Przejdź do... | Przejdź do głównego menu
Uroa na lato 2026
Zanzibar, Uroa, Uroa
od 5 920 zł za osobę
Zanzibar, Uroa, Uroa
od 2 049 zł za osobę
Tereza Dítě Zápotocká
Zweryfikowana opinia (Invia.cz) Data pobytu: Grudzień 2014 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu
Jaz Amaluna (ex.Palumbo Reef Resort) Ocena: 4/5
Perfekcyjne wakacje, polecam również dlatego, że miejscowi w hotelu starają się mówić po czesku. Nawet przy leżakach w hotelu jest pracownik, który oferuje wycieczki o około 50% tańsze (niż u delegata) i uczy się czeskiego od turystów. To naprawdę rozgrzewa serce.
Perfekcyjne wakacje, polecam również dlatego, że miejscowi w hotelu starają się mówić po czesku. Nawet przy leżakach w hotelu jest pracownik, który oferuje wycieczki o około 50% tańsze (niż u delegata) i uczy się czeskiego od turystów. To naprawdę rozgrzewa serce.
Odpływ był wprawdzie większy, ale był przepiękny. Piękny biały piasek, ocean jak wanna
Wyżywienieco prawda nie było dużego wyboru, ale jedzenie było smaczne i zdrowe. Ryby, luksusowe owoce, ryż, a także świetna zupa i inne
Zakwaterowaniewszystko w lokalnym stylu, bardzo nam się to podobało. Codziennie czyste ręczniki, pięknie posprzątane i pościelone
Usługiwszystko działało jak należy, obsługa była uśmiechnięta i uprzejma. Nawet starają się mówić po czesku. Nawet właściciel hotelu przyszedł zapytać, jak nam smakuje. Codziennie były ćwiczenia, a także zadbano o rozrywkę dla dzieci
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (12) (0)
Anonym
Zweryfikowana opinia (Invia.cz) Data pobytu: Styczeń 2018 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu
Jaz Adonia Beach Resort (ex. Uroa Bay Beach Resort) Ocena: 4/5
Naprawdę nie było do czego się przyczepić, wakacje były niesamowite, miła odmiana po wakacjach spędzonych w Europie, Turcji czy Tunezji, Egipcie. W ogóle nie da się tego porównać, to prawdziwa egzotyka. Polecam dla tych, którzy są już trochę podróżnikami, aby mogli porównać i rozkoszować się wyjątkowością wyspy. Podróż jest długa, my lecieliśmy liniami lotniczymi FLY Dubai przez Dubaj. Sześć godzin do Dubaju, tam przesiadka z przerwą na przełożenie bagaży, potem pięć i pół godziny na Zanzibar. To był jedyny minus całej wycieczki, jednak psychicznie się na to przygotowaliśmy, więc OK. W samolocie dostaliśmy 2 razy ciepły posiłek i wodę. Reszta była płatna.
Biuro podróży oferuje wycieczki, ale my zamówiliśmy taksówkę na recepcji i umówiliśmy się na zaplanowaną trasę i czas, a trasy korygowaliśmy według siebie. Wyspę zwiedziliśmy więc jak prawdziwi podróżnicy i dostaliśmy się także do miejscowych. Umówiliśmy się z dwiema innymi Czeszkami i podzieliliśmy koszty. Wyszło nas to znacznie taniej i byliśmy wolni. Potrzeba przynajmniej jednej osoby mówiącej po angielsku w grupie. Miejscowi są mili i bez problemów. Na plaży i potem w stolicy często spotykaliśmy ulicznych sprzedawców, którzy byli natarczywi. Coś jak w Egipcie. Bądźcie mili, ale nieustępliwi i stanowczo ich odmawiajcie. Jeśli chcecie coś kupić, dużo się targujcie. Zbijaliśmy ceny nawet o połowę. Dowiedzieliśmy się, że opłaca się płacić ich walutą, więc przy płatności w dolarach końcowa kwota za towar była wyższa/droższa. Na lotnisku mają niekorzystny, złodziejski kurs, wymieńcie pieniądze dopiero na recepcji. Wzięliśmy ze sobą cukierki i rozdawaliśmy miejscowym dzieciom, byli za to wdzięczni.
Naprawdę nie było do czego się przyczepić, wakacje były niesamowite, miła odmiana po wakacjach spędzonych w Europie, Turcji czy Tunezji, Egipcie. W ogóle nie da się tego porównać, to prawdziwa egzotyka. Polecam dla tych, którzy są już trochę podróżnikami, aby mogli porównać i rozkoszować się wyjątkowością wyspy. Podróż jest długa, my lecieliśmy liniami lotniczymi FLY Dubai przez Dubaj. Sześć godzin do Dubaju, tam przesiadka z przerwą na przełożenie bagaży, potem pięć i pół godziny na Zanzibar. To był jedyny minus całej wycieczki, jednak psychicznie się na to przygotowaliśmy, więc OK. W samolocie dostaliśmy 2 razy ciepły posiłek i wodę. Reszta była płatna.
Biuro podróży oferuje wycieczki, ale my zamówiliśmy taksówkę na recepcji i umówiliśmy się na zaplanowaną trasę i czas, a trasy korygowaliśmy według siebie. Wyspę zwiedziliśmy więc jak prawdziwi podróżnicy i dostaliśmy się także do miejscowych. Umówiliśmy się z dwiema innymi Czeszkami i podzieliliśmy koszty. Wyszło nas to znacznie taniej i byliśmy wolni. Potrzeba przynajmniej jednej osoby mówiącej po angielsku w grupie. Miejscowi są mili i bez problemów. Na plaży i potem w stolicy często spotykaliśmy ulicznych sprzedawców, którzy byli natarczywi. Coś jak w Egipcie. Bądźcie mili, ale nieustępliwi i stanowczo ich odmawiajcie. Jeśli chcecie coś kupić, dużo się targujcie. Zbijaliśmy ceny nawet o połowę. Dowiedzieliśmy się, że opłaca się płacić ich walutą, więc przy płatności w dolarach końcowa kwota za towar była wyższa/droższa. Na lotnisku mają niekorzystny, złodziejski kurs, wymieńcie pieniądze dopiero na recepcji. Wzięliśmy ze sobą cukierki i rozdawaliśmy miejscowym dzieciom, byli za to wdzięczni.
Plaża.. piasek ma kremowy kolor i jest tak delikatny, że gdy przelewa się przez niego woda, wygląda jak tynk. W ciągu dnia występują tu duże odpływy i przypływy. Nam to nie przeszkadzało, po prostu chodziliśmy pływać podczas przypływu, a podczas odpływu brodziliśmy w wodzie aż do wyniesionych płaszczyzn, gdzie się opalaliśmy i obserwowaliśmy życie morskie. Plaża jest czysta, podczas burzy na morzu na brzeg wyrzuca trawę morską lub jakiś utopiony kawałek ubrania, czasem but. Jeśli gdzieś znajdziecie Petkę, to też jest z morza. Podczas porannego spaceru o 7 rano natknęliśmy się na miejscowych, którzy zbierali trawę morską na własny użytek i gromadzili śmieci z morza w jednym miejscu. Raj dla tych, którzy lubią zbierać muszle! Korale nie mogą być przewożone, więc uważajcie na to.
WyżywienieHotel należy do Włochów, więc jedzenie było z lokalnych składników, plus włoskie makarony z sosami. Na pewno coś wybierzesz. Czytałam recenzje, że jedzenie jest tu letnie,.. haha. Jedzenie zawsze ciepłe, ale wieje tu przyjemny, choć silny wiatr od morza, więc zdarzyło się, że w połowie porcji jedzenie po prostu ostygło. Niektórzy ludzie zadziwiają mnie swoimi wnioskami, nie używając mózgu. Dużo ryb, ośmiorniczek, małży itd., po prostu jedzenie nadmorskie. Ich warzywa przygotowane na różne sposoby. Owoce lokalne, czyli egzotyczne. Ciasta tylko około trzech rodzajów, co było równoważone przez owoce. Sok!! Będzie mi go brakować. Zawsze świeży i oryginalny! Mango, arbuz.. itd. Mieliśmy półpensjonat i w zupełności nam to wystarczyło. Na obiad czasem kupowaliśmy świeże owoce od miejscowych, a potem mieliśmy jakieś ciastka z Czech.
ZakwaterowanieDuży pokój z dużym tarasem, szerokie łóżko z wysokiej jakości materacem i moskitierą. Jest wentylator lub klimatyzacja, my używaliśmy tylko wentylatora. W pokoju mieliśmy czajnik elektryczny i zawsze uzupełnioną kawę, cukier, mleko... to nas ucieszyło. Codziennie uzupełniana była również woda w butelkach PET. Oba te elementy były w cenie pokoju. Pokój był codziennie perfekcyjnie sprzątany, włącznie z wymianą ręczników i pościeli. Sejf znajduje się w pokoju, jego użycie jest bezpłatne.
UsługiDelegat jest znakomity, z doświadczeniem z Afryki (Czech mieszkający w Kenii), moim zdaniem pracoholik :), zawsze chętny i uprzejmy. Lokalny personel jest uśmiechnięty, jak na afrykańskie warunki pracowity, czasami trzeba przypomnieć się na recepcji, że coś się zamówiło, ale praktycznie wszystko było OK. Ośrodki pilnują Masajowie. W sezonie przyjeżdżają tu do pracy z Tanzanii, zarabiają pieniądze i wracają do domu. Dlaczego tak jest? Wszyscy mają respekt do Masajów, miejscowi ich nie lubią, ale się ich boją, więc ich akceptują. Masajowie są niezawodni i traktują swoją pracę poważnie. Dlatego właściciele ośrodków dają im pierwszeństwo przed miejscowymi.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (46) (0)
Zanzibar, Uroa, Uroa
od 2 049 zł za osobę
Zadzwoń lub wyślij zapytanie, a my wyszukamy dla Ciebie wyjazd, który będziesz długo i mile wspominać!
Jesteśmy dostępni 7 dni/tyg. 8:00-23:00.