The Puerto de Mogan Ocena: 3/5 Wyspy Kanaryjskie, Gran Canaria, Puerto de Mogan
Anonim
Niezweryfikowana opinia Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu
Widok z dachu hotelu super polecam
Widok z dachu hotelu super polecam
od 4 996 zł za os.
Przejdź do... | Przejdź do głównego menu
Anonim
Niezweryfikowana opinia Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu
Widok z dachu hotelu super polecam
Widok z dachu hotelu super polecam
od 4 996 zł za os.
Roman S.
Zweryfikowana opinia Data pobytu 9.8. - 17.8.2025 Oceniono: Sierpień 2025
Opinia tekstowa w trakcie moderacji.
Opinia tekstowa w trakcie moderacji.
od 2 710 zł za os.
Anonim
Niezweryfikowana opinia Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu
Bardzo przytulne i zadbane domki, ktore byly calkiem blisko plaży. Mila atmosfera. Czystosc byla prawie, ze wzorowa. Duzy basen ktory pozwalal na dlugie spedzanie czasu podczas relaksu na materacu i plywanie. Mila pomocna obsluga, ktora potrafila takze doradzic.
Bardzo przytulne i zadbane domki, ktore byly calkiem blisko plaży. Mila atmosfera. Czystosc byla prawie, ze wzorowa. Duzy basen ktory pozwalal na dlugie spedzanie czasu podczas relaksu na materacu i plywanie. Mila pomocna obsluga, ktora potrafila takze doradzic.
Anonim
Niezweryfikowana opinia Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu
Bardzo dobre warunki mimo, że tylko 3 gwiazdki. Bardzo czysto. Wygodny pokój.
Smaczne tradycyjne jedzenie miejscowe. Bardzo miła obsługa.
Bardzo dobre warunki mimo, że tylko 3 gwiazdki. Bardzo czysto. Wygodny pokój.
Smaczne tradycyjne jedzenie miejscowe. Bardzo miła obsługa.
Anonim
Niezweryfikowana opinia Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu
takie sobie, skromne
takie sobie, skromne
Obsługa w hotelu
średniawo, ale na wypoczynek starczy
od 3 129 zł za os.
Anonim
Niezweryfikowana opinia Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu
Hotel duży przez 7 dni pościel nie zmieniona. Animacja wieczorna dla seniorów z domu starości. .jedzenie średnie a najgorsze jest to ze jeżeli płacimy za śniadanie i kolacje to na śniadanie ok mamy dowolny napój ale przy kolacji nawet szklanka wody jest płatna dodatkowo ...np piwo przy plaży w barze kosztuje 1 lub 1.5 euro a przy kolacji małe 3.70 ...wiec uważajcie jeżeli nie macie all inclusive na kolacje będą wam doliczac każda szklankę ...nie polecam tego hotelu trzeci raz byłem na tej wyspie ale na pewno ostatni raz w tym hotelu. ...
Hotel duży przez 7 dni pościel nie zmieniona. Animacja wieczorna dla seniorów z domu starości. .jedzenie średnie a najgorsze jest to ze jeżeli płacimy za śniadanie i kolacje to na śniadanie ok mamy dowolny napój ale przy kolacji nawet szklanka wody jest płatna dodatkowo ...np piwo przy plaży w barze kosztuje 1 lub 1.5 euro a przy kolacji małe 3.70 ...wiec uważajcie jeżeli nie macie all inclusive na kolacje będą wam doliczac każda szklankę ...nie polecam tego hotelu trzeci raz byłem na tej wyspie ale na pewno ostatni raz w tym hotelu. ...
Anonim
Niezweryfikowana opinia Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu
Obsługa bardzo niemiła poza nielicznymi wyjątkami. Pokoje hotelowe brudne i jak na taka cenę standardem nie zachwycają. Brak zaangazowania w organizacje wieczorów dla gosci hotelowych. Jedzenie niczym nie przypominajace hiszpańskiej kuchni, kiepskiej jakości.
Obsługa bardzo niemiła poza nielicznymi wyjątkami. Pokoje hotelowe brudne i jak na taka cenę standardem nie zachwycają. Brak zaangazowania w organizacje wieczorów dla gosci hotelowych. Jedzenie niczym nie przypominajace hiszpańskiej kuchni, kiepskiej jakości.
od 3 231 zł za os.
Anonim
Niezweryfikowana opinia Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu
Hotel Trovador na Teneryfie w Puerto de la Cruz ma świetna lokalizację. Przebywałem w nim od 11-25 lipca, łącznie z żoną i 7-letnim dzieckiem. Do plaży Jardin około 5 minut spacerkiem, do centrum miasta tyle samo, na przeciwko sklep spożywczy a 300 metrów dalej Mercadona, 15-20 minut na nogach do Loro Parku.
Hotel oferuje tylko śniadania. Bardzo pyszne i obfite. Codziennie świeże owoce (arbuz, melon, jabłko, banan, owoce w syropie, kilka rodzajów pieczywa, drożdżówek, crossantów, szynka, ser, salami, nabiał i dokładnie 11 rzeczy na ciepło, jajka-omlety, sadzone, jajecznica, kiełbaski, naleśniki, cordon blue, paluszki rybne, frytki, fasola, marchewka na ciepło, naleśniki, pizza, lassagne, i tak można by wymienieć – oczywiście duża część się powtarza, ale kto w domu ma takie śniadania. Są one oferowane do 10.00, a nowe patery są dokładane do 9.59. Basen na dachu jest bardzo przyjemny – szczególnie że przebywa na nim bardzo mała liczba osób. Przez 2 tygodnie lipcowego pobytu nie było więcej niż trzy osoby (oprócz nas). Woda czyściutka, głębokość 1,3-1,8, nie jest za duży, ale do zabawy z dzieckiem w sam raz. Obsługa załatwia od ręki wszystkie problemy, bardzo miła i uczynna. Co do pokoju – czyściutki (codzienne sprzątanie, mycie), trzy łóżka – duży telewizor (programy głównie niemieckie i hiszpańskie). Duża łazienka z wanną, bidetem, kosmetykami i ręcznikami. Pokój przestronny ale nie jakiś duży, balkon niezbyt obszerny, ale dla trzech osób w sam raz ze stoliczkiem, na którym fajnie wypić kawę. Akurat widok można różnie oceniać – my mieliśmy głównie widok na ulicę – nie przeszkadzało bo cicha i spokojna i częściowo na góry i troszkę ocean. W pokoju wyposażenie normalne jak na trzy gwiazdki, szafa, dwie szafki. Ogólnie Hotel nie najnowszy z wyposażeniem niezłym choć nie powalającym z bardzo dobrymi śniadaniami, miejsce wypadowe do wycieczek i spacerów. Z niedociągnięć to wymieniłbym brak czajnika w pokoju i ewentualnie lodówki w standardzie. Jak ktoś nie potrzebuje ekstra warunków 5 gwiazdek a za przyzwoitą cenę chce odpocząć na Kanarach to na pewno będzie zadowolony. Polecam.
Hotel Trovador na Teneryfie w Puerto de la Cruz ma świetna lokalizację. Przebywałem w nim od 11-25 lipca, łącznie z żoną i 7-letnim dzieckiem. Do plaży Jardin około 5 minut spacerkiem, do centrum miasta tyle samo, na przeciwko sklep spożywczy a 300 metrów dalej Mercadona, 15-20 minut na nogach do Loro Parku.
Hotel oferuje tylko śniadania. Bardzo pyszne i obfite. Codziennie świeże owoce (arbuz, melon, jabłko, banan, owoce w syropie, kilka rodzajów pieczywa, drożdżówek, crossantów, szynka, ser, salami, nabiał i dokładnie 11 rzeczy na ciepło, jajka-omlety, sadzone, jajecznica, kiełbaski, naleśniki, cordon blue, paluszki rybne, frytki, fasola, marchewka na ciepło, naleśniki, pizza, lassagne, i tak można by wymienieć – oczywiście duża część się powtarza, ale kto w domu ma takie śniadania. Są one oferowane do 10.00, a nowe patery są dokładane do 9.59. Basen na dachu jest bardzo przyjemny – szczególnie że przebywa na nim bardzo mała liczba osób. Przez 2 tygodnie lipcowego pobytu nie było więcej niż trzy osoby (oprócz nas). Woda czyściutka, głębokość 1,3-1,8, nie jest za duży, ale do zabawy z dzieckiem w sam raz. Obsługa załatwia od ręki wszystkie problemy, bardzo miła i uczynna. Co do pokoju – czyściutki (codzienne sprzątanie, mycie), trzy łóżka – duży telewizor (programy głównie niemieckie i hiszpańskie). Duża łazienka z wanną, bidetem, kosmetykami i ręcznikami. Pokój przestronny ale nie jakiś duży, balkon niezbyt obszerny, ale dla trzech osób w sam raz ze stoliczkiem, na którym fajnie wypić kawę. Akurat widok można różnie oceniać – my mieliśmy głównie widok na ulicę – nie przeszkadzało bo cicha i spokojna i częściowo na góry i troszkę ocean. W pokoju wyposażenie normalne jak na trzy gwiazdki, szafa, dwie szafki. Ogólnie Hotel nie najnowszy z wyposażeniem niezłym choć nie powalającym z bardzo dobrymi śniadaniami, miejsce wypadowe do wycieczek i spacerów. Z niedociągnięć to wymieniłbym brak czajnika w pokoju i ewentualnie lodówki w standardzie. Jak ktoś nie potrzebuje ekstra warunków 5 gwiazdek a za przyzwoitą cenę chce odpocząć na Kanarach to na pewno będzie zadowolony. Polecam.
Anonim
Niezweryfikowana opinia Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu
Zadbany i czysty hotel
Miła i życzliwa obsługa
Zamki na kartę w drzwiach - > do wymiany
Zadbany i czysty hotel
Miła i życzliwa obsługa
Zamki na kartę w drzwiach - > do wymiany
Magdalena Gawlik
Zweryfikowana opinia Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu
Hotel skromny i czysty, ale jedzenie monotonne, i ubogi wybór. Często z dnia poprzedniego, zdarzyły się nawet spleśniałe owoce i zatrucia.
Hotel skromny i czysty, ale jedzenie monotonne, i ubogi wybór. Często z dnia poprzedniego, zdarzyły się nawet spleśniałe owoce i zatrucia.
Zakwaterowanie
ok
Wyżywienie
Jedzenie monotonne, i ubogi wybór. Często z dnia poprzedniego, zdarzyły się nawet spleśniałe owoce i zatrucia.
Obsługa w hotelu
ok
Plaża
ok
Anonim
Niezweryfikowana opinia Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu
Z nieznanych powodów hotel ma tylko dwie gwiazdki, naszym zdaniem zasługuje na 3.5. Traktowaliśmy go raczej jako bazę wypadową do zwiedzania wyspy (łatwy wjazd i wyjazd z miasta, spory parking przy hotelu), ale duża część gości spędzała w nim całe dni. Hotel oferuje szeroką gamę animacji, i dla dużych, i dla małych. To akurat zupełnie nie jest nasza bajka, ale jednak miło było posiedzieć wieczorem w barku nad basenem i obejrzeć np. pokaz tresowanych papug.
Posiłki: śniadania faktycznie średnie, ale obiady i kolacje już bardzo dobre. Zamiast obiadu można sobie zamówić lunchboxa, jeśli wiemy, że wybieramy się na dłuższą wycieczkę i nie wrócimy do hotelu na obiad (bardzo fajna opcja).
Hotel stoi na obrzeżach miasta (wybitnie nieciekawego - same wielkie hotele, centra handlowe i knajpy dla turystów), do plaży daleko (ok. 4 km), ale dla osób nastawionych bardziej na zwiedzanie wyspy, niż najbliższych okolic będzie super. Jeśli ktoś w ogóle nie lubi wychodzić z hotelu, też powinno mu się spodobać.
Z nieznanych powodów hotel ma tylko dwie gwiazdki, naszym zdaniem zasługuje na 3.5. Traktowaliśmy go raczej jako bazę wypadową do zwiedzania wyspy (łatwy wjazd i wyjazd z miasta, spory parking przy hotelu), ale duża część gości spędzała w nim całe dni. Hotel oferuje szeroką gamę animacji, i dla dużych, i dla małych. To akurat zupełnie nie jest nasza bajka, ale jednak miło było posiedzieć wieczorem w barku nad basenem i obejrzeć np. pokaz tresowanych papug.
Posiłki: śniadania faktycznie średnie, ale obiady i kolacje już bardzo dobre. Zamiast obiadu można sobie zamówić lunchboxa, jeśli wiemy, że wybieramy się na dłuższą wycieczkę i nie wrócimy do hotelu na obiad (bardzo fajna opcja).
Hotel stoi na obrzeżach miasta (wybitnie nieciekawego - same wielkie hotele, centra handlowe i knajpy dla turystów), do plaży daleko (ok. 4 km), ale dla osób nastawionych bardziej na zwiedzanie wyspy, niż najbliższych okolic będzie super. Jeśli ktoś w ogóle nie lubi wychodzić z hotelu, też powinno mu się spodobać.
od 2 912 zł za os.
Květa Novotná
Niezweryfikowana opinia Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu
Najpierw bylišmy rozczarowani, glównie co dotyczylo pokoju, ale w końcu odjezdzaliśmy zadowoleni; myśle, ze na to same miejsce moglibyśmy powrócić.
Najpierw bylišmy rozczarowani, glównie co dotyczylo pokoju, ale w końcu odjezdzaliśmy zadowoleni; myśle, ze na to same miejsce moglibyśmy powrócić.
Zakwaterowanie
Pobyt wybieraliśmy na ostatnia chwile, a 14 dni przed odjazdem oferta była już dość ograniczona (na niektórych naszych kryteriach trwaliśmy). Bezpośrednio przed odjazdem przeczytaliśmy sobie stosunkowo negatywne recenzje dotyczące tego hotelu (głównie ze strony turystów niemieckich). Dlatego odjeżdżaliśmy pełni obaw, co nas czeka. Ale w końcu byliśmy mile zaskoczeni.
Biuro turystyczne nie było w stanie potwierdzić, czy na miejscu będą dla nas przygotowane łóżeczka dziecięce, polecono nam zabrać je ze sobą. Ale chętnie dało nam numer na panią delegat w miejscu pobytu, którą poprosiliśmy o zyskanie informacji dotyczących łóżeczek. Już na miejscu pani delegat powiedziała nam, że takie sprawy by miało załatwiać biuro turystyczne, nie my. Łóżeczka w końcu były do dyspozycji, mimo to i pokój mimo hałaśliwą ulicę, pokoje nasze były obok siebie (podróżowaliśmy z przyjaciółmi).
Początkowe rozczarowanie było spowodowane tym, iż hotel figurujący w ofercie jako odpowiedni do rodzin z dziećmi ma pokój ze schodami. Mimo trzech schodów prowadzących do kuchni jescze i strome kręcone schody na teras. Ten nie był nawet wyposażony dostatecznymi przeszkodami, szczerze mówiąc, był dobry tylko dla dorosłych, którzy lubią się opalać i nie boją się wielkich wysokości. Dla nas, z małymi dziećmi, nic dobrego. Z naszym rozczarowaniem podzieliliśmy się z panią delegat, ta zapewniła zmianę pokoi.
Za bardzo bezpieczne nie zdawały się być ani przeszkody na korytarzach czy terasach, otwory były tak duże, że dziecko mogłoby przepaść.
Rozczarowaniem dla nas był i pan w recepcji, zaraz po naszym przyjeździe z lotniska po 6 godz. rannej, który nie rozmawiał po angielsku i nie był w stanie kogoś po angielsku mówiącego przywołać. Chcieliśmy zakwaterować się (głównie z powodu dzieci – 3 mies., 20 mies., 4 lata), ale pokoje rzekomo nie były przygotowane (chociaż pani delegat na lotnisku informowała nas inaczej).
Schody na teras zagrodziliśmy walizkami, ze schodami dzieci dały sobie rady. A w hotelu w końcu nam się podobało.
Wyżywienie
Jedzenie wyśmienite, pod dostatkie, personal usłużny
Obsługa w hotelu
Sprzątanie przebiegało chyba 1 x czy 2 x w tygodniu.
Plaża
Dużą zaletą tego hotelu była bliska plaża – piaszczysta, utrzymywana, z prysznicami (cca 10 minut drogi).
Ogólne wrażenie
Na Tenerife byliśmy już i w ładniejszym hotelu 3*, ale ten nam odpowiadał, ponieważ i na plażę, i do centrumu miasta było blisko. Serwis jest dobry, personal usłużny.
od 3 928 zł za os.
Anonim
Niezweryfikowana opinia Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu
Hotel na odludziu, ale z łatwym dojazdem do pięknej plaży PAPAGAYO. Jedzenie wyśmienite, ale niestety minusem jest wiecznie smutno-obrażona obsługa restauracji. Czysto i ładnie.
Hotel na odludziu, ale z łatwym dojazdem do pięknej plaży PAPAGAYO. Jedzenie wyśmienite, ale niestety minusem jest wiecznie smutno-obrażona obsługa restauracji. Czysto i ładnie.
Anonim
Niezweryfikowana opinia Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu
Bardzo przyjemny kompleks apartamentów leżących na uboczu ,bezpośrednio nad Atlantykiem. ( ok. 64 m2., 2 sypialnie + salon + taras ).Jeżeli ktoś lubi ciszę i spokój oraz atmosferę wakacyjnej wioski to miejsce spełnia te oczekiwania. Wskazany samochód ,aby bezproblemowo poruszać się po wyspie i jeżdzić na wspaniałe plaże Papagayo ( ok.11 km.)
Bardzo przyjemny kompleks apartamentów leżących na uboczu ,bezpośrednio nad Atlantykiem. ( ok. 64 m2., 2 sypialnie + salon + taras ).Jeżeli ktoś lubi ciszę i spokój oraz atmosferę wakacyjnej wioski to miejsce spełnia te oczekiwania. Wskazany samochód ,aby bezproblemowo poruszać się po wyspie i jeżdzić na wspaniałe plaże Papagayo ( ok.11 km.)
Piotr W.
Zweryfikowana opinia Data pobytu 8.4. - 15.4.2023 Oceniono: Kwiecień 2023
Hotel godny polecenia dla osób które nastawiają się na stołowanie w okolicznych restauracjach, bądź gotowanie samemu na pokojowej kuchence.
Hotel godny polecenia dla osób które nastawiają się na stołowanie w okolicznych restauracjach, bądź gotowanie samemu na pokojowej kuchence.
Zakwaterowanie
Wygodne łóżka, dostępne łóżeczko dla dziecka.
Anonim
Zweryfikowana opinia Data pobytu 13.7. - 20.7.2023 Oceniono: Sierpień 2023
Opinia tekstowa w trakcie moderacji.
Opinia tekstowa w trakcie moderacji.
od 3 694 zł za os.
Anonim
Niezweryfikowana opinia Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu
To hotel dla mniej wymagających turystów.Ma już swoje lata .Jest fantastycznie położony ,co czyni go doskonałą bazą wypadową do zwiedzania całej Fuerteventura. Bardzo uprzejmy personel . Przyzwoite posiłki .Wypożyczalnia samochodów Cicar tuż po drugiej strony ulicy .Supermarket też.Miło i relaksująco po całodniowym zwiedzaniu wyspy ,można spędzić czas na basenie lub w jacuzzi na dachu :-) polecam serdecznie ten hotel .
To hotel dla mniej wymagających turystów.Ma już swoje lata .Jest fantastycznie położony ,co czyni go doskonałą bazą wypadową do zwiedzania całej Fuerteventura. Bardzo uprzejmy personel . Przyzwoite posiłki .Wypożyczalnia samochodów Cicar tuż po drugiej strony ulicy .Supermarket też.Miło i relaksująco po całodniowym zwiedzaniu wyspy ,można spędzić czas na basenie lub w jacuzzi na dachu :-) polecam serdecznie ten hotel .
Anonim
Niezweryfikowana opinia Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu
Umówmy się , że nie jest to hotel w którym warto spędzić tydzień wakacji .
Ciekawa propozycja jako baza wypadowa , dobre położenie , blisko głównej drogi biegnącej wzdłuż wyspy . Jedzenie jest ale bez szału . Drinki jakieś chemiczne a do tego kolejki przy barze , dwóch barmanów na dziesiątki spragnionych turystów w większości głośnych wyspiarzy . Basenik malutki zamknięty między dwoma budynkami przez co gwarno jak w ulu . Do oceanu kawałek , ale fajnym deptakiem , knajpki , sklepiki ... sama Caleta niezbyt duża ale ładna z fajną promenadą .
Umówmy się , że nie jest to hotel w którym warto spędzić tydzień wakacji .
Ciekawa propozycja jako baza wypadowa , dobre położenie , blisko głównej drogi biegnącej wzdłuż wyspy . Jedzenie jest ale bez szału . Drinki jakieś chemiczne a do tego kolejki przy barze , dwóch barmanów na dziesiątki spragnionych turystów w większości głośnych wyspiarzy . Basenik malutki zamknięty między dwoma budynkami przez co gwarno jak w ulu . Do oceanu kawałek , ale fajnym deptakiem , knajpki , sklepiki ... sama Caleta niezbyt duża ale ładna z fajną promenadą .
Anonim
Niezweryfikowana opinia Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu
1. Wystrój recepcji jak z lat 60-tych! Brak kluczowej informacji dla turystów, że nie wolno pić wody z kranu nawet po przegotowaniu. Nie ma tej informacji ani w recepcji, ani w bungalowach. Słabo.
2. Bungalow bez klimatyzacji, jest jedynie sfatygowany wentylator przy suficie - w maju to wystarczy, ale w cieplejszych miesiącach może być z tym problem. Wyposażenie i czystość pokoju oceniam na 3+. Nie ma suszarki do włosów - to minus. Sprzątanie, wymiana ręczników i pościeli - wystarczające.
3. Restauracja - dramat! Brud wszędzie, ceratowe obrusy, tłuste i zdekompletowane naczynia i sztućce, obrzydliwe poduszki na krzesłach - chyba nigdy nie były prane! Kucharz, który wynosił potrawy z kuchni, był zawsze w tym samym brudnym, wręcz uświnionym fartuchu, totalny niechluj - w sam raz do kuchni. Smacznego...
4. Jedzenie - następny dramat! Prawie wszystko z puszek - serwowanie gościom sałatek owocowych w syropie cukrowym w kraju, gdzie cytrusy i nawet awokado rośnie na drzewie, zakrawa na szyderstwo. Ale rozumiem, że łatwiej jest jednym gestem otworzyć puszkę i wylać jej zawartość do miski, niż kupować świeże owoce, obierać je, kroić itd. Marchewka marynowana też jest lepsza od świeżej - i pewnie dlatego nam ją codziennie serwowano. Poza tym wszystko, co się da - w panierce, smażone w głębokim tłuszczu. Codziennie to samo menu z minimalnymi zmianami. Warzywa i owoce były podawane tylko na kolację. Do śniadań - ale po co? Przecież zawsze były smażone jajka i bekon w tłuszczu, żółty ser i podła szynka konserwowa świeżo z paczki...
5. Za to basen - naprawdę ok.
Absolutnie nie polecam i dziwię się organizatorom, że nie egzekwują od Rebeca Park lepszych warunków. Business is business?
Nie dajcie się zwieść zdjęciom zamieszczonym przy opisie oferty - to tylko część prawdy. Ta lepsza część.
1. Wystrój recepcji jak z lat 60-tych! Brak kluczowej informacji dla turystów, że nie wolno pić wody z kranu nawet po przegotowaniu. Nie ma tej informacji ani w recepcji, ani w bungalowach. Słabo.
2. Bungalow bez klimatyzacji, jest jedynie sfatygowany wentylator przy suficie - w maju to wystarczy, ale w cieplejszych miesiącach może być z tym problem. Wyposażenie i czystość pokoju oceniam na 3+. Nie ma suszarki do włosów - to minus. Sprzątanie, wymiana ręczników i pościeli - wystarczające.
3. Restauracja - dramat! Brud wszędzie, ceratowe obrusy, tłuste i zdekompletowane naczynia i sztućce, obrzydliwe poduszki na krzesłach - chyba nigdy nie były prane! Kucharz, który wynosił potrawy z kuchni, był zawsze w tym samym brudnym, wręcz uświnionym fartuchu, totalny niechluj - w sam raz do kuchni. Smacznego...
4. Jedzenie - następny dramat! Prawie wszystko z puszek - serwowanie gościom sałatek owocowych w syropie cukrowym w kraju, gdzie cytrusy i nawet awokado rośnie na drzewie, zakrawa na szyderstwo. Ale rozumiem, że łatwiej jest jednym gestem otworzyć puszkę i wylać jej zawartość do miski, niż kupować świeże owoce, obierać je, kroić itd. Marchewka marynowana też jest lepsza od świeżej - i pewnie dlatego nam ją codziennie serwowano. Poza tym wszystko, co się da - w panierce, smażone w głębokim tłuszczu. Codziennie to samo menu z minimalnymi zmianami. Warzywa i owoce były podawane tylko na kolację. Do śniadań - ale po co? Przecież zawsze były smażone jajka i bekon w tłuszczu, żółty ser i podła szynka konserwowa świeżo z paczki...
5. Za to basen - naprawdę ok.
Absolutnie nie polecam i dziwię się organizatorom, że nie egzekwują od Rebeca Park lepszych warunków. Business is business?
Nie dajcie się zwieść zdjęciom zamieszczonym przy opisie oferty - to tylko część prawdy. Ta lepsza część.
Anonim
Niezweryfikowana opinia Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu
Hotel Rebecca Park mieści się w niedużym ogrodzie w centrum Playa del Ingles. Struktura bungalowów nadaje mu swobodny i dość intymny charakter. Nieduży ale przyjemny basen, 15 minut spacerem do plaży, bliskość centrum czyni to miejsce atrakcyjnym na wakacyjny odpoczynek. Standard średni ... brak klimatyzacji i kanaryjski standard (kto choć raz był, wie co mam na myśli). Egipskich wygód trudno tam szukać ale nie po to jeździ się na "kanary". Teren bardzo zadbany, czysto, pokoje regularnie sprzątane, częsta wymiana ręczników. Cały obiekt trąci trochę minionymi już czasami ale ma to swój urok. Obsługa bardzo pomocna i miła. Posiłki zadowalające choć śniadania monotonne. Mimo to zawsze można coś sobie skubnąć :) Internet płatny, 18 euro za tydzień korzystania z WiFi może trochę dziwić w tych czasach, w pokoju tv na monety co dziwi jeszcze bardziej. Jeśli ktoś Rebecca Park traktuje jako bazę wypadową - polecam, jeśli chce spędzać urlop na terenie obiektu korzystając z jego atrakcji - niekoniecznie. Ja osobiście wróciłem zadowolony, uwielbiam Wyspy Kanaryjskie i drobne niedoskonałości nie są w stanie mojego pobytu tam popsuć.
Hotel Rebecca Park mieści się w niedużym ogrodzie w centrum Playa del Ingles. Struktura bungalowów nadaje mu swobodny i dość intymny charakter. Nieduży ale przyjemny basen, 15 minut spacerem do plaży, bliskość centrum czyni to miejsce atrakcyjnym na wakacyjny odpoczynek. Standard średni ... brak klimatyzacji i kanaryjski standard (kto choć raz był, wie co mam na myśli). Egipskich wygód trudno tam szukać ale nie po to jeździ się na "kanary". Teren bardzo zadbany, czysto, pokoje regularnie sprzątane, częsta wymiana ręczników. Cały obiekt trąci trochę minionymi już czasami ale ma to swój urok. Obsługa bardzo pomocna i miła. Posiłki zadowalające choć śniadania monotonne. Mimo to zawsze można coś sobie skubnąć :) Internet płatny, 18 euro za tydzień korzystania z WiFi może trochę dziwić w tych czasach, w pokoju tv na monety co dziwi jeszcze bardziej. Jeśli ktoś Rebecca Park traktuje jako bazę wypadową - polecam, jeśli chce spędzać urlop na terenie obiektu korzystając z jego atrakcji - niekoniecznie. Ja osobiście wróciłem zadowolony, uwielbiam Wyspy Kanaryjskie i drobne niedoskonałości nie są w stanie mojego pobytu tam popsuć.
od 2 277 zł za os.
Helena Marcinková
Niezweryfikowana opinia Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu
Urlop udał nam sie, owszem w innym regionie nie chciaabym go nigdy spedzać.
Urlop udał nam sie, owszem w innym regionie nie chciaabym go nigdy spedzać.
Zakwaterowanie
Mieszkaliśmy w pokoju z chyba najlepszym tarasem, mija sympatie i mnie po prostu zachwycił. Oszem 2 materace na sobie nie były wygodne, bolało w plecach.
Wyżywienie
Wyzywienie smaczne, ale dosyć monotonne, głównie, kiedy hotel opuścili goście hiszpańscy. Wygladało na to, ze pod tym wzgledem nie dbano tak dobrze o gości innych narodowości.
Obsługa w hotelu
Serwis hotelowy słabszy. Pokojówki nie bardzo starały sie o czystość. Poza tym inny personal mógłby być bardziej ludzki, na zamroczoną twarz zaraz z rana nikt nie jest ciekawy. My tez chodzimy do pracy i do klientów nie robimy takich kwaśnych gramysów.
Plaża
Piekny region Maspalomas to istny raj. Powolne wejście do wody. Plaza piaszczysta, mozna było przejść ją z jednego końca na drugi około wydm. Coś cudownego. Codziennie sprzątana.
Ogólne wrażenie
Byłam z pobytem bardzo zadowolona. Mam nadzieje, ze nastepne urlopy będą podobne.
Petr K.
Zweryfikowana opinia Data pobytu 19.7. - 30.7.2025 Oceniono: Sierpień 2025
Zakwaterowanie w dobrej lokalizacji, blisko wszystkiego. Lokalizacja jest absolutnie idealna dla naszej rodziny. Przystanek autobusowy tuż za rogiem, mnóstwo supermarketów w okolicy.
Zakwaterowanie w dobrej lokalizacji, blisko wszystkiego. Lokalizacja jest absolutnie idealna dla naszej rodziny. Przystanek autobusowy tuż za rogiem, mnóstwo supermarketów w okolicy.
Zakwaterowanie
Prostsze zakwaterowanie, ale wystarczające dla rodziny. Przestronne, z basenem tuż przed bungalowem. Jedynie kuchnia oferuje mniej sprzętu do gotowania. Cisza w nocy, teren zamknięty. Możliwość zaparkowania samochodu w pobliżu pokoju.
Wyżywienie
Jedzenie sami przygotowywaliśmy, w pobliżu jest mnóstwo restauracji i barów szybkiej obsługi w przystępnych cenach (taniej niż w Chorwacji).
Obsługa w hotelu
Basen jest codziennie sprzątany, pomocny personel zapewnia ręczniki na życzenie i papier toaletowy (nie do kupienia jak w Chorwacji). Dodatkowo, ostatniego dnia pobytu, przed wylotem na lotnisko o 14:30, można było korzystać z bungalowu, co było zaskakujące i bardzo miłe.
Plaża
Piękna długa plaża i morze w zasięgu 10 minut.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Anonim
Zweryfikowana opinia Data pobytu 1.3. - 8.3.2025 Oceniono: Marzec 2025
Bardzo ładna okolica, niedawno odnowione bungalowy, doskonałe udogodnienia
Bardzo ładna okolica, niedawno odnowione bungalowy, doskonałe udogodnienia
Zakwaterowanie
Bardzo ładny, dobrze wyposażony, przestronny bungalow. Mimo że obszar ten znajduje się w ruchliwym kurorcie, panuje tu spokój. Wszystko jest świeżo odnowione, czyste.
Wyżywienie
Nie mieliśmy jedzenia
Obsługa w hotelu
Wszystko było ok, jedynie czystość podczas pobytu nie była w 100%
Plaża
W pobliżu, dobry dojazd, plaża klasyczna dla tego obszaru, czysta, wiele restauracji, sklepów
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
od 2 559 zł za os.
Dostępne regiony