Doskonała lokalizacja hotelu, 2 minuty pieszo od centrum miasta, blisko wszystkich zabytków. Recepcjoniści zawsze chętnie doradzali lub odpowiadali na pytania. Na nocnym stoliku codziennie nowa kostka czekolady jako upominek.
PlażaZamiast plaży mieliśmy do dyspozycji basen o długości około 8 m. Woda czysta, około 25°C, obok zadbane sauna i fitness, tylko dostęp do nich był trudniejszy, 14 schodów do piwnicy, winda prawdopodobnie ze względów konstrukcyjnych nie mogła być zamontowana, ponieważ hotel pochodzi z XVII wieku.
WyżywienieNa śniadanie był duży wybór pieczywa, herbata lub kawa, mleko, sery, wędliny, jajka przygotowane na różne sposoby, ciepłe parówki, boczek i duszone pieczarki, plasterki ogórka sałatkowego i pomidora, różne dżemy, miód, sałatka owocowa (tu jako miłośniczka melonów szczególnie doceniłam kilka rodzajów melonów), kompot brzoskwiniowy, musli, jogurt, masło i tłuszcz roślinny, cukier i słodzik. Dodatkowo oferta świeżych owoców kilku rodzajów. W restauracjach w okolicy menu zaczynało się od 17,50 euro wzwyż, jedzenie było różne, ale dobre. Najbardziej smakowały mi gofry na dworcu kolejowym w Gandawie, gorąco polecam, jeśli tam trafisz.
ZakwaterowanieTrochę trudniej było się porozumieć z czarnoskórą pokojówką, ale ostatecznie zrozumiała, że chcemy nie jedną dużą wspólną kołdrę, ale dwie małe, ponieważ nie byliśmy kochankami, lecz córką z matką. Ręczniki wymieniano nam codziennie, nawet jeśli nie wrzucaliśmy ich do wanny ani na podłogę, jak to bywa zwykle, więc nie zachowywali się zbyt ekologicznie. Zawsze było jednak czysto i wszystko działało. W pokoju była mała lodówka i czajnik elektryczny wraz z kubkami, saszetkami herbaty lub kawy rozpuszczalnej, mlekiem do kawy i cukrem.
UsługiWszyscy byli chętni do pomocy, można się było porozumieć po angielsku lub francusku, innych języków nie musiałyśmy próbować. Do dyspozycji przy recepcji były dwa komputery, na których mogłyśmy sprawdzić wiadomości z domu lub prognozę pogody, ewentualnie pocztę e-mail.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate