalos to miejsce dla tych, którzy cenią ciszę i spokój. Ci, którzy chcą muzyki każdego wieczoru, programów animacyjnych, masaży itp., powinni wybrać główny hotel Nobilis.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate