Spokojne wakacje, przebiegły bez większych problemów (a ten jedyny mniejszy dało się załatwić jedną SMS-ką), przyjemny basen i morze, niewiele ludzi, zawsze wolne leżaki, ale z pewnością nie było tam wyludnione, żadna głośna muzyka do rana... Naprawdę fajne dla rodzin z dziećmi, dla nich były też programy animacyjne, możliwość pobytu w kąciku dla dzieci (z tego jednak nie skorzystaliśmy). Ci, którzy chcą na wakacjach szaleć i imprezować, lepiej niech znajdą inne miejsce pobytu :-)
Zakwaterowanie
Zakwaterowanie ładne, czyste, zadbane, było widać, że wszyscy się starają. Ciągle chodziły sprzątaczki, sprzątały wokół basenu, w restauracjach, barach. Co mi bardziej przeszkadzało, to że wszędzie na zewnątrz można było palić, ale ponieważ nie było tam zbyt tłoczno, dało się uniknąć dymu papierosowego bez większego ograniczania własnej wolności osobistej :-) Ostrzegam wszystkich potencjalnych zainteresowanych, że wieczorem jest dużo komarów - hotel znajduje się pośrodku natury pełnej zieleni, a niedaleko są błota. Więc warto zabrać ze sobą repelenty (ale można je też tam kupić) i wtedy jest całkiem w porządku.
Wyżywienie
Mieliśmy all inclusive, mam wrażenie, że ciągle tylko jedliśmy :-) Czas na poszczególne posiłki był wystarczająco długi, można było pospać dłużej i można było też wrócić późno z wycieczki lub plaży. Były też przekąski. Był duży wybór jedzenia, myślę, że każdy znalazł coś dla siebie. Jak patrzyłam, to każdego dnia jedzenie miało inny temat i prawdą jest, że niektóre rzeczy były ciągle takie same, ale inne potrawy się zmieniały. Jedyną rzeczą, która trochę mi przeszkadzała, było to, że w ramach all inclusive była tylko dość przeciętna kawa, a nie porządne espresso :-) Chętnie widziałabym w ofercie więcej ryb i dań z owoców morza.
Obsługa w hotelu
Hotel był raczej spokojniejszy, oferował niektóre usługi, z których nawet nie skorzystaliśmy (kącik dla dzieci, masaże, siłownia, wieczorne dyskoteki dla dzieci i programy wieczorne - również raczej dla dzieci - takie jak karnawał, karaoke, bingo itp.), poćwiczyłyśmy w basenie. W kompleksie jest mały sklepik z niezbędnymi artykułami (dmuchane zabawki, siatki na ryby, kremy do opalania, repelenty, pamiątki, jakieś przekąski itp.). Sejf za opłatą w recepcji. Na plaży nie było żadnej "komercyjnej rozrywki". Ogólnie rzecz biorąc, to naprawdę raczej spokojniejszy kierunek. Tylko pod koniec wydawało mi się, że prawa ręka nie wie, co robi lewa, gdy o 12 w dniu wylotu oddawaliśmy pokój, biuro podróży przez SMS pisało nam, że mamy all inclusive aż do wyjazdu (21:30), recepcjonistka nic nie wiedziała i chciała nam odcinać opaski, pani kierownik powiedziała więc, że możemy zostać z opaską do 14. Więc napisałam SMS do biura podróży, jak to jest, pani delegatka od razu zadzwoniła do hotelu i patrz! mogliśmy zostać na all inclusive aż do wyjazdu :-)
Plaża
Plaża ładna, czysta (ludzie są świniami i mimo że plaża była regularnie sprzątana, można było znaleźć kubki, niedopałki papierosów między leżakami...), przez kilka dni uczciwe fale Morza Czarnego, przez kilka dni spokojne morze, około trzech meduz. Na plaży darmowe leżaki pod parasolem, zawsze coś było wolne, nawet jeśli ktoś przyszedł w ciągu dnia. Trochę dalej była plaża bez leżaków (tylko kilka osób na kocach) i można było dojść aż do skał, gdzie było „żywo” w wodzie i dzieci się dobrze bawiły. Na plaży brak komercyjnych atrakcji w postaci nart wodnych czy „banana”, ale kto miał leżaki, i tak dobrze się bawił na falach. Przy plaży bar z napojami i jedzeniem (ale nie w ramach all inclusive).
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate